Przepisy nie precyzują, ile musi trwać nieobecność.
Udostępnij
Jednym z najpoważniejszych naruszeń podstawowych obowiązków pracowniczych jest nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy.
Nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy może być przyczyną zwolnienia, jednak przepisy nie precyzują, ile miałaby trwać taka nieobecność, aby pracodawca mógł zwolnić pracownika, dlatego w każdym przypadku należy badać wszystkie okoliczności sprawy. W rezultacie, jeżeli nieobecność pracownika miała szczególne konsekwencje dla pracodawcy, może usprawiedliwiać rozwiązanie stosunku pracy, nawet jeżeli taka sytuacja ma charakter jednorazowy (niepublikowany wyrok SN z 28 września 1981 r., sygn. akt I PRN 36/81).