Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Świat nie pozwala

0
Podziel się

Środowe sesje na rynkach europejskich w dużym stopniu były kredytem zaufania wobec Wall Street, która po lepszych od oczekiwań danych pokazujących wzrost zamówień na dobra trwałe szykowała się do poważniejszego odbicia.

bEgXovVN

Niestety same dane zostały na Wall Street skonfrontowane z komunikatem po posiedzeniu Komitetu Otwartego Rynku, który był na tyle niejednoznaczny, iż gracze w USA zamknęli sesję znacznie poniżej oczekiwań graczy w Europie. W istocie Fed nie mógł spełnić wczoraj wszystkich potrzeb zgłaszanych przez rynek a optymistyczna wymowa komunikatu przysłonięta została sygnałem, iż odmiennymi reakcjami poszczególnych rynków.

W takim kontekście otwarcia indeksów giełd europejskich musiało nastąpić na minusie, ale GPW z WIG20 na czele szukała własnej ścieżki i otwarcie wypadło wyjątkowo, jak na kontekst, wysoko. Wspierany bankami i spółkami surowcowymi indeks największych spółek zaczął dzień niespełna procent na plusie, ale spadki giełd otoczenia szybko sprowadziły rodzimych graczy na ziemię i po blisko dwóch godzinach WIG20 znalazł się poniżej wczorajszego zamknięcia. Przecena przerodziła się w konsolidację, która przetrwała do danych makro w USA. Spadkom w Warszawie nie były wstanie przeciwstawić się lepsze od oczekiwań dane o dynamice sprzedaży detalicznej w Polsce, która wzrosła o 1,1 procent.

bEgXovVP

Dane w USA, zwłaszcza w części poświęconej liczbie podań o zasiłki dla bezrobotnych, przeceniły giełdy otoczenia i GPW została zmuszona do podążenia na południe. Konsekwencją zignorowania lepszych od oczekiwań danych w Polsce i reakcji na dane w USA było kolejne potwierdzenie uzależnienia giełdy w Warszawie od nastrojów na rynkach światowych. Dzięki temu w finałowej części sesji WIG20 mógł podnieść się z minimów sesji i zakończyć dzień relatywnie małym spadkiem rzędu 0,6 procent. Najważniejszym faktem do zapamiętania z dzisiejszych notowań jest skromny obrót, który liczony dla WIG20 wyniósł ledwie 760 mln. To wskaźnik, który zmusza do uznania dnia za kolejny w konsolidacji po dynamicznej przecenie.

Zerową wiarygodność techniczną dzisiejszych notowań podkreśla dodatkowo asymetria w obrotach. Na 760 mln zebranych w WIG20 blisko połowa przypadła na KGHM (157 mln) i PKO BP (209 mln). W przypadku tej ostatniej spółki nerwowość rodzą nowe pomysły Skarbu Państwa, który na walnym będzie musiał pogodzić potrzeby kapitałowe spółki z potrzebami właściciela i przygotowaniem nowej emisji akcji. Niepewność i brak czytelnego obrazu sytuacji spółki - zwłaszcza bankowej - to nie jest dziś element, którym sprzyja jej cenie. Zwłaszcza, gdy uwzględni się fakt, iż dla inwestorów na GPW to pierwszy w historii kryzys, który nosi miano zapaści w sektorze finansowym.

bEgXovWq
giełda
komenatrze giełdowe
dziś w money
Źródło:
Dom Maklerski BOŚ
KOMENTARZE
(0)