Notowania

GPW: Lepsze nastroje po danych z USA

Sprawdź, jakie wydarzenia zdecydują o tym, w którą stronę pokieruje się giełda. W końcu będzie warto kupować?

Podziel się
Dodaj komentarz
Łukasz Pałka , Analityk Money.pl Dziennikarz ekonomiczny, który w 2009 r. porzucił prasę papierową dla internetu. Giełdowy optymista, dla którego analiza techniczna to wróżenie z fusów, bo liczą się tylko twarde dane. Czasami zdarza mu się świadomie łapać noże, a w okresie bessy śpi spokojnie.

Łukasz Pałka, godz. 17.38

Publikacja danych z amerykańskiego przemysłu zachęciła do zakupów inwestorów na nowojorskiej giełdzie. GPW kończy sesję bez większych zmian.

W USA zostały właśnie opublikowane najnowsze informacje na temat zamówień w przemyśle. Okazało się, że w maju były one o 0,7 proc. wyższe w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Wynik jest lepszy od wcześniejszych prognoz analityków.

Dane z amerykańskiego przemysłu zachęciły inwestorów do kupowania akcji podczas skróconej dzisiaj sesji na Wall Street. Główne indeksy na nowojorskim parkiecie zyskują teraz po 0,5-0,7 procenta.

W Polsce handel kończymy bardzo spokojnie. Przez większość dnia indeks WIG20 nie zaliczył większych zmian, z wyjątkiem końcówki sesji, co pozwoliło poprawić wynik do 0,7 procenta. Niewielkie wzrosty odnotowały również pozostałe indeksy na GPW.

Zobacz główne indeksy na GPW podczas dzisiejszej sesji Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Na GPW panował dzisiaj duży spokój, obroty były niewielkie, brakowało też istotnych danych makroekonomicznych. Ze spółek notowanych w WIG20 pozytywnie wyróżniały się m.in. KGHM oraz Bogdanka, których notowania szły w górę o ponad 2 procent. Najmocniej, bo o prawie 2 procent, spadły dzisiaj notowania Tauronu.

GPW: Mizerne otwarcie notowań na Wall Street

Łukasz Pałka, godz. 15.40

Handel na nowojorskiej giełdzie rozpoczął się od minimalnej zmiany wartości głównych indeksów. Bez większych zawirowań przebiega również sesja w Warszawie oraz na pozostałych parkietach w Europie.

Inwestorzy na Wall Street będą dzisiaj grali krócej, bo tylko do godziny 19. polskiego czasu. Jutro z kolei ze względu na Dzień Niepodległości nowojorski parkiet będzie zamknięty. To może na zmniejszenie aktywności wśród inwestorów również na innych giełdach.

Druga część sesji w Warszawie przebiega dość spokojnie. Główny indeks WIG20 utrzymuje się na niewielkim plusie. Podobnie wygląda sytuacja na głównych parkietach w Europie.

WIG20 na tle europejskich indeksów podczas dzisiejszej sesji Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Wśród spółek z WIG20 panuje niewielka zmienność. Ponad 2 procent zyskują tylko akcje Bogdanki i KGHM. Inwestorzy pozbywają się za to papierów Boryszewa, który traci ponad 1,5 procenta. Przed końcem sesji trudno spodziewać się gwałtownych zwrotów akcji.

GPW: Względny spokój, ale nie dla akcjonariuszy tej spółki

Artur Nawrocki, godz. 13.05

Po południu indeksy na warszawskiej giełdzie się uspokoiły. Gracze z polskiego parkietu koncentrują się na dwóch spółkach - IDM SA oraz J.W. Construction.

W Europie również jest dosyć spokojnie. Wydaje się, że inwestorzy czekają na kluczowe rozstrzygnięcia, które zapadną pod koniec tygodnia. Mowa tutaj o decyzji EBC o stopach procentowych oraz danych z amerykańskiego rynku pracy.

Zobacz, jak radzą sobie indeksy w Europie Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Dobre dane przedstawił OECD. Okazuje się, że inflacja w krajach rozwiniętych mocno spowolniła, głównie dzięki cenom energii oraz artykułom spożywczym. Roczna inflacja w krajach OECD spadła w maju do 2,1 procent z 2,5 procenta w kwietniu.

Na polskiej giełdzie akcje IDM SA znajdują się w fazie równoważenia. Dzisiaj straciły aż 22 procent. Wiele wskazuje, że insiderzy pozbywają się akcje jeszcze przed publikacją wyników finansowych. Z kolei w sWIG80 dobrze sobie radzi J.W. Construction, który ma najwyższe obroty od 2009 roku i zyskuje pond 7 procent. W WIG20 nie było większych przetasowań.

GPW: Otwarcie na plusie. Inwestorzy wracają na polski parkiet

Artur Nawrocki, godz. 10.05

Relatywna słabość polskiego parkietu w ostatnich dniach okazała się wystarczającym argumentem, by skłonić inwestorów do zakupów na początku wtorkowej sesji.

Wśród innych giełd europejskich dominują wzrosty, jednak nie tak duże jak na poprzednich sesjach. DAX rośnie 0,57 proc., CAC40 zyskuje 0,53, z kolei brytyjski FTSE250 zwyżkuje 0,15 procent.

Zobacz, jak rozpoczęła się sesja na warszawskim parkiecie Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Zgodnie z oczekiwaniami australijski bank centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie 3,5 procent. Na rynku długu mamy względny spokój - rentowności hiszpańskich _ dziesięciolatek _ trzymają się poziomu 6,35 proc., a włoskich 5,7 procent.

WIG20 rośnie, jednak zwyżkę spowolnił opór na poziomie 2270-80. O sile indeksu stanowią Bank Handlowy (3,40 proc.), Kernel (2,04 proc.) oraz Bogdanka (1,94 proc.). Na drugim biegunie znajduje się Telekomunikacja Polska (-0,9 proc.). W mWIG40 dom maklerski IDM SA traci około 18 procent.

GPW powróci do wzrostów? Wszystko zależy od...

Paweł Zawadzki, 02.07, godz. 22.39

Zachowanie inwestorów podczas poniedziałkowej sesji zwiększa szanse na kontynuację wzrostów, a dłuższy ruch w górę na światowych giełdach powinien przekonać do kupowania akcji również graczy handlujących na GPW. Na konkretne sygnały, z racji święta za Oceanem i kalendarza kluczowych wydarzeń, trzeba będzie jednak poczekać.

Pierwsza sesja lipca w Europie upłynęła pod znakiem kontynuacji _ euforycznych _ zakupów akcji z piątku. Mimo słabych danych z sektora produkcyjnego, rynku pracy i informacji, że Finlandia i Holandia nie zgadzają się na zakupy (hiszpańskich i włoskich) obligacji borykających się z problemami państw przez fundusz ESM, główne indeksy giełd w Paryżu, czy Frankfurcie poszły w górę o niespełna 1,5 procent. Takie zachowanie wskazuje na rosnącą siłę kupujących w Europie.

Zobacz przebieg sesji na giełdach w Paryżu, Frankfurcie, czy Londynie Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Równie dużego zainteresowania zakupami akcji nie było na Wall Street. Główne indeksy amerykańskich giełd, które przez większość notowań oscylowały bardzo blisko swoich piątkowych zamknięć, finiszowały w okolicach kreski. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że tamtejsi gracze musieli _ zmierzyć się _ z fatalnymi, najgorszymi od lipca 2009 roku, danymi o kondycji przemysłu, takie zamknięcie sesji można uznać za spory sukces _ byków _.

Warto również zauważyć, że z okazji wypadającego pojutrze Dnia Niepodległości, w środę Wall Street nie pracuje, a wtorkowa sesja będzie skrócona. Prawdziwe nastroje graczy zza Oceanu poznamy zatem dopiero w czwartek i piątek. Dwa ostatnie dni tego tygodnia, z racji zaplanowanych wydarzeń, mogą być jednak kluczowe nie tylko dla notowań na amerykańskich giełdach.

W czwartek decyzję w sprawie stóp procentowych w strefie euro podejmie Europejski Bank Centralny i już tym razem z dużym prawdopodobieństwem główna stopa zostanie obniżona z 1 do 0,75 procent. W piątek z kolei na rynki napłyną najważniejsze w tym tygodniu, dane z amerykańskiego rynku pracy - stopa bezrobocia i zatrudnienie w sektorze pozarolniczym. Jeśli nie rozczarują, znacznie wzrosną szanse na trwalszy charakter wakacyjnych wzrostów na giełdach.

Czy w górę pójdą również ceny akcji spółek notowanych na GPW? Choć w piątek Warszawa była daleko w tyle za Europą (WIG20 +1,7, DAX + 4,3, CAC + 4,8 procent), a w poniedziałek znalazła się na przeciwległym biegunie (WIG20 -0,9, DAX +1,2, CAC +1,4 procent), to właśnie takie zachowanie warszawskich blue chipów może okazać się swoistą _ poduszką bezpieczeństwa _, kiedy w Europie rozpocznie się realizacja (choć części) zysków. Z kolei, w razie dalszej poprawy sytuacji na światowych giełdach, GPW już nie będzie mogła tego zignorować.

Co ważne, poniedziałkowa wartość handlu akcjami największych spółek jest relatywnie mała, co oznacza, że spadki w żadnym wypadku nie noszą jeszcze znamion odwrócenia rozpoczętej na początku czerwca tendencji. W ciągu ostatnich dwóch tygodni WIG20 wielokrotnie, bez powodzenia, zmagał się z przedziałem 2.270-2.280 punktów. Jeśli w końcu uda się go pokonać, może to otworzyć mu drogę nawet w okolice 2.450 punktów. Jeśli nie - kluczowe będzie zachowanie indeksu w pobliżu linii 2.200 punktów. Jej wyraźne sforsowanie może z kolei skutkować powrotem WIG20 w okolice 2.000 punktów.

Sam porównuj na wykresach notowania spółek, indeksów i walut Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Tagi: sesja na gpw, gpw, giełda, komenatrze giełdowe, dziś w money, wiadomości, komentarze gieldowe, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz