Ukraina rozpocznie budowę 4 reaktorów jądrowych. Prace ruszą jeszcze w tym roku

Latem lub jesienią tego roku Ukraina zamierza rozpocząć budowę czterech nowych reaktorów jądrowych. Ukraiński minister energetyki Herman Hałuszczenko przekonuje, że pomoże zrekompensować utracone moce energetyczne w wyniku wojny z Rosją .

Chmielnicka Elektrownia JądrowaChmielnicka Elektrownia Jądrowa
Źródło zdjęć: © Wikimedia | RLuts CC BY 3.0

Ukraina zamierza jeszcze w tym roku rozpocząć pracę nad czterema nowymi reaktorami atomowymi - donosi Reuters. Mają stanowić rozbudowę Chmielnickiej Elektrowni Jądrowej na zachodzie Ukrainy.

Dwa z bloków mają być oparte na technologii i sprzęcie produkcji rosyjskiej. Tę Ukraina zamierza importować z Bułgarii. Dwa kolejne mają wykorzystywać zachodnią technologię producenta sprzętu energetycznego Westinghouse.

Chmielnicką Elektrownię Jądrową łączy z Polską linia elektryczna Rzeszów-Chmielnicka. Umożliwia przesył energii do 200 MW.

interkolektory, Ukraina, połączenia transgraniczne, energia
interkolektory, Ukraina, połączenia transgraniczne, energia © money.pl | money.pl

Jak poinformował ukraiński minister energetyki Herman Hałuszczenko nowe reaktory mają odbudować potencjał energetyczny kraju nadwyrężony przez ataki rosyjskie na infrastrukturę krytyczną.

Jak pisaliśmy w money.pl, Ukraina ze swoimi czterema elektrowniami atomowymi to potęga energetyczna w Europie. Jest stawiana na trzecim miejscu pod względem potencjału wytwórczego z atomu na Starym Kontynencie. Jak wynika z danych przytaczanych przez portal branżowy nuklear.pl, łączna moc zainstalowana 15 ukraińskich bloków to 13 835 MW energii. Stanowi ona ponad połowę energii elektrycznej produkowanej w Ukrainie.

© money.pl | Angelika Sętorek

Dane Forum Energii Ukraina wskazują, że nasi sąsiedzi mają także jeden z największych systemów elektroenergetycznych w Europie. Blisko połowa mocy to elektrownie cieplne. Większość z nich wykorzystuje węgiel kamienny, ale w znacznie mniejszej części elektrownie cieplne spalają też gaz oraz mazut – wylicza Forum Energii. Problem w tym, że te o największym potencjalne znajdują się we wschodniej i centralnej części kraju, w Doniecku, Ługańsku, Charkowie, Zaporożu, Dnieprze. Część z nich znalazła się pod kontrolą samozwańczych republik Doniecka i Ługańska.

Nawet w warunkach rosyjskiej inwazji Ukraina, mająca potencjał produkcji około 55 GW mocy, zasilała nie tylko własną - jedną z bardziej energochłonnych - gospodarkę, ale była również w stanie sprzedawać nadprodukcję do krajów sąsiedzkich.

Wybrane dla Ciebie