Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Izabela Trzaska
|

Elektrownia atomowa w Polsce. Tchórzewski: stać nas na budowę

4
Podziel się:

- Gdyby decyzja o budowie elektrowni jądrowej zapadła w tym roku, to uruchomienie pierwszego bloku miałoby miejsce w okolicach 2029 albo i 2030 r. koszt całej elektrowni to ok. 75 mld zł - powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski. - Polskę stać na tę inwestycję - dodał.

- Koszt atomu to ok. 75 mld zł - mówi minister Krzysztof Tchórzewski
- Koszt atomu to ok. 75 mld zł - mówi minister Krzysztof Tchórzewski (PAP/Radek Pietruszka)

- Mogę już zapewnić, że w Polsce istnieją możliwości uruchomienia takiej inwestycji, dlatego że inwestycje jądrowe są inwestycjami finansowymi w długim terminie - powiedział minister energii Krzysztof Tchórzewski. Jak podkreślił: "jeżeli w tym roku zapadłaby decyzja, że budujemy elektrownię jądrową, to jej uruchomienie miałoby miejsce gdzieś w roku 2029 albo nawet 2030. A więc jest to przedział 10-letni albo ponad 10-letni".

Minister tłumaczył, że w przypadku elektrowni składającej się z trzech bloków, to byłyby one budowane kolejno. Budowa drugiego zaczęłaby się po pięciu latach od początku budowy pierwszego, a trzeciego - po kolejnych pięciu latach.

- Czyli finał rozliczenia takiej elektrowni to jest rok 2040 lub 2042-43. Patrząc z takiego punktu widzenia nasze przedsiębiorstwa i w ogóle z punktu widzenia finansowego polskiego, stać nas na to, żeby taką budowę pociągnąć - przekonywał Tchórzewski.

Zobacz także: Rząd zakazuje kopciuchów. Jak chce walczyć smogiem?

Jak mówił, całość kosztów budowy jednego bloku to kwota około 23-25 mld złotych. - Do roku 2043 jest potrzeba wygenerowania ok. 75 mld złotych - stwierdził minister, odnosząc się całości kosztów trzech bloków elektrowni. - To jest możliwe do zrealizowania, Polskę stać na tę inwestycję - dodał.

Minister powiedział, że wyklucza możliwość zastosowania tzw. kontraktu różnicowego, czyli zatwierdzonego przez KE mechanizmu, który ma sfinansować spłatę długu przy budowie elektrowni Hinkley Point C w Wlk. Brytanii. Jego zdaniem, okres spłaty zadłużenia w kontrakcie różnicowym, jest z punktu widzenia taki wielkiej inwestycji zbyt krótki.

- Należy dążyć do tego, żeby taka elektrownia była budowana w systemie finansowania przedsiębiorstw, a nie finansowania inwestycji, czyli przy użyciu tzw. finansowania na bilans - tłumaczył Tchórzewski.

- Myślę, że jesteśmy w stanie taki mechanizm w Polsce uruchomić. I jesteśmy bliscy, żeby taką inwestycję uzasadnić. Ale dziś konkretnie powiedzieć "kto" i "za ile" nie jestem jeszcze w stanie - dodał minister.

kraj
energetyka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(4)
Rita
5 lata temu
Powiedxial ze samorzady sa za budowa klamie w zywe oczy bo np mielno obklejone napisami atom stop
piotr
5 lata temu
Czy znajdzie się odważny i podejmie decyzję w sprawie budowy lub zaniechaniu jego projektu ? W każdym rządzie jest grupa osób zajmująca się tym problemem,inkasując co miesiąc duże pieniądze i CO ? Kasy nie ma ,decyzji nie ma,więc ma w końcu ktoś jaja by temat ogarnąć ?
zUK
5 lata temu
W UK maja PO kilkanscie awarii ROCZNIE w tego typu elektrowniach!!! Szkocka zatoka na brzgu, ktorej jest jedna z nich, bezpowrotnie skazona ekologicznie. Okoliczni mieszkancy, jesli jeszcze zyja, musieli opuscic skazona okolice, i juz nigdy nie wroca do swoich domow!
zUK
5 lata temu
NA budowe stac, ale NIE stac nas na taka GLUPOTE!!!