Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Indeks PiS 2.0. Spółki Skarbu Państwa podnoszą się po uderzeniu koronawirusa

W trzy miesiące wartość akcji należących do państwa w dziesięciu największych spółkach giełdowych spadła o 20 mld zł. Indeks PiS 2.0 wyraźnie pokazuje, jak duży wpływ na ten bilans miała panika związana z koronawirusem. Na szczęście sytuacja się poprawia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wikipedia | WP)
Akcje spółek z udziałem Skarbu Państwa powoli odrabiają straty po ostatnim załamaniu. (Fot: Andrzej Barabasz, (CC BY-SA 4.0), DS)

Indeks PiS 2.0 jest poniżej 700 pkt - wynika z wyliczeń money.pl. To oznacza, że notowania akcji dziesięciu największych spółek giełdowych kontrolowanych przez Skarb Państwa są średnio o blisko 30 proc. niższe niż na starcie drugiej kadencji rządu w połowie listopada 2019 roku.

Akcje spółek kontrolowanych przez ministra Jacka Sasina tracą na giełdzie.
Indeks PiS 2.0. Nowe otwarcie w rządzie nie pomogło spółkom Skarbu Państwa

Oczywiście głównym winowajcą takiego stanu rzeczy jest koronawirus. Panika giełdowa wywołana pierwszymi prognozami dotyczącymi niemal katastrofalnych skutków epidemii dla światowej gospodarki sprawiła, że na przełomie lutego i marca wyceny spółek giełdowych poleciały na łeb na szyję. I dotyczyło to niemal wszystkich firm, niezależnie od pochodzenia kapitału.

Warto zauważyć, że od rozpoczęcia wyliczania indeksu PiS 2.0 jego kurs był nieco niższy niż indeksu WIG (obejmuje wszystkie spółki notowane na głównym rynku GPW, które spełnią bazowe kryteria uczestnictwa w indeksach) i do tej pory się to nie zmieniło.

W najgorszym momencie (12 marca) indeks PiS 2.0 spadł nawet do poziomu 502 pkt (z 1000 pkt w połowie listopada). Tylko tego feralnego dnia akcje PGE straciły na wartości 19 proc., a KGHM, Enei i JSW zaliczyły zjazd o około 16 proc.

Ulga w podatkach, tańsze kredyty. Tak rząd pomaga firmom

Od tamtego czasu, gdy indeks szorował po dnie, obserwujemy systematyczne odrabianie strat. W nieco ponad miesiąc kurs poszedł w górę prawie 200 pkt, czyli około 40 proc. Dalej do nadrobienia jest sporo, ale sytuacja wydaje się opanowana.

Inwestorzy łaskawszym okiem powinni spojrzeć na inwestycje w akcje w związku z zapowiadanym otwieraniem gospodarki.

Oczy kredytobiorców zwrócone są na Radę Polityki Pieniężnej.
Kredyty w tym roku nie zdrożeją. A oprocentowanie może być jeszcze niższe

Najlepsi i najgorsi

Indeks PiS 2.0 wyliczamy w punktach, ale za tymi cyferkami kryją się grube miliardy złotych. Obecnie Skarb Państwa w akcjach 10 największych spółek na GPW ma ulokowane około 59 mld zł. Dużo, ale znacznie mniej niż przed załamaniem na giełdzie związanym z koronawirusem. Trzy miesiące temu było to 79 mld zł.

W tym czasie najwięcej stracił PKO BP. Bank, w którym państwo ma prawie 30 proc. udziałów, zaliczył zjazd na akcjach rzędu 35 proc. Dla Skarbu Państwa to księgowa strata na poziomie prawie 5 mld zł. Z tego powodu PZU wyprzedził PKO BP. W akcjach ubezpieczyciela państwo ma już więcej pieniędzy (ponad 9 mld zł).

Obligacje są w tej chwili poważną konkurencją dla lokat bankowych.
Oprocentowanie lokat bankowych schodzi do zera. Jest alternatywa

Liderem pod tym względem pozostaje PGNiG. Udziały państwa można wyceniać w tej spółce na 15,5 mld zł (po przecenie o okrągły miliard złotych). Należy jednak zauważyć, że to firma, w której pozostali inwestorzy mają najmniejszy udział. W tzw. wolnym obrocie jest tylko 28 proc. akcji. Reszta jest w rękach Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP).

Na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy straty państwu przyniosły akcje wszystkich największych spółek z wyjątkiem jednej. Mowa o Enerdze. Ma to związek z planowanym przejęciem udziałów przez PKN Orlen. Paliwowy koncern w ostatnich dniach podniósł cenę, po której skupuje akcje z 7 do 8,35 zł. W drugiej połowie stycznia chodziły na rynku poniżej 7,5 zł za sztukę.

Warto jeszcze wspomnieć o Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW). Pół miliarda straty na tle innych spółek nie rzuca się może w oczy, ale biorąc pod uwagę, że cały jej biznes w styczniu był wyceniany poniżej 1,5 mld zł, procentowo była to bardzo duża strata. W efekcie przy kolejnej aktualizacji w składzie indeksu PiS 2.0 zastąpi ją Grupa Azoty, która nieznacznie, ale jednak wyprzedziła JSW pod względem wartości udziałów państwa.

Jak wyliczamy indeks PiS 2.0?

Indeks PiS 2.0 powstaje na podstawie zmian cen akcji 10 spółek giełdowych, w których państwo ma największe udziały pod względem wartości. Skład i udziały podlegają okresowej weryfikacji - co kwartał.

Każda ze spółek ma swoją wagę w indeksie, zależną od wartości udziałów należących do państwa (aktualnie największą PGNiG, a najmniejszą Grupa Azoty/JSW). Z tego też względu ograniczyliśmy skład indeksu do 10 spółek. Udział państwa w innych spółkach jest wartościowo na tyle niewielki, że nie miałyby one większego wpływu na indeks.

Ostateczna wartość indeksu wyliczana jest na koniec każdej sesji giełdowej. Wpływ na nią ma średnia ważona dzienna stopa zwrotu spółek.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-04-2020

FrediGdyby nie te spółki to by giełdy GPW nie było .

21-04-2020

JaZa Tuska akcje PGE Były po25złoty teraz są po 4 i ciągle spadają , złodzieje pisowskie ukradły wszystko co się dało , Morawiecki historyk nie zna się … Czytaj całość

21-04-2020

Do jarkaTych Pisowskich kłamstw nie da się już czytać. Najpierw podzieliliscie naród a teraz rozkradacie co się da. Nie wierzę w ani jedno wasze słowo. … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (317)