Agora zamierza zwolnić 150 pracowników. Zamknie drukarnie w Pile i Tychach

Wydawca "Gazety Wyborczej" rozpoczął rozmowy ze związkami zawodowymi. W związku ze spadającą sprzedażą prasy myśli o zamknięciu dwóch drukarni. Blisko 90 proc. załogi może stracić pracę.

Bartosz Hojka stoi na czele zarządu Agory.
Źródło zdjęć: © WP.PL | Money.pl
Damian Słomski

Zamiarem zarządu Agory jest przeprowadzenie zwolnień do 153 pracowników zatrudnionych głównie w segmencie druk. To stanowi 57 proc. wszystkich zatrudnionych w tym obszarze, w tym 90 proc. zatrudnionych w drukarni w Pile i Tychach.

"Decyzja o przeprowadzeniu przez Agorę działań optymalizacyjnych, w tym zwolnień grupowych, ma związek z postępującym spadkiem przychodów ze sprzedaży usług poligraficznych" - czytamy w komunikacie.

Władze spółki przyznają, że trend ten wynika w dużej mierze ze spadku sprzedaży egzemplarzowej krajowej prasy drukowanej. Zlecenia od klientów z innych branż mają istotnie mniejszy udział, a ze względu na ograniczenia infrastrukturalne nie były i nie są w stanie skompensować spadków wyników.

Agora wskazuje, że biorąc pod uwagę perspektywy dla rynku usług druku oraz postępującą cyfryzację mediów, nie jest możliwe zahamowanie trendu spadkowego w działalności poligraficznej grupy Agora w jej obecnym kształcie. Dlatego też zarząd uznał, iż konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań, które mają na celu skupienie działalności poligraficznej grupy Agora w warszawskiej drukarni. Do połowy roku pozostałe dwie mają być wygaszone.

Przegląd prasy z premierem. Zaskoczył go artykuł w "Fakcie"

"Spółka przeprowadzi zmiany z dbałością o pracowników, oferując im szereg działań osłonowych i wspierających" - zadeklarowano.

We wtorek 5 marca zarząd Agory zwrócił się do związku zawodowego działającego przy spółce oraz rady pracowników spółki i Agory Poligrafii o przystąpienie do konsultacji w sprawie zwolnień. Po ich zakończeniu firma ma podać informację o szacowanej wysokości kosztów, które w całości obciążą wynik finansowe spółki.

Agora jest m.in. większościowym właścicielem sieci kin Helios, firmy Next Film, zajmującej się produkcją i dystrybucją filmową, ale najbardziej kojarzona jest z "Gazetą Wyborczą" i czasopismami, których jest wydawcą. Do Agory należą też trzy lokalne radiostacje muzyczne. Jest też większościowym współwłaścicielem Radia Tok FM.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy