Notowania

forex
15.02.2019 13:34

Tempo inflacji przyspieszy do ok. 1,5% w najbliższych miesiącach wg analityków

Warszawa, 15.02.2019 (ISBnews) - Inflacja konsumencka w styczniu br. wyniosła nieco poniżej oczekiwań rynkowych. Indeks CPI zanotował najniższy poziom od ponad dwóch lat. Zdaniem analityków, inflacja przyspieszy w najbliższym czasie, utrzymując się w okolicach dolnej granicy pasma odchyleń (1,5%).

Podziel się
Dodaj komentarz

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), inflacja konsumencka wyniosła 0,9% r/r w styczniu br. wobec 1,1% r/r w grudniu. W ujęciu miesięcznym inflacja wzrosła o 0,1%.

Opublikowane dane wskaźnika CPI w styczniu są szacunkiem wstępnym, gdyż zostały sporządzone w oparciu o system wag w koszyku inflacyjnym, który obowiązywał w 2018 r. Analitycy szacują, że za obniżeniem wskaźnika w styczniu stał spadek rocznej dynamiki cen paliw na rynku detalicznym za sprawą niskich cen ropy naftowej i zamrożonych cen energii.

Część analityków ocenia, że w lutym powinno nastąpić odbicie inflacji powyżej 1% z uwagi na niską bazę odniesienia w przypadku paliw i żywności.

Analitycy oceniają, że w całym 2019 rok presja inflacyjna będzie umiarkowana, a część z nich prognozuje powrót inflacji w okolice celu 2,5% pod koniec br.

Dzisiejsze dane są neutralne dla krajowej polityki pieniężnej. Większość analityków spodziewa się stabilizacji kosztu pieniądza przez cały 2019 rok. Zdaniem niektórych, pierwsza podwyżka stóp procentowych może nastąpić najwcześniej w I kw. 2020 r. lub po 2020 roku.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"W kontekście oczekiwanego spowolnienia gospodarczego rok 2019 upłynie pod znakiem umiarkowanej inflacji, a powrót w okolice celu nastąpi nie wcześniej niż w grudniu. Oczekujemy, że na przestrzeni całego roku stopy NBP pozostaną bez zmian, a do pierwszej podwyżki może dość dopiero w 1Q20" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Wybiegając w przyszłość: w nadchodzących miesiącach spodziewamy się inflacji poniżej niższego pasma odchyleń (1,5%) celu inflacyjnego. Dlatego też, rewidujemy naszą prognozę CPI na 2019 rok - nieco poniżej obecnej 1,9%. Podtrzymujemy, że nie dojdzie do zmian w polityce pieniężnej w tym roku" - analityk Erste Group Research Katarzyna Rzentarzewska.

"Uważamy, że inflacja CPI osiągnie szczyt w połowie roku (2,3%r/r), jednak wzrost dalej bazować będzie głównie na cenach żywności i paliw. Bardziej zrównoważona struktura widoczna będzie dopiero w 2 poł. roku" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"W styczniu inflacja CPI obniżyła się do 0,9% r/r, z 1,1% r/r w grudniu. Roczne tempo wzrostu żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz wyrobów tytoniowych obniżyło się do 0,9% r/r, z 1,0% r/r w grudniu. Ceny w kategorii transport zwiększyły się w styczniu o 2,6% r/r, po wzroście o 4,0% r/r w grudniu, do czego w naszej ocenie przyczynił się niższy niż miesiąc wzrost cen paliw w ujęciu rocznym. Dane mają charakter wstępny i oparte są na strukturze koszyka inflacyjnego z 2018 r. Warto odnotować, że w obliczeniach wskaźników konsumpcyjnych energii elektrycznej GUS uwzględnił przepisy ustawy z dnia 28 grudnia 2018 r. o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, które de facto zamrażają ceny energii elektrycznej. Inflacja obniżyła się w styczniu do najniższego poziomu od ponad dwóch lat, a presja inflacyjna pozostaje umiarkowana. W kontekście oczekiwanego spowolnienia gospodarczego rok 2019 upłynie pod znakiem umiarkowanej inflacji, a powrót w okolice celu nastąpi nie wcześniej
niż w grudniu. Oczekujemy, że na przestrzeni całego roku stopy NBP pozostaną bez zmian, a do pierwszej podwyżki może dość dopiero w 1Q20" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Wstępny szacunek CPI wyniósł 0,9% r/r (0,1% m/m) w styczniu, nieco poniżej konsensus rynkowego i powyżej naszej agresywnej wyceny 0,7% r/r. W naszej opinii relatywnie niskie ceny ropy naftowej i powolny wzrost cen żywności działał delacyjnie. Dostrzegamy wiele niepewności w związku dalszym rozwojem inflacji w tym roku, biorąc pod uwagę zamrożenie cen energii na poziomach z 2018 roku. W wyniku publikacji danych o inflacji the long-end of the curve went down. Obecnie rentowność 10 letnich obligacji znajduje się poniżej 2,7%. Wybiegając w przyszłość: w nadchodzących miesiącach spodziewamy się inflacji poniżej niższego pasma odchyleń (1,5%) celu inflacyjnego. Dlatego też, rewidujemy naszą prognozę CPI na 2019 rok - nieco poniżej obecnej 1,9%. Podtrzymujemy, że nie dojdzie do zmian w polityce pieniężnej w tym roku" - analityk Erste Group Research, Katarzyna Rzentarzewska.

"Osłabienie CPI związanego było z cenami energii - w naszej ocenie ten komponent obniżył wskaźnik o 0,2pp. Jest to efekt ustawy, która zmniejszyła wysokość opłaty przejściowej o 95% oraz akcyzy i zamroziła pozostałe elementy cen prądu. W efekcie Regulator (URE) nie uchwalił taryf, które pozwoliłyby podnieść pozostałe komponenty rachunku (tj. koszt zużytej energii). GUS wskazał na spadek opłat za mieszkanie w styczniu z 1,9% do 0,6% r/r, pomimo silniejszego wzrostu opłat cen niezwiązanych z elektrycznością. Według naszych szacunków komponent cen energii spadł około 5%m/m w styczniu. Wyższa od oczekiwań była najprawdopodobniej inflacja bazowa - wzrost z 0,6 do ok. 0,9%r/r. Bieżące dane nie pozwalają jednak poznać przyczyny zaskoczenia - prawdopodobną przyczyną jest podwyżka opłat za usługi transportowe lub innych ustalanych lokalnie, czy wzrost cen samochodów. W lutym oczekujemy odbicia dynamiki CPI do ok. 1,3% r/r. Będzie to efekt wzrostu ceny żywności (podwyższy CPI o ok. 0,3 pp) i paliw (o 0,1 pp). Ceny
energii pozostaną na ujemnym poziomie - dalej nie doszło do zmian taryf URE. Nieznacznie podniesie się również dynamika inflacji bazowej (o 0,1pp). Wzrost wynikać będzie jednak głównie z efektów statystycznym - wygaśnie efekt wprowadzenia darmowych kont bankowych, który obniżał CPI przez większą część 2018. Silniejszego wzrostu inflacji bazowej spodziewamy się dopiero w kolejnych miesiącach. Uważamy, że inflacja CPI osiągnie szczyt w połowie roku (2,3% r/r), jednak wzrost dalej bazować będzie głównie na cenach żywności i paliw. Bardziej zrównoważona struktura widoczna będzie dopiero w 2poł roku. Dzisiejsze dane nie zmieniają istotnie obrazu sytuacji odnośnie stóp. Wciąż spodziewamy się wielu kwartałów bez ich zmian. Dzisiejsze dane i szacunki bazują na niepełnych informacjach, ale wciąż wyłania się z nich obraz nie zagrażający obecnemu nastawieniu Rady. Inflacja bazowa (wg wstępnych szacunków) jest nieco wyższa od oczekiwań, ale po wielu miesiącach zaskoczeń po niższej stronie w 2poł18 nie zmieni podejścia
RPP, bo szczyt CPI wciąż będzie niższy od celu NBP na poziomie 2,5% r/r" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Wstępny odczyt styczniowej inflacji wyniósł 0,9% r/r, podczas gdy rynek oczekiwał 1,0%. To nie oznacza, że odczyt należy uznać za ,,gołębi" - pokazujący słabość dynamiki CPI. Naszą prognozą było 0,7% r/r i słusznie założyliśmy, że GUS uwzględni znaczący, prawdopodobnie ok. 5-procentowy spadek cen prądu dla gospodarstw domowych (nie było to oczywiste, z uwagi na wątpliwości Komisji Europejskiej co do ustawy zamrażającej ceny oraz na brak szczegółowych rozporządzeń do ustawy). W dół zaskoczyły nas ceny żywności rosnąc o 0,9% m/m zamiast 1,3%, a mimo to główny odczyt inflacji znalazł się 0,2 pkt. proc. powyżej naszej prognozy. Wyciągamy z tego wniosek, że w styczniu doszło do istotnego odbicia inflacji bazowej, z 0,6% r/r do ok. 1% (ograniczony zakres informacji od GUS pozwala na szacunki z zakresu 0,9-1,1%). Wygląda więc na to, że narastająca w trakcie ub.r. presja na marże doprowadziła do szerokiego podnoszenia cen własnych z początkiem nowego roku. Styczniowy odczyt CPI był oparty na wagach obowiązujących w
2018 r. i zostanie zrewidowany w marcu z wykorzystaniem nowych wag, ale nie powinno to prowadzić do dużych zmian (może ewentualnie lekko podnieść odczyt). Zakładamy, że dynamika CPI i inflacji bazowej będą stopniowo narastać w tym roku i obie te miary znajdą się na koniec 2019 powyżej 2% r/r, możliwe, że również powyżej 2,5% (zwłaszcza bazowa). W naszej opinii dane o inflacji nie będą miały istotnego wpływu na rentowności obligacji, które powinny dalej spadać w reakcji na pogarszające się dane w otoczeniu gospodarczym. Jednocześnie mogą one hamująco wpływać na spadki stawek IRS, ze względu na mniejsze przekonanie rynku o perspektywie obniżek stóp w reakcji na oczekiwane spowolnienie. Szczególnie, że z punktu widzenia globalnych inwestorów scenariusz krajowy jest spójny ze scenariuszem regionalnym, gdzie także oczekujemy wzrostu inflacji bazowej przy niskich odczytach głównych miar inflacji" - ekonomiści Santander Bank Polska Grzegorz Ogonek i Konrad Soszyński.

"Opublikowane dane nt. styczniowego wskaźnika CPI mają charakter wstępny, gdyż zostały sporządzone w oparciu o system wag w koszyku inflacyjnym, który obowiązywał w 2018 r. Jak co roku, ze względu na szacunkowy charakter dzisiejszej publikacji, GUS podał zmiany cen jedynie dla kilku najważniejszych kategorii dóbr i usług. Na podstawie dzisiejszych danych można jedynie szacunkowo określić czynniki wzrostu styczniowej inflacji, niemniej generalnie tendencje cenowe w styczniu przebiegły zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Według naszych szacunków w styczniu w kierunku spadku wskaźnika oddziaływał przede wszystkim wyraźny spadek rocznej dynamiki cen paliw na rynku detalicznym za sprawą niskich cen ropy naftowej (co przeważyło nad efektem wprowadzonej z początkiem roku wyższej stawki opłaty paliwowej). Dodatkowo obniżająco na inflację działał lekki spadek rocznej dynamiki cen żywności (najprawdopodobniej efekt obniżenia dynamiki cen tłuszczów oraz owoców). Szacujemy, że w przeciwnym kierunku (ograniczając spadek
CPI) oddziaływał lekki wzrost wskaźnika inflacji bazowej do 0,7% wobec 0,6% r/r (m.in. efekt podwyżki opłat za wywóz śmieci). Jednocześnie nieco niższy od naszej prognozy odczyt styczniowego wskaźnika CPI (przy m.in. niepewności co do rozłożenia w czasie podwyżek opłat za wywóz śmieci) wskazuje na spore ryzyko niższego od naszej prognozy odczytu inflacji bazowej. Pełne dane nt. styczniowego wskaźnika CPI i jego struktury (w oparciu o nowy system wag w koszyku inflacyjnym) zostaną opublikowane za miesiąc, wraz z publikacją wskaźnika inflacji za luty. Przy tej okazji nie można wykluczyć korekty wskaźnika inflacji za styczeń w wyniku zmiany wag w koszyku inflacyjnym. W ostatnich 14 latach, korekty styczniowego wskaźnika wahały się w przedziale (-0,3) - 0,0 pkt. proc., przy średniej korekcie -0,14 pkt. proc. Przed rokiem ostateczny wskaźnik inflacji za styczeń 2018 r. nie uległ zmianie w stosunku do wstępnej publikacji. Z powodu niepełnych styczniowych danych tradycyjnie w lutym NBP nie opublikuje danych dot.
miar styczniowej inflacji bazowej. Wskaźniki inflacji bazowej za styczeń i luty, zostaną opublikowane w połowie marca. Dostępny ograniczony zasób informacji nt. tendencji cenowych w styczniu, niepewność co do zachowania niektórych składowych cen na początku roku (m.in. skala podwyżek cen administrowanych, w tym opłat za wywóz śmieci) oraz standardowy czynnik niepewności związany ze coroczną zmianą koszyka inflacyjnego utrudniają precyzyjne prognozowanie ścieżki inflacji w kolejnych miesiącach. Niemniej, biorąc pod uwagę ukształtowanie statystycznych baz odniesienia oraz przewidywane tendencje cenowe w trakcie roku już dziś można zaryzykować tezę, że styczniowy wskaźnik inflacji będzie najniższym poziomem notowanym w 2019 r. Już w lutym powinno nastąpić odbicie inflacji ponownie powyżej 1,0%, biorąc pod uwagę bardzo niską statystyczną bazę odniesienia w przypadku paliw oraz w przypadku żywności (przed rokiem silny, ponad 10-proc. spadek cen cukru, a także nabiału i tłuszczów). W trakcie roku oczekujemy
powrotu inflacji powyżej 1,5% i stabilizowania się wskaźnika CPI w przedziale 1,5% - 2,0% r/r. Szacujemy, że średnioroczny poziom inflacji w 2019 r. lekko wzrośnie do 1,8% wobec 1,6% w 2018 r. W bieżącym roku oczekujemy systematycznego wzrostu inflacji CPI po wykluczeniu cen żywności, energii oraz pozostałych kategorii o istotnym wpływie decyzji administracyjnych na ceny. Analizując dane dot. tej miary inflacji można wskazać na stopniowy wzrost cen w większości kategorii w 2018 r., który z drugiej strony niwelowały w II poł. 2018 r.) solidne spadki w wybranych kategoriach (opłaty za telewizję, telefonię komórkową, ubezpieczenia). Zakładając, że warunki makroekonomiczne w dalszym ciągu będą wspierać bardzo stopniowy trend wzrostu inflacji, a ceny w tych wybranych kategoriach nie będą już obniżać indeksu, oczekujemy sukcesywnego, aczkolwiek stopniowego wzrostu inflacji bazowej w kolejnych kwartałach. Zakładając kontynuację stopniowego wzrostu cen ropy naftowej w stosunku do poziomów z przełomu 2018 / 2019
oczekujemy stopniowego wzrostu cen paliw, niemniej przy podwyższonych bazach odniesienia począwszy od maja br., roczna dynamika cen paliw w II poł. roku najprawdopodobniej jeszcze obniży się. W efekcie, całym 2019 r. oczekujemy niższej dynamiki cen paliw (ok. 5%) w porównaniu z wynikiem za 2018 r. (8%). W trakcie roku oczekujemy natomiast stopniowego wzrostu indeksu cen żywności. Przy obserwowanej i oczekiwanej stabilizacji bieżących indeksów cen surowców żywnościowych na roczny indeks cen żywności silniej wpływać będą zmiany efektów bazy tj. wygasanie podwyższonej bazy dla cen żywności przetworzonej (które skutkowały solidnym spadkiem rocznej dynamiki cen w tej grupie w 2018 r.) oraz silne obniżenie baz odniesienia w grupie owoców w połowie roku (bardzo dobry urodzaj w 2018 r.)" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"Inflacja spadła w styczniu do 0,9% r/r (PKO: 0,9%, konsensus: 1,0%) z 1,1% r/r w grudniu osiągając naszym zdaniem tegoroczne minimum. Po odsezonowaniu wzrost inflacji wyniósł 0,1% m/m wobec 0,0% m/m w grudniu. Dane mają charakter wstępny i będą zrewidowane po aktualizacji wag koszyka w marcu. Wtedy też podane będą miary inflacji bazowej za styczeń i luty. Styczniowy spadek inflacji jest w głównej mierze zasługą cen energii (naszym zdaniem, ponieważ GUS nie opublikował pełnych danych) oraz paliw, które kontynuowały spadki związane z ubiegłorocznym obniżeniem cen ropy. Ceny energii spadły ze względu na obniżenie akcyzy oraz opłaty przejściowej dla energii elektrycznej ustawą z końca grudnia. Jednocześnie URE nie podniósł jeszcze cen taryfowych prądu. Na podstawie opublikowanych danych szacujemy, że kategorie bazowe kontrybuowały pozytywnie do odczytu, a inflacja bazowa wzrosła do ok. 0,8-0,9% r/r. Szczątkowość danych uniemożliwia wskazanie dokładnych przyczyn wzrostu. Styczeń jest naszym zdaniem ostatnim
miesiącem spadku inflacji, a poziom 0,9% r/r stanowi tegoroczne minimum. Odbicie cen ropy oraz niska baza statystyczna z ubiegłego roku przyczynią się do znaczącego wzrostu inflacji w lutym i marcu, w okolice 2,0% (przy założeniu normalizacji cen energii po wprowadzeniu rozporządzeń do ustawy o cenach prądu). W dalszej części roku inflacja będzie utrzymywać się w przedziale 1,5-2%, a spadek dynamiki cen paliw będzie równoważony przez wracającą do długookresowej średniej inflację cen żywności. Naszym zdaniem do wzrostu inflacji CPI przyczyni się również inflacja bazowa (czynniki popytowe i podażowe). Dane są neutralne dla krajowej polityki pieniężnej. Przy nieprzejednanie gołębiej retoryce RPP i zmienionej funkcji reakcji Rady nie spodziewamy się podwyżki stóp nawet do końca 2020" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Zgodnie z danymi GUS inflacja CPI zmniejszyła się w styczniu do 0,9% r/r wobec 1,1% w grudniu ub. r., kształtując się poniżej konsensusu rynkowego (1,0%) oraz naszej prognozy (1,2%). Dane o styczniowej inflacji są niepełne i mają charakter wstępny ze względu na coroczną rewizję wag w koszyku inflacji, co ogranicza możliwości wnioskowania na podstawie danych. Pełne dane o wzroście cen w poszczególnych kategoriach w styczniu i lutym br., w tym zrewidowany wskaźnik inflacji w styczniu, zostaną opublikowane w marcu. W swoim komunikacie GUS zwrócił uwagę, iż "w obliczeniach wskaźników cen konsumpcyjnych energii elektrycznej zostały uwzględnione przepisy ustawy z dnia 28 grudnia 2018 r. o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 2538)" - czyli ustawy zamrażającej ceny energii. Oznacza to, że w szacunkach cen energii uwzględniona została narzucona ustawą obniżka opłaty przejściowej. W efekcie doszło do spadku dynamiki cen nośników energii, co było jednym z głównych
powodów obniżenia inflacji w styczniu. W kolejnych miesiącach wraz z uwzględnieniem przez GUS wzrostu zmiennych składników rachunków za prąd oczekujemy zwiększenia dynamiki cen energii elektrycznej. W kierunku spadku inflacji oddziaływało również niższe tempo wzrostu cen paliw. Przeciwny efekt miała natomiast wyższa inflacja bazowa, która zgodnie z naszymi szacunkami zwiększyła się względem swojego poziomu z grudnia (0,6% r/r). W najbliższych miesiącach oczekujemy dalszego łagodnego zwiększenia rocznej dynamiki cen do 1,6% r/r w II kw. (lokalne maksimum), wspieranej przez stopniowy wzrost inflacji bazowej i przyspieszenie wzrostu cen żywności. W konsekwencji, w całym 2019 r. inflacja utrzyma się na poziomie wyraźnie poniżej celu RPP, a punkt startowy (I kw. 2019 r.) dla marcowej projekcji inflacji NBP znajdzie się znacząco poniżej wartości oczekiwanej w projekcji listopadowej. Czynnikiem ryzyka dla naszej prognozy są coroczne rewizje wag w koszyku inflacji. Spodziewane przez nas wyraźne obniżenie ścieżki
inflacji w marcowej projekcji NBP jest zgodne z naszym scenariuszem stabilizacji stóp procentowych NBP w całym 2019 r. (pierwsza podwyżka w marcu 2020 r.). Dzisiejsze dane o styczniowej inflacji są lekko negatywne dla kursu złotego i rentowności obligacji" - ekonomista Credit Agricole Jakub Olipra.

Tagi: forex, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-03-2019

emerytPis-owski GUS ustali taki koszyk inflacyjny w marcu, że inflacja zamieni się w deflację

Rozwiń komentarze (1)