Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Przemysław Kwiecień
Przemysław Kwiecień
|

Rynek czeka na dane z amerykańskiego rynku pracy

0
Podziel się:

Za nami fatalna sesja na GPW i spore osłabienie złotego.

 Przemysław Kwiecień 
  
Analityk XTB
Przemysław Kwiecień Analityk XTB

Na pierwszy plan wysunęły się zmiany związane z OFE i inwestorzy zagraniczni wyraźnie się tych planów przestraszyli. Jednak na rynkach globalnych liczy się co innego. Wszyscy z zapartym tchem czekają dziś na 14.30. Dane z USA mogą przesądzić o kierunku dla rynku nawet do końca roku.

Mamy już komplet informacji przed jutrzejszymi danymi rządowymi. Wygląda to naprawdę dobrze. Nowe zarejestrowania bezrobotnych (średnia w sierpniu 330 tys.) są najniżej od października 2007, a do tego odczyty są bardzo stabilne. Statystycznie przy takich odczytach zatrudnienie powinno rosnąć znacząco powyżej 200 tys. Komponent zatrudnienia w indeksie ISM usług wynosi 57 pkt. Powyżej 58 nie był od lutego 2006. Raport ADP był nieco słabszy, ale nie fatalny, a z miesiąca na miesiąc często rozmija się on z raportem rządowym. ISM przemysłu nieco słabiej niż w lipcu, ale minimalnie i co najważniejsze cały czas na plusie. Naszym zdaniem odczyt powinien wypaść w przedziale +180-210 tys. Konsensus to +180. Jeśli chodzi o stopę bezrobocia widzimy 50 procent szans na spadek do 7,3 procent. Konsensus to 7,4 procent. Dane o 14.30.

Gołębi Draghi, euro w dół

Banki centralne w Europie nie zaskoczyły: zarówno Bank Anglii, jak i EBC nie zmieniły parametrów polityki. Kluczową pozycją była w tej sytuacji konferencja prezesa EBC, która zawsze ma duży wpływ na oczekiwania rynku. Draghi zgodnie z naszymi oczekiwaniami był gołębi, choć nie był aż tak gołębi jak przed miesiącem. Nie powiedział jasno, iż dyskontowany wzrost stóp w EMU jest nieuzasadniony i dlatego część sprzedających EUR mogła być rozczarowana. Kontrakty na FRA chwilowo drgnęły w dół, ale ostatecznie specjalnie się nie zmieniły. Mimo to, konferencja z pewnością dla euro pozytywna nie była. Prezes powiedział jasno, iż ocena presji inflacyjnej nie zmieniła się, a ryzyka dla ożywienia cały czas są wyraźne. Dał też do zrozumienia, iż jeśli rynek będzie zbyt agresywnie wyceniał zacieśnienie monetarne, a spadek nadpłynności spowoduje wzrost kosztu pieniądza, Bank może podjąć działanie, np. poprzez zaoferowanie bankom kolejnego LTRO.

Z rynny pod deszcz

Ogromna wyprzedaż na GPW to efekt zarówno oczekiwanego wpływu zmian w OFE na bilans popytu i podaży na rynku akcji, jak i niepewności w tym względzie. O szczegółach tego, jak ten wpływ może wyglądać pisaliśmy wczoraj jak i w serwisie xPuls. Naszym zdaniem, dziś już powinno być spokojniej. Gdyby chodziło tylko o OFE, moglibyśmy mieć nawet odreagowanie. Ale inwestorzy powinni być ostrożni – dobre dane z USA mogą ciążyć dziś rynkom globalnym, a przez to nie pozwolić na odreagowanie na GPW i złotym.

Na wykresach:

WIG20, D1 – we wczorajszym komentarzu porannym wspominaliśmy o pro spadkowej strukturze, która bardzo szybko została zrealizowana, ciesząc rynkowe niedźwiedzie. Niemniej jednak wyprzedaż się jeszcze powiększyła, a więc patrząc na rynek w szerszej perspektywie obserwujemy potencjalną falę trzecią, dla której wsparcia to odpowiednio 2132, 2066 oraz 1992 pkt. Tymczasem jeszcze dalsze miejsce wsparcia wypada dopiero przy dolnym ograniczeniu w bardzo rozbudowanej formacji klina rozszerzającego się (niebieskie linie). Z kolei najbliższy opór to okolice szybko przełamanego poziomu 2236 pkt.

USD/PLN, D1 – o odwróconej formacji głowy z ramionami na wykresie dziennym pary USD/PLN wspominaliśmy już wielokrotnie. Notowania potwierdziły tę strukturę poprzez silne wybicie linii szyi, co otworzyło drogę do kolejnych oporów przy 3,22 oraz do modelowego zasięgu dla RGRa, który wypadał w rejonie 3,27. Został on wczoraj zrealizowany, a więc część rynkowych byków może tutaj wychodzić z pozycji długich, co może przyczynić się do wyrysowania lokalnej korekty. Najbliższe wsparcia to linia trendu wzrostowego, a następnie dopiero okolice 3,22-3,21.

giełda
komenatrze giełdowe
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)