Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
KOS
|

Ursus znowu bliski upadłości. Fatalne dane od kultowej marki traktorów

159
Podziel się

158 mln zł długów, kolejny rok ze stratą i wypowiedziane kredyty. Ursus znowu stoi nad przepaścią. Firma właśnie podsumowała zeszły rok. Procesy restrukturyzacyjny i sanacyjny na razie nie dużo dają. Jednocześnie Ursus wkracza na wojenną ścieżkę z Komisją Nadzoru Finansowego.

Ursus znowu bliski upadłości. Fatalne dane od kultowej marki traktorów
Ursus ma kolejny słaby rok za sobą. (Adobe Stock)
bDYqjWWd

Można powiedzieć, że marka Ursus powoli staje się przeklętą. Od ponad 30 lat, gdy upadł komunizm nikt nie potrafi znanego producenta traktorów, wyprowadzić na prostą.

Jak wynika z najnowszego sprawozdania finansowego spółki notowanej na warszawskiej giełdzie, zeszły rok zamknęła ona stratą netto wynoszącą 56,7 mln zł. To i tak lepiej niż rok wcześniej, gdy firma była ponad 80 mln zł pod kreską.

Ursus traci więcej niż jest w stanie sprzedać. W zeszłym roku za produkty tej marki zapłacono 44 mln zł. W liście do akcjonariuszy zarząd podkreśla, że na tak fatalne wyniki wpływ miała przede wszystkim kwestia pandemii, która odcięła zakłady Ursusa od dostaw, a sprzedawców od kontaktów.

bDYqjWWf
Zobacz także: Kiedyś marzenie każdego, a dziś? Działka wciąż kusi, dostępna tylko na rynku wtórnym

Spółka od kilku lat zmaga się z problemami finansowymi i próbuje wyjść na prostą. Pod koniec zeszłego roku złożyła wniosek o postępowanie restrukturyzacyjne. Tego nie udało się przeprowadzić w cztery miesiące i od kwietnia Ursus stara się zapobiec bankructwu przez postępowanie sanacyjne.

„Bardzo liczymy na to, że w tej walce o odbudowanie URSUSA nasi interesariusze będą nas wspierać. URSUS ma wszelkie podstawy, by trwająca już ponad 125 lat historia marki mogła być kontynuowana” – pisze w liście do akcjonariuszy zarząd spółki.

bDYqjWWl

Problem w tym, że na początku roku spółce wypowiedziano najważniejsze kredyty. Agencja Rozwoju Przemysłu nakazała zwrot ponad 15 mln zł. Kilka dni później z podobnym wnioskiem wystąpił mBank. Suma wszystkich kredytów Ursusa w tym banku to ok. 18 mln zł.

Ursus na GPW wyceniany jest na kilkadziesiąt milionów złotych. U swojego szczytu było to nawet 5-6 razy więcej. Głównym akcjonariuszem firmy jest Polmot, czyli spółka należąca do rodziny Zarajczyków. To pod ich zarządem spółka przeniosła się do Lublina i tam zaczęła rozwijać produkcję nie tylko traktorów, ale także autobusów. Firma jednak przeinwestowała i nie była w stanie realizować wszystkich kontraktów. W efekcie straciła płynność i musiała przejść restrukturyzację.

Kilka dni temu rodzina Zarajczyków poinformowała, że zamierza domagać się odszkodowania od Komisji Nadzoru Finansowego. Urząd dwa lata temu złożył zawiadomienie do prokuratury na rzekome machinacje przy sprzedaży przez Zarajczyków akcji spółki (samych nazwisk w komunikacie KNF nie było, ale można było łatwo te osoby zidentyfikować). Prokuratorskie śledztwo jednak złamania prawa nie wykryło.

bDYqjWWm

- W maju 2020 r. prokurator prowadzący wobec nieznalezienia niczego, co kwalifikowałoby się jako czyn zabroniony, umorzył sprawę. KNF nie dawała jednak za wygraną i przedstawiając nowe dowody zaskarżyła jego decyzję. Sprawa trafiła więc do sądu - mówił kilka dni temu Andrzej Zarajczyk w rozmowie z pb.pl.

Ursus pod koniec kwietnia poinformował więc, że sam składa wniosek do prokuratury i skarży... KNF. Domagać chce się odszkodowania w wysokości nawet 150 mln zł. Firma oraz jej właściciele uważają bowiem, że za obecny stan finansowy odpowiada KNF. Prokuratorskie śledztwo miało bowiem doprowadzić do przeceny akcji Ursusa, zerwania kontraktów oraz odstraszyć inwestora, który chciał wyprowadzić ją na prostą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDYqjWWG
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(159)
dr Alban
4 dni temu
Kiepski Prezes - kiepska kondycja firmy - tyle w temacie.
Były pracowni...
4 dni temu
Już żadne postepowanie restrukturyzacyjne czy sanacyjne nic nie pomoże. Każdy kolejny rok to strata. Winę ponoszą dotychczasowi prezesi , na czele z Karolem Z. Dobrze było funkcjonować na kredyt ale kredyty trzeba kiedyś spłacić. W okresie lepszej koniunktury była rozrzutność pieniędzy /mnóstwo samochodów służbowych, rozbudowana dyrekcja, zbędne 5S, prywatny język angielski przez kilka lat, zbędny robot spawalniczy itd /
Zenek
4 dni temu
Nie dlatego ktoś kiedyś "zaorał" kiedyś Ursusa , żeby teraz Ursus odżył.
bDYqjWWH
ursusik mały
4 dni temu
co jeszcze wszystkieo nie rozkradli zrobi to następna rządząca klika
WRVGGG
5 dni temu
Pamiętam tą aferę z akcjami. Wyemitowali pakiet dla uprzywilejowanych po cenie niższej od rynkowej sprzedanych poza giełdą. Legalne, ale nie wyglądające dobrze. Było więcej podobnych sytuacji, a teraz wybielanie i szukanie winnych. Nie wróżyłem tej firmie sukcesu.
...
Następna strona