Notowania

sesja na wall street
11.02.2011 06:00

W USA mniej chętnych po zasiłek i po akcje

Liczba osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych jest najniższa od lipca 2008 roku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Kentannenbaum/Dreamstime)

Najniższa od lipca 2008 roku liczba osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych za Oceanem nie zrobiła większego wrażenia na inwestorach na Wall Street. Większe znaczenie przyłożyli do rozczarowujących informacji ze spółek.

Główne indeksy od początku sesji traciły na wartości. Dużo wyraźniejsze były jednak w pierwszej jej części. Później znajdowały się nieznacznie poniżej poprzedniego zamknięcia, by ostatecznie zakończyć dzień na symbolicznych plusach w przypadku S&P i Nasdaq, zaś Dow Jones na minimalnym minusie.

Zachowanie inwestorów za Oceanem było o tyle zaskakujące, że przed sesją okazało się, że najważniejsze w tym tygodniu dane z amerykańskiej gospodarki, były lepsze od oczekiwań analityków. W ubiegłym tygodniu do urzędów pracy w USA złożono 383 tysiące podań o zasiłek dla bezrobotnych, czyli o 28 tys. mniej niż prognozowano i o 36 tys. mniej niż poprzednio. Co więcej to najlepszy wynik od lipca 2008 roku. Tak więc po wyraźnym spadku stopy bezrobocia w styczniu do 9 procent, była to kolejna informacja świadcząca, że powoli poprawia się kondycja na amerykańskim rynku pracy. A kłopoty na nim stanowią główny problem największej gospodarki świata.

Dla graczy giełdowych większe znaczenie miały jednak rozczarowujące wiadomości ze spółek. Najbardziej negatywnie zaskoczył największy na świecie dostawca urządzeń sieciowych Cisco, którego akcje potaniały o ponad 14 procent. Pozbywanie się akcji tej spółki było reakcją na obniżenie prognozy zysków w tym kwartale z 38 do 35 centów (analitycy spodziewali się podwyżki do 40 centów). To zaś było efektem spadku marż.

Jeszcze więcej, bo 15 proc. (najwięcej wśród 500 spółek z S&P), stracili akcjonariusze Akamai Technologies. Szef spółki zapowiedział bowiem, że w pierwszym kwartale sprzedaż wyniesie 265 a nie 275 mln dolarów, czego wcześniej oczekiwano. Rozczarowanie było tym większe, że analitycy spodziewali się podniesienia prognozy do ponad 283 mln dolarów

Nie zachwycił także PepsiCo. Światowy lider w produkcji słonych przekąsek i drugi producent napojów na świecie poinformował, że czwartym kwartale zarobił na czysto 1,37 mld dolarów, czyli o 4,8 proc. mniej niż rok wcześniej. Ponadto spółka zapowiedziała, że w tym roku jej zysk na akcję wyniesie 4,46 dolara, a analitycy oczekiwali zaś o 10 centów więcej.

Poprawa nastrojów nastąpiła po tym, jak pojawiły się pogłoski, że egipski prezydent Hosni Mubarak może ustąpić ze stanowiska jeszcze w czwartek. To mogłoby nieco uspokoić sytuację w tym największym kraju arabskim, który zarządza kluczowym dla światowego transportu morskiego Kanałem Sueskim. Okazało się, że nadzieje Egipcjan były płonne. Mubarak zapowiedział, że odejdzie, ale dopiero we wrześniu. Ogłosił to już jednak po tuż zakończeniu sesji na Wall Street.

Tagi: sesja na wall street, wall street, rynek pracy, bezrobocie, giełda, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, komentarze giełdowe
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz