Notowania

sesja na wall street
15.02.2011 06:25

Inwestorzy w USA nie zważają na wielką dziurę w budżecie

Zapowiedź mniejszych od oczekiwań opozycji cięć wydatków w amerykańskim budżecie nie zniechęciła przed kupowaniem akcji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Prezydent Barack Obama zdaje się wierzyć w odbicie gospodarcze w USA bardziej od wielu ekonomistów. Takie przynajmniej komentarze pojawiły się wczoraj po tym, jak amerykański prezydent zaprezentował projekt budżetu na przyszły rok. Obama zaproponował mniejsze cięcia budżetowe od tych, których domaga się opozycja. Zapowiedział, że nie będzie m.in. cięć w inwestycjach. Zaznaczył, że jego zadaniem jest patrzeć w przyszłość i zapewnić wzrost gospodarczy, który w kolejnych latach przyniesie wzrost liczby miejsc pracy. Na drugi plan zeszła kwestia gigantycznego deficytu w kasie państwa, który przekracza 10,7 procent amerykańskiego PKB.

I chociaż w komentarze analityków nie były jednoznaczne w ocenie projektu budżetu USA, to inwestorzy na Wall Street zinterpretowali informacje dość pozytywnie, nie przejmując się zbytnio wielką dziurą w budżecie. Indeksy Dow Jones i S&P500, które na początku handlu traciły, w końcu poszły w górę, kończąc dzień praktycznie bez strat.

Najwięcej wśród blue chipów zyskały koncerny Exxon Mobil (+2,58 proc.) oraz Alcoa (+1,53 proc.). Najwięcej (-1,42 proc.) straciła sieć marketów Wall Mart. To wynik obniżenia rekomendacji przez JP Morgan z przeważaj do neutralnie. Wśród reszty spółek mocny wzrost zanotował producent bankomatów Diebold (+6,7 proc.), który pochwalił się dobrymi wynikami za ostatni kwartał ubiegłego roku.

Podczas wczorajszego handlu na Wall Street zabrakło istotnych informacji makroekonomicznych, które mogłyby wpłynąć na decyzje inwestorów.

Tagi: sesja na wall street, obama, giełda, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, komentarze giełdowe, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz