Francuski biznes liczy straty. Szefowie firm apelują do władz

Protesty przeciwko kosztom życia we Francji przerodziły się w masowe zamieszki i grabieże. Szefowie największych sieci handlowych i marek odzieżowych liczą straty. Zniszczono około 1500 placówek. Przedsiębiorcy domagają się od władz przywrócenia porządku i ochrony ich majątku.

Debris remains in the street in the aftermath of clashes between riot police and demonstrators during nationwide protests against the high cost of living in the country, in Paris, France, 18 October 2026. EPA/MOHAMMED BADRA Dostawca: PAP/EPA.We Francji trwają prostesty
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/MOHAMMED BADRA
Robert Kędzierski

Miniony weekend przyniósł we Francji falę zniszczeń, a protesty dotyczące rosnących kosztów życia szybko zmieniły się w masowe zamieszki. Głównym celem wandali były sklepy, markety i punkty usługowe w wielu miastach kraju. Właściciele firm i prezesi wielkich korporacji otwarcie wyrażają swoje oburzenie w mediach społecznościowych.

Alexandre Bompard, dyrektor generalny sieci Carrefour, przedstawił pierwsze szacunki dotyczące skali zniszczeń. Według jego danych w całym kraju ucierpiało około 1500 różnego rodzaju biznesów. W przypadku samej sieci Carrefour, celem ataków padło 50 supermarketów. Szef firmy opublikował zdjęcia zniszczonych alejek, rozrzuconych towarów i pustych półek.

– Republika musi chronić swoich sklepikarzy – zaapelował Bompard. Dodał, że nic nie usprawiedliwia takiej przemocy. Podkreślił również, że osoby atakujące miejsca pracy przedsiębiorców muszą spotkać się z bezkompromisową reakcją ze strony państwa i służb porządkowych.

Odzież i e-sport na celowniku

Głos zabrali także przedstawiciele branży odzieżowej. Thierry Guibert, stojący na czele marek Lacoste i Aigle, wydał oświadczenie potępiające akty wandalizmu. Firma Lacoste posiada we Francji około 150 salonów, z których część została splądrowana.

– Nie możemy pozwolić, aby przemoc zniszczyła to, w co pokolenia włożyły tyle energii – stwierdził Guibert.

Menedżer zaznaczył, że grabieże uderzają w samego ducha przedsiębiorczości. Wyjaśnił, że rozbite witryny to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwym zagrożeniem jest ryzyko utraty miejsc pracy oraz zniszczenie wieloletniego dorobku tysięcy pracowników. Guibert dodał, że podobne obawy dzielą właściciele mniejszych sklepów w całym kraju.

Skutki zamieszek odczuła także branża rozrywkowa. Fabien Devide, szef jednej z największych organizacji e-sportowych we Francji, Team Vitality, poinformował o zniszczeniu ich centrum w Paryżu. Obiekt o powierzchni blisko 400 metrów kwadratowych łączył funkcje kawiarni, sklepu i centrum gamingowego. Złodzieje zniszczyli witryny, ukradli sprzęt komputerowy oraz zdobyte przez drużynę trofea. Devide podkreślił, że prawo do demonstracji jest podstawową wolnością, ale grabieże nie powinny mieć miejsca. Zaznaczył, że nikt z personelu nie ucierpiał.

Tło protestów i gospodarcze skutki

Zniszczenia dotknęły również grupę detaliczną Les Mousquetaires, do której należy znana sieć Intermarché. Thierry Cotillard, prezes grupy, poinformował, że co najmniej dwa sklepy franczyzowe w Paryżu i Rennes zostały całkowicie splądrowane. Cotillard podkreślił, że uczciwie pracujący ludzie stają się przypadkowymi ofiarami cudzego gniewu. Zapewnił poszkodowanych przedsiębiorców o pełnym wsparciu ze strony centrali.

Pierwotną przyczyną wyjścia demonstrantów na ulice były rosnące koszty życia. Inflacja i spadająca siła nabywcza od miesięcy budzą niezadowolenie francuskiego społeczeństwa. Jednak pokojowe z założenia postulaty ekonomiczne szybko przerodziły się w starcia i niszczenie mienia.

Dla francuskiej gospodarki to kolejny poważny cios. Wcześniej podobne zniszczenia infrastruktury handlowej miały miejsce podczas protestów "żółtych kamizelek" oraz ubiegłorocznych zamieszek na przedmieściach. Przedsiębiorcy muszą teraz oszacować straty, uprzątnąć zniszczone lokale i zainwestować w naprawy. Oznacza to przymusowe przestoje w działalności i spadek przychodów, co w obecnej sytuacji, w której rosną koszty życia, jest dla wielu firm ogromnym obciążeniem.

Wybrane dla Ciebie