Notowania

energetyka
29.06.2019 16:45

Budowa Nord Stream 2. Rosjanie zmieniają taktykę

Wiele wskazuje na to, że blokowanie budowy gazociągu Nord Stream 2 przed Danię właśnie się kończy. "Kommiersant" donosi, że konsorcjum odpowiedzialne za budowę wycofało wniosek o zgodę na położenie rurociągu pod duńskimi wodami terytorialnymi.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Materiały prasowe)
Rury szykowane do budowy Nord Stream 2 (Fot: Nord Stream AG)

Działania podejmowane przez Rosjan i europejskie koncerny zaangażowane w budowę drugiej nitki Gazociągu Północnego w ostatnich dniach przyspieszyły. Najpierw Aleksiej Miller, szef Gazpromu, poinformował, że budowa jest w około 60 proc. zrealizowana i zostanie zakońcozna sukcesem.

Budowa Nord Stream 2
Rosjanie nie przejmują się protestami. Ponad połowa Nord Stream 2 gotowa

Dzień później moskiewski dziennik "Kommiersant" opublikował informację o wycofaniu wniosku z 2017 r., w którym konsorcjum budujące gazociąg poprosiło o zgodę na położenie gazociągu na dnie Bałtyku w wodach terytorialnych Danii.

"Wycofanie wniosku jest niezbędne, by chronić europejskich akcjonariuszy i inwestorów Nord Stream 2 z Austrii, Frnacji, Niemiec i Holandii przed ryzykiem dalszych opóźnień i stat finansowych" – brzmi uzasadnienie decyzji zawarte w oświadczeniu konsorcjum.

Prezes UOKiK: postępowanie w sprawie Nord Stream 2 jest precedensowe

Wycofanie wniosku nie oznacza jednak porzucenia projektu – istnieją bowiem jeszcze dwa wnioski, w których trasa wytyczona jest na północy zachód oraz południowy wschód od Bornholmu. W obu przypadkach przebiega przez wyłączną strefę ekonomiczną Danii.

De facto daje to Rosjanom i ich partnerom z Europy wolność w położeniu gazociągu. Zgodnie z prawem morza wszystkie państwa mają bowiem prawo układać kable i rurorciągi w wyłącznych strefach ekonomicznych innych państw z zastrzeżeniem uzgodnienia takiego działania z państwem kontrolującym WSE. Ewnetualna budowa nie może także blokować możliwości korzystania z wyłącznych praw państwa nabrzeżnego.

Nord Stream 2 to druga nitka istniejącego Gazociągu Północnego. Rurą położoną na dnie Bałtyku będzie można przesłać nawet 55 mld m3 gazu. Magistrala liczyć będzie około 1,2 tys. km. Właścicielem spółki celowej realizującej projekt jest Gazprom, a finansowanie mają zapewnić koncerny Engie, OMV, Shell, Uniper i Wintershall.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: energetyka, surowce, nord stream 2, gazprom, wyłączna strefa ekonomiczna, gospodarka, wiadomości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
29-06-2019

EaldonTen rurogiąg powinien nazywać się imienia Jerzego Buzka, bo gdyby Buzek nie odrzucił prośby Rosji o zgodę na puszczenie drugiej nitki rurociągu z … Czytaj całość

30-06-2019

euniemcy musza zostac ukarani za wspieranie panstwa terrorystycznego ktorym jest rosja

30-06-2019

PolKolejny raz państwa z tzw "zachodu" w porozumieniu z Rosją, działają na Naszą szkodę.

Rozwiń komentarze (147)