Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

KRD: 62,3% Polaków uważa, że pandemia zwiększyła ryzyko wyłudzenia danych osob.

2
Podziel się:

Blisko 2/3 (62,3%) Polaków uważa, że w trakcie pandemii są bardziej narażeni na wyłudzenie danych osobowych, wynika z raportu "Ochrona danych osobowych w czasie pandemii" przygotowanego przez Krajowy Rejestr Długów i serwis ChronPESEL.pl.

KRD: 62,3% Polaków uważa, że pandemia zwiększyła ryzyko wyłudzenia danych osob.
bEBWlxJx

Przygotowany w grudniu 2020 r. raport porównuje wyniki badań przeprowadzonych w trakcie I i II fali epidemii na zlecenie KRD i serwisu ChronPESEL.pl. Obecnie prawie 2/3 Polaków (62,3%) uważa, że w trakcie pandemii są bardziej narażeni na wyłudzenie danych osobowych. To więcej niż w kwietniu 2020 r., kiedy przeprowadzona została pierwsza edycja badania. Dodatkowo ponad połowa (50,9%) ankietowanych jest zdania, że jesienią wzrosło natężenie prób mających na celu wyłudzenie danych, podano.

Blisko 85% Polaków śledzi informacje na temat zagrożeń i wyłudzeń w trakcie pandemii. Porównując jednak wyniki I i II fali, widać wyraźny spadek zaangażowania. O ile w kwietniu 2020 r. informacji na ten temat samodzielnie wyszukiwało ponad 60% badanych, o tyle 6 miesięcy później w ten sposób postępowała połowa (51,2%) obywateli.

"Obecnie przestępcy najczęściej podszywają się pod różne instytucje zaangażowane w walkę z pandemią, np. Ministerstwo Zdrowia, policję, sanepid lub popularne firmy z branży e-commerce, która właśnie przeżywa rozkwit. Przeświadczenie o tym, że nie musimy śledzić kolejnych wzmianek o wyciekach, bo już znamy sposób działania przestępców, może okazać się złudne. Otworzy również pole do kolejnych działań oszustów, którzy będą chcieli wykorzystać naszą uśpioną czujność. Tym bardziej, że jak pokazują nasze badania, próby wyłudzenia danych doświadcza coraz więcej ludzi" - powiedział ekspert serwisu ChronPESEL.pl Bartłomiej Drozd, cytowany w komunikacie.

bEBWlxJz

Wyniki badań potwierdzają, że jesienią liczba osób, które doświadczyły próby oszustwa, wzrosła. Otrzymanie podejrzanego telefonu lub wiadomości w postaci SMS-a lub e-maila zadeklarowało 18% badanych. Pół roku wcześniej dotyczyło to co 8. badanej osoby. Należy zwrócić również uwagę na grupę osób, które na to pytanie odpowiedziały "nie wiem". W drugiej edycji badania ten odsetek wyniósł 12%, o 4 pkt proc. więcej niż w kwietniu 2020 r. Świadczy to nie tylko o większej aktywności przestępców próbujących wyłudzić dane, ale również o tym, że stale rośnie liczba osób, którym trudno zorientować się, czy mają do czynienia z oszustami, czy nie. To, że to grono ciągle się powiększa, potwierdzają wyniki badania przeprowadzonego w trakcie II fali epidemii, w którym co 6. ankietowany stwierdził, że nie potrafi rozpoznać wiadomości wysyłanych przez przestępców. Pół roku wcześniej problem ten dotyczył 12% respondentów, podkreślono.

Ponad 60% Polaków boi się, że w okresie epidemii koronawirusa ich dane osobowe wpadną w niepowołane ręce. Bardziej niż hakerów, którzy włamią się do ich komputera, obawiają się jednak wycieków danych z urzędów i firm. W trakcie II fali pandemii odsetek ten w porównaniu z początkiem epidemii jest niższy, wciąż jednak podobne obawy wyraża blisko połowa (46,4%) Polaków. Równocześnie można zaobserwować wzrost poziomu lęku przed wyłudzeniami danych w wyniku oszustwa, których boi się prawie 30% badanych, oraz atakami hakerów, które budzą strach u co czwartego obywatela. Powtarzające się w czasie pandemii wycieki pokazują, że te obawy są uzasadnione.

"Ankietowani wskazali, że wysyłane przez oszustów wiadomości najczęściej zachęcały do pobrania załącznika (66,3%), kliknięcia w przesłany link (53,3%) oraz uruchomienia lub instalacji nowej aplikacji (28,3%). Respondenci zwrócili również uwagę na to, że w przesłanych wiadomościach często proszeni byli o przekazanie danych osobowych (20,7%) lub wykonanie przelewu internetowego (20,7%). We wszystkich tych przypadkach scenariusz jest łatwy do przewidzenia. W przypadku kliknięcia w umieszczony odnośnik lub pobrania załączonego pliku na komputerze ofiary zainstalowane zostałoby szkodliwe oprogramowanie, dzięki któremu cyberprzestępcy zyskaliby dostęp do danych i haseł właściciela" - czytamy dalej.

Porównując wyniki badania z początku pandemii z obecnymi, widać wyraźnie, że próby oszustwa poprzez instalację szkodliwego oprogramowania lub wyłudzenia danych nasiliły się podczas II fali epidemii.

bEBWlxJF

Rozwój epidemii oraz towarzysząca mu wyższa aktywność oszustów wpływa dezorientująco na Polaków. Potwierdzają to wyniki badania, które pokazują, że na przestrzeni ostatnich 6 miesięcy spadła liczba osób, które deklarują, że wiedzą, jak powinny zabezpieczać swoje dane podczas pandemii. Jeszcze w trakcie I fali pewność w tym temacie wykazywało 84,5% badanych. Obecnie prawie co 4. Polak nie wie, w jaki sposób chronić swoje dane osobowe w czasie pandemii, podsumowano.

Ogólnopolskie badanie "Ochrona danych osobowych w czasie pandemii" zostało przeprowadzone w kwietniu i listopadzie 2020 r. przez IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów BIG SA i serwisu ChronPESEL.pl na próbie 515 osób.

bEBWlxKa
media
telekomunikacja
Źródło:
ISBnews
KOMENTARZE
(2)
Kraina
8 miesięcy temu
absurdów. Jak kara ograniczała przestępstwa i recydywę to nazwiska były na każdej liście lokatorów. Teraz króluje fikcja.
emerytka
8 miesięcy temu
to jest prawda....znalazla sie w BIK pomimo ze nigdy nie bralam kredytow i teraz do mnie jacys ,,idioci,, wydzwaniaja...Ja nie mam sily i pieniedzy na tlumaczenie sie.Tym tematem powinna zajac sie prokuratura a rzad przyjac odpowiednia ustawe co do kradziezy danych osobowych....BIK nie moze byc dostepny dla kazdego cwaniaka zerujacego na biednych ludziach....