Spośród krajów arabskich Polacy największą sympatią darzą Egipt i Tunezję, a interesy najchętniej robiliby z Kuwejtem - wynika z badania instytutu Homo Homini.
Na zdj. Yousuf Al-Zalzala, poseł Kuwejtu, na Wawelu.
Jak mówiła wiceprezes Homo Homini Anna Karasińska, Polacy najlepiej oceniają te kraje, które są im znane, głównie z wakacyjnych wyjazdów. Wśród 19 państw arabskich najwyższy wskaźnik popularności uzyskały: Egipt, Tunezja i Maroko.
Na dalszych miejscach znalazły się kraje znane przede wszystkim ze słyszenia i kojarzone z dostatkiem: Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), Kuwejt i Arabia Saudyjska.
Wśród państw, z którymi najchętniej chcieliby prowadzić interesy, Polacy najczęściej wymieniali te, które kojarzą im się z dobrobytem i stabilizacją. Najbardziej atrakcyjne gospodarczo są Kuwejt (23,5 proc.), ZEA (21,1 proc.), Arabia Saudyjska (17,1 proc.), ale także Egipt (14,8 proc.) i Tunezja (11,9 proc.).
Mało jednak o Kuwejcie wiemy. Ponad połowie badanych (58 proc.) kraj ten kojarzy się z ropą naftową. 9 proc. uczestników badania wskazywało dobrobyt, 4 proc. - wojnę z Irakiem, 3 proc. - wypoczynek, a 1 proc. - demokratyczne standardy w państwie arabskim.