Limit transakcji gotówkowych. Rządowy projekt zmieniający zasady rozliczeń dla firm budzi kontrowersje

Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu o co wnioskował klub PO.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jacek Bereźnicki

Obniżenie limitu płatności gotówkowych do 15 tys. złotych uderza w najsilniejszy filar polskiej gospodarki, czyli mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa - uważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Podczas piątkowej debaty w Sejmie nad rządowym projektem ustawy doszło do ostrej wymiany zdań między wiceministrem finansów Piotrem Nowakiem a Markiem Jakubiakiem z Kukiz'15.

Wniosek o odrzucenie projektu nowelizacji ustawy o podatku PIT, CIT oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej poparło 174 posłów, przeciw było 230, wstrzymało się 29 posłów. Według założeń rządu zmiany miałyby wejść w życie 1 stycznia 2017 roku. Projekt trafił do dalszych prac w komisji sejmowej.

W komunikacie opublikowanym w przeddzień głosowania, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców przekonuje, że "limitowanie płatności gotówkowych ma realny wpływ na ograniczenie szarej strefy" i przywołuje badanie, z którego wynika, że szarą strefę w Polsce tworzy przede wszystkim zatrudnianie na szaro, gdy oficjalna pensja pracownika jest zaniżona, a część wypłaty odbywa się pod stołem.

ZPP uważa, że do zatrudniania na szaro przyczyniają się wysokie pozapłacowe koszty pracy, źle pomyślany system świadczeń socjalnych oraz zmienne i skomplikowane przepisy podatkowe i prawa pracy.

"Najlepszą receptą na zwalczenie szarej strefy jest postępujące uwalnianie gospodarki, upraszczanie prawa i obniżanie pozapłacowych kosztów pracy" - przekonuje Związek. Organizacja uważa, że obniżanie limitu transakcji gotówkowych nie rozwiązuje żadnego z tych problemów, a jest "kolejną niepotrzebną regulacją, uprzykrzającą życie przedsiębiorcom i podnoszącą koszty prowadzenia działalności gospodarczej".

Z badań przeprowadzonych na zlecenie ZPP na reprezentatywnej grupie małych i średnich przedsiębiorców ma wynikać, że 67 proc. podmiotów funkcjonujących w ramach tego sektora negatywnie ocenia propozycję zmniejszenia progu wartości transakcji, od którego występuje obowiązek dokonania płatności za pośrednictwem rachunku bankowego.

ZPP zwraca uwagę, że autorzy rządowego projektu ustawy wprowadzają opinię publiczną w błąd, podając przykłady szeregu państw, w których obniżono limit transakcji gotówkowych. "Projektodawca nie wspomina ani słowem, że w aż dwunastu państwach członkowskich Unii Europejskiej takie progi nie istnieją" - czytamy w komunikacie ZPP.

Z kolei Marek Jakubiak, poseł Kukiz'15, a jednocześnie właściciel browaru Ciechan, przekonywał podczas piątkowej debaty, że gwałtowne obniżenie progu płatności gotówkowych jest "przejawem braku zaufania do przedsiębiorców i że zagrozi to rozwojowi przedsiębiorczości".

Wiceminister finansów Piotr Nowak ripostował, że proponowane przepisy mają na celu ograniczenie szarej strefy i zwiększenie dochodów budżetowych. - Ograniczenie szarej strefy to ukrócenie złodziejstwa, a złodziejstwo podatkowe okrada wszystkich Polaków - oznajmił.

Słowa te wywołały ostrą reakcję Jakubiaka, który wypalił: - W imieniu przedsiębiorców wypraszam sobie takie traktowanie, jeżeli pan mówi o złodziejstwie, to niech pan pomyśli o sobie - powiedział do Nowaka.

Według rządowego projektu noweli, firmy, które płatności powyżej 15 tys. zł będą dokonywać gotówką, a nie przelewem bankowym, nie będą mogły zaliczyć ich do kosztów uzyskania przychodu. Rząd zaproponował też, aby obniżyć limit płatności gotówkowej z 15 tys. euro do 15 tys. zł. Zmiany, według resortu, mają na celu ograniczenia szarej strefy. Obecnie ustawa o swobodzie działalności gospodarczej nakazuje dokonywanie płatności między przedsiębiorcami za pośrednictwem rachunku bankowego dopiero powyżej kwoty 15 tys. euro. Za łamanie tego nakazu nie grozi jednak żadna kara.

Wnosząc projekt, rząd uznał, że w rzeczywistym obrocie gospodarczym, m.in. ze względu na bezpieczeństwo transakcji, płatności zbliżone do 15 tys. euro są najczęściej dokonywane bezgotówkowo. Tymczasem faktury gotówkowe opiewające na kilkadziesiąt tysięcy złotych mogą być w praktyce dokumentem dotyczącym transakcji, do której nie doszło.

Platforma Obywatelska, argumentując wniosek o odrzucenie, podkreślała, że obciążenia wynikające z projektu są nieproporcjonalne do korzyści. Przedsiębiorcy oprócz faktur będą musieli jeszcze zbierać wyciągi bankowe - zauważył poseł Michał Jaros z PO.

Wybrane dla Ciebie
PLL LOT mają specjalną propozycję w związku z wojną na Bliskim Wschodzie
PLL LOT mają specjalną propozycję w związku z wojną na Bliskim Wschodzie
Korekta rozkładu jazdy na kolei. PKP Intercity dołoży pociągów nad morze
Korekta rozkładu jazdy na kolei. PKP Intercity dołoży pociągów nad morze
Prezydencki SAFE 0 proc. "Finansowe kuglarstwo" [OPINIA]
Prezydencki SAFE 0 proc. "Finansowe kuglarstwo" [OPINIA]
Czarnek odniósł się do propozycji prezesa NBP i prezydenta ws. SAFE 0 proc.
Czarnek odniósł się do propozycji prezesa NBP i prezydenta ws. SAFE 0 proc.
Ceny paliw mocno w górę. Czarnek mówi, co może zrobić Tusk
Ceny paliw mocno w górę. Czarnek mówi, co może zrobić Tusk
"Więcej pieniędzy w Polsce, mniej w Niemczech". Czarnek obiecuje
"Więcej pieniędzy w Polsce, mniej w Niemczech". Czarnek obiecuje
"Żadnych oze-sroze" i brak ETS-u. Czarnek ogłasza powrót do wydobycia węgla
"Żadnych oze-sroze" i brak ETS-u. Czarnek ogłasza powrót do wydobycia węgla
Kredyt i 15 tys. zł w gotówce. Oto majątek Przemysława Czarnka
Kredyt i 15 tys. zł w gotówce. Oto majątek Przemysława Czarnka
Skokowy wzrost cen ropy i gazu. Minister finansów: jesteśmy przygotowani
Skokowy wzrost cen ropy i gazu. Minister finansów: jesteśmy przygotowani
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Jest decyzja
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Jest decyzja
Niemcy tankują taniej w Polsce. Celnicy biorą na cel kierowców
Niemcy tankują taniej w Polsce. Celnicy biorą na cel kierowców
Zatrzymano było władze Ruchu. W tle ogromne straty spółki
Zatrzymano było władze Ruchu. W tle ogromne straty spółki