Były prezes GetBack zapłaci 900 tys. zł kary. KNF: wiedział o nieprawidłowościach

Afera GetBack ma swój dalszy ciąg. Komisja Nadzoru Finansowego ukarała byłego szefa windykacyjnej spółki. Musi zapłacić 900 tys. zł za to, że - jak twierdzą urzędnicy - wiedział o poważnych nieprawidłowościach w firmie i o nich nie powiedział. Wprowadzał w błąd m.in. inwestorów.

Afera GetBack ma swój dalszy ciągAfera GetBack ma swój dalszy ciąg
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Mateusz Szymanski
Damian Słomski

W aferze z udziałem wrocławskiego windykatora GetBack kilkanaście tysięcy osób utopiło w sumie prawie 3 mld zł. Od kilku lat sprawa ma swój bieg w sądzie, ale ciągle nie została do końca rozliczona.

Poszkodowani czekają na swoje pieniądze, a tymczasem głęboko do swojej kieszeni będą musiały sięgnąć teraz osoby odpowiedzialne za kierowanie spółką GetBack. Kilka dni temu KNF nałożyła karę 850 tys. zł na byłego członka zarządu. Teraz okazało się, że jeszcze więcej będzie musiał zapłacić sam prezes.

Urzędnicy zdecydowali o nałożeniu na Konrada Kąkolewskiego kary pieniężnej w wysokości 900 tys. zł. Chodzi o "naruszenia obowiązków informacyjnych przez spółkę w zakresie sporządzania śródrocznych raportów okresowych za 2017 rok".

Opóźnienia na budowach. Inflacja uderza w wykonawców. Nastąpi fala bankructw?

Kąkolewski pełnił funkcję prezesa GetBack od 14 marca 2012 do 16 kwietnia 2018 roku. Tym samym był odpowiedzialny za kierowanie jej działaniami, a także za informowanie o najważniejszych wydarzeniach w firmie. To szczególnie ważne w przypadku spółek, których akcje notowane są na warszawskiej giełdzie oraz tych, które np. emitują swoje obligacje.

KNF wyjaśniła, że decyzja ta jest konsekwencją kary z 17 grudnia 2019 roku. Wtedy GetBack został zobowiązany do zapłaty 500 tys. zł m.in. w związku z nienależytym wykonaniem obowiązków informacyjnych.

Wiedział i nie powiedział

"Pan Konrad Kąkolewski jako prezes zarządu GetBack SA posiadał najszerszą wiedzę na temat działalności prowadzonej przez spółkę, sposobów jej finansowania, skali prowadzonych emisji obligacji, a także kondycji finansowej. Tym samym posiadał pełną wiedzę na temat nieprawidłowości w rachunkowości spółki oraz wyników finansowych przedstawianych inwestorom, które nie odzwierciedlały faktycznej sytuacji w jakiej znajdowała się spółka" - czytamy w uzasadnieniu.

KNF przypomniała, że Kąkolewski informował innych członków zarządu spółki o utracie płynności i konieczności ratowania sytuacji finansowej spółki już w pierwszej połowie 2017 roku.

"To oznacza, że był on w pełni świadomy złej sytuacji GetBacku, a mimo to akceptował sprawozdania finansowe, prezentujące w sposób nierzetelny zyski i przychody z prowadzonej przez nią działalności" - wskazuje KNF.

Urzędnicy podkreślają, że działania byłego prezesa były nieakceptowalne. Komisja podkreśla, że stwierdzone naruszenia są bardzo poważne, a ich skala i skutki dotyczą szerokiej grupy uczestników rynku finansowego, którzy inwestowali środki pieniężne w akcje i obligacje, opierając swoje decyzje na nierzetelnych informacjach przekazywanych przez spółkę GetBack.

Komisja za tego typu przewinienia mogła ukarać byłego prezesa kwotą nawet miliona złotych. Ostatecznie kara jest nieco niższa, choć blisko górnych widełek.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS