Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Morawiecki: Tegoroczny deficyt budżetowy może przekroczyć 4% PKB

2
Podziel się

Tegoroczny deficyt budżetowy może przekroczyć 4%, uważa premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki: Tegoroczny deficyt budżetowy może przekroczyć 4% PKB
bEpIMvud

"Gwałtownie rosnący deficyt budżetowy (...) na pewno urośnie do kilku procent. (...) Zapewne przekroczy 3%, być może przekroczy także 4%" - powiedział premier w sesji Q&Az użytkownikami Facebooka.

"Ten deficyt jest nam potrzebny. Jest nam potrzebny na ratowanie milionów miejsc pracy" - dodał premier.

Zaznaczył, że rząd będzie dążył także do utrzymania miejsc pracy w sferze budżetowej.

bEpIMvuf

"Będziemy obracać każdą złotówkę z każdej strony. Będziemy działali na zasadzie maksymalnych oszczędności tam, gdzie to będzie konieczne. I dlatego będziemy zwiększali deficyt budżetowy tam, gdzie będzie to służyło ochronie zdrowia, walce z koronawirusem, walce o miejsca pracy, inwestycjom publicznym, w infrastrukturę drogową i wszelką inną, bo to tworzy też miejsca pracy. To zapewnia ciągłość miejsc pracy dzisiaj istniejących" - podkreślił premier.

Zapowiedział oszczędności w administracji publicznej.

Zwrócił też uwagę na stan finansów państwa. "Musimy dbać o wiarygodność finansów publicznych. I to nie jest tak, że państwo polskie może zaciągnąć nieskończoną kwotę długu. My musimy - w cudzysłowie mówiąc - rozmawiać z rynkami (...) i rozmawiamy z rynkami finansowymi" - powiedział premier.

Przypomniał, że trzy agencje ratingowe Standards&Poor's, Fitch i Moody's podtrzymały rating Polski. "I to jest podtrzymanie ratingu w czasie kryzysu, dosłownie w ostatnich dniach. To potwierdza, że nasz kierunek działań jest wiarygodny, jest właściwy" - podkreślił.

bEpIMvuG
Źródło:
ISBnews
KOMENTARZE
(2)
Pan
rok temu
Dzisiaj wyslal lekarzy i zolnierzy z misja do usa chocago!!!!przestancie na nich placic!!!
Tomasz
rok temu
Deficyt nie może, a na pewno przekroczy i to nie 4 a 5%. Gość nie ma pojęcia o aktualnym bezrobociu, bo urzędy pracy nie pracują, firmy pozwalniały, ale część ludzi nie dostała jeszcze świadectw pracy, żeby móc się zarejestrować, pomimo, że nie mają gdzie. Gość będzie się łudził po danych za pierwszy kwartał, ale jak firmy w drugiej połowie maja ogłoszą dane za kwiecień, a GUS poda dane o inflacji, to dopiero się wszyscy zdziwią. No i potem już poleci. Wystarczy popatrzeć na dane produkcji z USA - tak złe, ze od wojny takich nie było, dane z banków USA i EU - podobnie. Politycy się łudzą, Duda obiecuje 500+, ale uwierzcie mi - będzie taka dziura w budżecie jakiej jeszcze żaden rząd powojenny nie widział. Radzę wstrzymać się z niepotrzebnymi wydatkami, bo zacznie brakować kasy.