Koszty epidemii odry liczyć będziemy w setkach milionów. "Mamy rezerwy finansowe" - zapewnia wiceminister zdrowia [WIDEO]

Koszty epidemii odry liczyć będziemy w setkach milionów. "Mamy rezerwy finansowe" - zapewnia wiceminister zdrowia

Ile może kosztować epidemia odry w Polsce? Według naszych szacunków nawet pół miliarda rocznie. - Mamy zagwarantowany zarówno zapas szczepionek, jak i rezerwy finansowe - mówi w programie "Money. To się liczy" wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. - Epidemia nam nie grozi - dodaje.

- Ministerstwo Zdrowia podejmuje działania mające przeciwstawiać się tym herezjom głoszonym przez ruchy antyszczepionkowe - z mocą stwierdza w programie "Money. To się liczy" wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. - Są one oparte na dziwnych ideologiach, podsycane negatywnymi emocjami. To wszystko powoduje, że trafiają w Polsce na podatny grunt - wyjaśnia i dodaje, że tylko skuteczne szczepienia chronią przed epidemiami.

Ale tylko w ciągu 12 miesięcy liczba zachorowań na odrę w Europie zwiększyła się blisko trzykrotnie. Podczas gdy w 2016 roku choroba ta dopadła 46 osób, w ubiegłym roku przepadków było już 123. Jak wynika z danych Europejskiego Centrum Przeciwdziałania Chorobom (ECDC), aż 9 na 10 chorych nie było zaszczepionych.

Zwiększona zachorowalność na odrę to efekt postępującego ruchu antyszepionkowego, który również w Polsce zyskuje na sile. Na początku października do Sejmu trafił projekt, który zakłada zniesienie obowiązku szczepienia dzieci. Tak zwana ustawa antyczepionkowa została skierowana przez posłów do dalszych prac w komisjach.

- Nie odstępujemy od kalendarza szczepień, podkreślam to z całą stanowczością. Jeśli zachowamy obowiązek szczepień i wysoki pozom tzw. wyszczepialności, epidemia nam nie grozi - przekonuje w programie "Money. To się liczy" wiceminister Szczurek-Żelazko.

Brak szczepień to nie tylko powrót chorób, wydawałoby się, już opanowanych, realne zagrożenie wystąpienia epidemii, ale również poważne koszty dla państwa.

Jak zapewnia w programie "Money. To się liczy" wiceminister zdrowia, Ministerstwo ma na taki wypadek zagwarantowane zapasy zarówno szczepionek, jak i rezerwy finansowe. Nie wyjaśniła jednak o jakich kwotach mówimy.

Jak oszacowaliśmy na łamach money.pl, sama odra to około 25 mln zł rocznie dodatkowych obciążeń dla naszego budżetu. To jednak tylko początek, z czasem nawet koszty wzrosną do nawet pół miliarda.

Na program "Money. To się liczy" zapraszamy od poniedziałku do piątku o godz. 9.15 na money.pl i wp.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

koszty, odra, epidemia, szczepionki, choroby zakaźne, józefa szczurek-Żelazko.
Czytaj także
Polecane galerie
Qqq
2020-01-14 13:37
Co za bzdura.Artykuł z samych bredni napisany żeby tylko straszyć ludzi.
Średnio co 3 lata ilość zachorowań skacze sobie od kilkunastu do powyżej setki a potem spada i to nic dziwnego. Za wzrost zachorowań w Europie odpowiada w 100% Ukraina i ich wojna. A w Polsce duża część chorych to własnie Ukraińcy. Poza tym wszystkie szczepionki dają tylko czasowe podbicie przeciwciał, więc wszyscy dorośli i tak mają znikoma odporność.
anka
2019-12-08 15:05
wpuszcajcie nadla Ukrainicow...Polak naiwny jak dziecko...
talizman
2019-11-17 21:43
Na początek przestańcie pić, przestańcie palić (czynnie i biernie), przestańcie faszerować się narkotykami, przestańcie żreć (a zacznijcie jeść), przestańcie palić opony i plastiki w domowych piecach... I przestańcie bredzić o szkodliwościach szczepień, komórek 5G, tras szybkiego ruchu...
Pokaż wszystkie komentarze (187)