Gazprom nie może się pogodzić z przegraną z Polską. Składa skargę do sądu

Dwa miesiące temu, po sześciu latach procesu, Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie wydał korzystny dla polskiego PGNiG wyrok: Gazprom sprzedawał nam gaz po zawyżonej cenie i musi oddać spółce spore pieniądze. Rosjanie właśnie zaskarżyli tę decyzję.

Prezes PGNiG Jerzy Kwieciński zapewnia, że wniesienie skargi nie wpływa na realizację wyroku arbitrażowego.
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images

"Informacja o złożeniu skargi została uzyskana przez spółkę od Sądu Apelacyjnego w Sztokholmie. Treść skargi nie jest znana spółce i nie została jeszcze formalnie doręczona do PGNiG" - poinformowała we wtorek spółka.

"W ocenie spółki nie istnieją podstawy do żądania uchylenia wyroku końcowego z dnia 30 marca 2020 r. Po formalnym doręczeniu odpisu skargi spółka podejmie decyzje co do dalszych kroków w sprawie" - dodaje PGNiG.

"Wniesienie skargi przez Gazprom nie wpływa na realizację wyroku arbitrażowego, co oznacza, że obie strony mają obowiązek stosować nową formułę cenową" - napisał na Twitterze prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.

Obejrzyj też: PGNiG chce odzyskać od Gazpromu ponad 6 mld zł. Kwieciński: jest szansa

Spółka przekazała, że Sąd Apelacyjny w Sztokholmie bada zaskarżone postępowanie arbitrażowe jedynie pod względem proceduralnym i nie ma możliwości zmiany wyroku Arbitrażu w zakresie merytorycznym.

Przypomnijmy: 30 marca tego roku Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie wydał wyrok końcowy w postępowaniu arbitrażowym z powództwa PGNiG przeciwko Gazpromowi, dotyczącym obniżenia ceny kontraktowej za gaz dostarczany przez Rosjan do Polski w ramach tzw. kontraktu jamalskiego z 1996 roku.

Sześć lat temu, w 2014 r., PGNiG skorzystało z przewidzianej w kontrakcie możliwości renegocjacji ceny, po czym w maju 2015 r. spółka skierowała spór do rozstrzygnięcia przez Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie. Dopiero w lutym 2016 r. udało jej się skutecznie złożyć pozew przeciwko Gazpromowi.

W wydanym pod koniec marca 2020 roku Trybunał Arbitrażowy zmienił formułę cenową zakupu gazu dostarczanego przez Gazprom w ramach Kontraktu Jamalskiego m.in. poprzez jej istotne i bezpośrednie powiązanie z notowaniami rynkowymi gazu ziemnego na europejskim rynku energetycznym.

"Zastosowanie zmienionej formuły cenowej będzie oznaczać dla PGNiG zasadniczą poprawę warunków prowadzenia działalności handlowej dzięki większej spójności pomiędzy indeksacją cen wpływających na koszt pozyskania gazu z importu, a rynkową polityką cenową sprzedaży gazu" - poinformowała PGNiG w raporcie giełdowym.

Według oceny spółki Gazprom powinien oddać około 1,5 mld dol., czyli około 6 mld zł.

Pod koniec kwietnia PGNiG poinformowało, że Gazprom zadeklarował stosowanie nowych warunków cenowych kontraktu jamalskiego ustalonych na mocy wyroku końcowego Trybunału Arbitrażowego po tym, jak tydzień wcześniej gazowa spółka podała do publicznej wiadomości, że Gazprom nie dostosował się do wyroku Trybunału i nie skorygował faktur po wezwaniu PGNiG.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji