Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MLG
|

"Karne cło". Tak chcą zniechęcić do rosyjskich surowców

Podziel się:

Rzecznik rządu Piotr Müller podczas środowej konferencji prasowej zaapelował do Komisji Europejskiej o wprowadzenie dodatkowego cła na rosyjską ropę i gaz.

"Karne cło". Tak chcą zniechęcić do rosyjskich surowców
Rząd, którym kieruje Mateusz Morawiecki, chce, aby Komisja Europejska pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen wprowadziła dodatkowe cła na rosyjską ropę i gaz (Getty Images, Thierry Monasse)

Unia Europejska chce się uniezależnić od rosyjskich surowców. Zgodnie z planem Komisja Europejska wyda w sumie 300 mld euro, w tym 72 mld euro w dotacjach i 225 mld euro w pożyczkach, na zmniejszenie zależności energetycznej od Rosji.

Podczas środowej konferencji prasowej rzecznik polskiego rządu Piotr Müller, komentując te zapowiedzi, powiedział: Szkoda, że tak późno, bo my ostrzegaliśmy od wielu lat, że uzależnianie się od rosyjskiego gazu i ropy jest bardzo niebezpieczne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zobacz także: Niestabilny rynek paliw. "Te ceny zostaną z nami na dłużej"

Przypomnijmy, że PGNiG, które będzie zabezpieczać dostawy do gazociągu, dąży do jak największego zapełnienia Baltic Pipe gazem z własnego wydobycia. Według przyjętej prognozy rocznie powinno to być co najmniej 2,5 mld m sześc. w pierwszych latach użytkowania gazociągu, z perspektywą produkcji własnej na poziomie 4 mld m sześc. w 2027 r.

Rzecznik rządu dodał, że Polska będzie wspierać rozwiązania, które dywersyfikację źródeł energii w Europie będą wprowadzać. Zwrócił się także z apelem do Komisji Europejskiej o wprowadzenie dodatkowego cła na rosyjską ropę i gaz.

- Tak, aby Rosja nie wykorzystywała tego konfliktu zbrojnego, tego zamieszania na arenie międzynarodowej pod kątem cen paliw i nie dzieliła krajów członkowskich na lepsze i gorsze i nie dyktowała różnego rodzaju upustów czy wyższych cen — powiedział Piotr Müller.

- Proponujemy z jednej strony albo szybkie embargo w określonym czasie na rosyjską ropę, gaz i węgiel, albo to karne cło, które spowodowałoby, że przedsiębiorcy w UE szybko będą chcieli rezygnować z tych rosyjskich dostaw — dodał w podsumowaniu wypowiedzi rzecznik rządu.

Tymczasem w Brukseli nadal trwają negocjacje w sprawie unijnego embarga na rosyjską ropę, tak aby znaleźć rozwiązanie i przyjąć pakiet sankcji. Projekt nad którym dyskutują europejskie państwa, zakłada stopniowe, w okresie od sześciu do ośmiu miesięcy, wstrzymanie importu rosyjskiej ropy. Z tych regulacji wyłączone mają być Węgry i Słowacja, ze względu na stopień, w jakim te kraje są uzależnione od rosyjskiej ropy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
energetyka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP