Co z paliwem po 5,19 zł? "Praktycznie niemożliwe"
To kiedy paliwo po 5,19? Dla opozycji pytam. – Dla opozycji odpowiadam, że to było cztery lata temu, jeżeli chodzi o tę wypowiedź pana premiera. Nie zauważyła może, że trwają dwie wojny, jedna tutaj niedaleko – tak w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, pytany o obietnicę Donalda Tuska, odpowiadał minister energii Miłosz Motyka.
Donald Tusk obiecał w 2022 r., kiedy jeszcze Koalicja Obywatelska była w opozycji, że cena benzyny będzie wynosić 5,19 zł. Teraz jest z tej obietnicy rozliczany przez opozycję i o to był pytany w programie "Tłit" Wirtualnej Polski minister energii Miłosz Motyka.
– Wiem, że niektórzy nie są w stanie za wiele rzeczywistości ogarnąć, natomiast czynniki obiektywne, jakie widzimy, sprawiają, że te ceny rosną, ale dzięki pakietowi CPN mamy dzisiaj jedne z najniższych cen w Unii Europejskiej. Myślę, że politycy opozycji akurat powinni się z tego cieszyć – mówił minister.
Czy dzisiaj są warunki do tego, żeby w jakiejś perspektywie ta benzyna była po 5,19 zł?
– Panie redaktorze, ceny gotowych produktów są najwyższe od lat, de facto najwyższe w historii ich notowań, więc jest to oczywiście dzisiaj bardzo, bardzo trudne. Natomiast tutaj też nie chcemy ingerować w rynek, nie chcemy ingerować w ceny hurtowe. Bez takiej ingerencji jest to praktycznie niemożliwe – dodał minister energii.
– Gdyby Prawo i Sprawiedliwość zastosowało taki mechanizm, jaki teraz zastosowaliśmy, wówczas to paliwo byłoby po 5,19 – dodał Motyka.