Tyle trzeba mieć, żeby nie pracować. Padła konkretna kwota
Ile trzeba mieć pieniędzy, żeby żyć z odsetek i nie martwić się o pracę? Patrycjusz Wyżga w programie "Horyzonty" rozmawiał o tym z Hubertem Świerczewskim, znanym w sieci jako Pankracy. Autor książki "Inwestokracja" wskazał konkretny sposób wyliczenia potrzebnego kapitału.
W najnowszym odcinku programu "Horyzonty" Patrycjusz Wyżga rozmawiał z Hubertem Świerczewskim, twórcą internetowym znanym jako Pankracy i autorem książki "Inwestokracja. Jak zwykli ludzie budują majątek i osiągają wolność finansową".
Rozmowa dotyczyła m.in. tego, ile pieniędzy potrzeba, by móc utrzymywać się z kapitału.
- Po prostu musimy wziąć te środki, które są nam potrzebne do życia i przemnożyć je razy 25 i z tego wychodzi nam taka kwota, która jest potrzebna do przeżycia. Wynika to z tego, że jeżeli mamy portfel, który jest przynajmniej w 50 proc. akcyjny, a 50 proc. obligacyjny, no to teoretycznie to nam powinno wystarczyć, nie chcę teraz skłamać, chyba na 30 lat, żeby być jeszcze bardziej bezpiecznym, zwykle dobrze jest założyć sobie nieco większy bufor i tutaj z zasady 3 proc. można zrobić sobie na przykład zasadę 4 proc. Wtedy ten mnożnik zamiast 25 będzie 33, czyli nasze koszty życia razy 33 i tutaj mamy uzbieraną kwotę, którą musielibyśmy mieć - wskazywał w "Horyzontach" Hubert Świerczewski.
- No i jeżeli tak sobie to policzymy, to okaże się, że te te kwoty zwykle są duże, zależnie od od kosztów, to prawdopodobnie będzie coś w okolicy 3-5 milionów i to nawet nie żyjąc na jakimś bardzo wysokim poziomie. A jeżeli ktoś komuś marzy się życie takie mocno luksusowe, no to i nawet do 10 milionów można tam sobie dojść - dodał.