Notowania

nova kbm
09-01-2014 (05:45)

Anulowanie akcji Nova KBM. Na co powinni uważać inwestorzy z GPW?

Czytaj o kuriozalnej sytuacji, która uderzyła w portfele inwestorów handlujących na warszawskiej giełdzie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Andreyuu/iStockphoto)

Akcje słoweńskiego banku Nova KBM warte dwa miliony złotych w jednej chwili wyparowały z rachunków inwestorów. Ci prawdopodobnie nie odzyskają swoich pieniędzy. Czy posiadacze papierów innych spółek mają się czego obawiać?

Takiej przykrej niespodzianki doświadczyli właśnie inwestorzy, którzy kupili akcje spółki Nova KBM. Drugi pod względem wielkości bank w Słowenii, który zadebiutował na polskiej giełdzie w 2011 roku, zdecydował bowiem o... umorzeniu akcji. Mówiąc najprościej, papiery rozpłynęły się w powietrzu. Tym sposobem polscy inwestorzy - zarówno instytucjonalni, jak i indywidualni - stracili 2,9 miliona akcji, które tuż przed umorzeniem były warte około 2 miliony złotych. Ten sam pakiet przed trzema laty był wart około 90 milionów złotych. Co prawda od momentu debiutu akcje słoweńskiego banku spisywały się fatalnie, ale nikt - nawet w prospekcie emisyjnym - nie wspominał o możliwości ich całkowitej likwidacji.

Notowania banku Nova KBM w 2013 roku Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Całą operacją przeprowadzoną przez Słoweńców są zaskoczeni nie tylko inwestorzy, ale nawet polski nadzór finansowy. - Poprosiliśmy słoweński nadzór giełdowy o wyjaśnienia, w szczególności o informację, czy i ewentualnie na jakich zasadach akcjonariusze mogą się ubiegać o odszkodowanie za anulowane akcje. Czekamy na odpowiedź - mówi w rozmowie z Money.pl Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego.

Inwestorzy raczej nie odzyskają pieniędzy

Rzecznik KNF wyraźnie zaznacza, że nadzór o całej sprawie nie mógł wiedzieć z prostego powodu: zagraniczne spółki notowane na polskiej giełdzie nie podlegają polskiemu prawu. Nie mają takich obowiązków informacyjnych, jak polskie firmy, a często nawet ich raporty nie są tłumaczone na język polski.

Inwestorzy mogą kupować ich akcje, ale powinni mieć pełną świadomość, że spółka działa według przepisów kraju, z którego pochodzi i podlega jego restrykcjom. Co więcej, wszelkie roszczenia i skargi w spornych sytuacjach inwestor może kierować tylko do właściwych sądów w danym państwie. Ani GPW, ani również KNF, nie pomogą mu.

- To ostrzeżenie dla inwestorów handlujących akcjami zagranicznych spółek. W razie jakichkolwiek sporów prawnych, KNF nie będzie im mógł pomóc. Jedyne, co im w takiej sytuacji pozostanie, to złożenie sprawy do sądu. Warto jednak pamiętać, że właściwym sądem w przypadku takich spraw jest sąd, któremu podlega dane przedsiębiorstwo - mówi w rozmowie z Money.pl mec. Wojciech Chabasiewicz z kancelarii Chabasiewicz, Kowalska i Partnerzy, specjalizujący się w prawie rynku kapitałowego.

Prawnik rozwiewa też nadzieje, że inwestorzy będą mieli szanse na jakiekolwiek odszkodowanie. - Moim zdaniem polskim inwestorom będzie bardzo trudno wywalczyć jakiekolwiek odszkodowania. Decyzja Słowenii jest zgodna z tamtejszym prawem, zatem trudno będzie znaleźć podstawy, aby wygrać sprawę w sądzie. Warto też pamiętać, że stroną sporu nie byłby tutaj sam bank, a państwo Słowenia - zauważa Wojciech Chabasiewicz.

Tak rząd Słowenii ratuje banki

Co ciekawe, tak radykalny krok jak anulowanie akcji bez odszkodowania, stał się na Słowenii legalny dopiero niedawno. Tamtejszy rząd, który jest większościowym akcjonariuszem banku, zmienił prawo właśnie po to, by móc przeprowadzić operację na papierach Nova KBM. A wszystko po to, by ratować instytucję finansową przed upadkiem. W tym samym czasie bank wyemitował nowe papiery, które w całości trafiły w ręce państwa

Ogromne kłopoty słoweńskiego sektora finansowego od dawna nie były dla nikogo tajemnicą. Według ostatnich danych banku centralnego Słowenii, tamtejsze banki potrzebują dokapitalizowania na poziomie 4,8 miliarda euro, z czego tylko trzy największe instytucje (w tym Nova KBM) - prawie 3 miliardy euro. Rząd Słowenii zamierza sam uporać się z problemami sektora finansowego i nie będzie prosił o pomoc instytucji międzynarodowych.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/3/m245251.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/slowencom;zajma;lokaty;hiszpania;dostanie;miliardy;a;polska;na;to;,7,0,1286151.html) Słoweńcom zajmą lokaty, Hiszpania dostanie miliardy. A Polska na to... Słoweńskie banki mają tyle złych długów, że na ich spłatę trzeba by przeznaczyć kwartalne PKB. Taki sposób ratowania banku przez rząd jest jednak bezprecedensowy. Jak zauważa Wojciech Chabasiewicz, w unijnych instytucjach trwają rozmowy na temat możliwości wprowadzenia podobnych przepisów dla sektora bankowego w całej Wspólnocie. Ale wcale nie musi to szybko nastąpić.

- Z powodu szeregu konsultacji to musi potrwać. Sytuacja słoweńskich banków jest jednak na tyle trudna, że mogłyby one nie wytrzymać tego okresu. Słowenia zdecydowała się więc wprowadzić nowe przepisy wcześniej. Te właśnie regulacje dają możliwość anulowania akcji - podkreśla Wojciech Chabasiewicz .

_ _Inwestorzy stracili nie tylko na słoweńskich akcjach

Warto jednak pamiętać o tym, że decyzja słoweńskiego rządu to nie jedyna tego typu niespodzianka, która przytrafiła się polskim inwestorom. W czerwcu ubiegłego roku z rachunków inwestorów giełdowych w podobnych okolicznościach zniknęły akcje - zarejestrowanego w USA - producenta alkoholi CEDC.

Borykający się z potężnymi problemami finansowymi producent popularnej Żubrówki złożył wniosek o upadłość w amerykańskim sądzie, następnie firma została zrestrukturyzowana, a w planie jej reorganizacji znalazł się miedzy innymi zapis o anulowaniu dotychczasowych akcji. Na taki zabieg zezwala prawo amerykańskiego stanu Delaware, któremu podlega spółka.

Po anulowaniu dotychczasowych akcji - podobnie jak w przypadku Nova KBM - została przeprowadzona emisja nowych walorów. Różnica polegała jedynie na tym, że w następstwie zmian właścicielem Central European Distribution Corp. nie zostało państwo, a - poprzez Roust Trading Ltd. - rosyjski oligarcha Roustam Tariko.

##

Czy można anulować akcje polskich spółek?

Kupując akcje spółek zarejestrowanych w Polsce taka sytuacja inwestorom nie grozi. Choć polski nadzorca (KNF) dysponuje narzędziami, które może wykorzystać w stosunku do borykających się z problemami finansowymi banków, to krajowe prawo nie przewiduje możliwości anulowania ich akcji. Takiej opcji nie ma również w stosunku do innych krajowych spółek.

KNF ma między innymi możliwość wprowadzenia w banku zarządu komisarycznego, dysponującego prawem do podejmowania znaczących decyzji. Dobra kondycja polskich banków sprawia jednak, że do takich sytuacji po prostu nie dochodzi. Zmiany w prawie, nad którymi pracuje obecnie Unia Europejska z pewnością zmienią jednak również krajowe przepisy dotyczące sektora bankowego.

Komisja nie jest jednak w stanie pomóc inwestorom, którzy kupili akcje zagranicznych spółek. - Warto pamiętać, że spółki prowadzące działalność w innych krajach podlegają tamtejszym nadzorom finansowym. Oczywiście funkcjonuje współpraca pomiędzy poszczególnymi nadzorami, ale z racji, że Komisja Nadzoru Finansowego nie jest właściwym organem, może ona jedynie sugerować przyjrzenie się problemowi nadzorowi słoweńskiemu - twierdzi Wojciech Chabasiewicz.

Ponad czterdzieści zagranicznych spółek na GPW

Przykłady słoweńskiego banku i amerykańskiego producenta wódki - choć dotyczą wyjątkowych sytuacji - to jednak powinny uczulić inwestorów na to, że handlowanie akcjami zagranicznych spółek może wiązać się z większym ryzykiem. Nie chodzi nawet o to, że kondycja spółek musi być zła, ale o fakt, że inwestorzy często nie mają najmniejszej wiedzy na temat zasad funkcjonowania rynku, na którym konkretna firma jest zarejestrowana, nie mówiąc już o zróżnicowanych przepisach prawa rynku kapitałowego.

Nie ma też co oczekiwać, by takie instytucje jak KNF, czy polska giełda, ostrzegały inwestorów. Jak nieoficjalnie przyznają przedstawiciele tych instytucji, nikt nie chce być posądzony o to, że dzieli spółki na lepsze i gorsze ze względu na ich pochodzenie. Inwestorowi można więc doradzić, by miał pełną świadomość tego, że w przypadku spółek zagranicznych wszelkie roszczenia w Polsce nic mu nie dadzą.

Na głównym parkiecie warszawskiej giełdy jest w tej chwili notowanych ponad 40 firm z 20 krajów. Do tego dochodzi jeszcze jedenaście spółek obecnych na New Connect. Jeżeli zbierzemy wszystkie firmy obecne na rynku podstawowym to okaże się, że ich łączna kapitalizacja sięga 259 miliardów złotych. To aż 30 procent wartości wszystkich spółek obecnych na głównym rynku GPW.

Warszawska giełda w ostatnich latach chętnie dopuszczała do obrotu firmy z Europy Środkowo-Wschodniej. Wśród największych zagranicznych graczy dominują spółki z Ukrainy, powiązane głównie z rolnictwem, jak np. obecny w WIG20 Kernel. Słowenię z kolei reprezentują jeszcze: firma farmaceutyczna KRKA oraz niedawny debiutant - producent sprzętu AGD Gorenje.

Zaganiczne spółki notowane na głównym rynku GPW
Kraj Spółka Kapitalizacja (mln zł)
Austria Immofinanz 15 929,5
Austria Warimpex 433,6
Bułgaria Eurohold 318,4
Bułgaria Sopharma 922,7
Kanada Serinus Energy 902,5
Cypr Asbis 383,0
Czechy CEZ 41 021,7
Czechy Fortuna 982,3
Czechy NWR 1 018,9
Czechy Pegas 837,6
Estonia As Silvano 448,4
Estonia Olimpic Group 1 194,0
Francja Belvedere 1 006,3
Niemcy BMP 62,1
Węgry E-Star Alternativ 88,8
Węgry MOL 21 217,4
Izrael Atlas Estates 62,9
Izrael Cinema City 1 587,2
Izrael Plaza Centers 172,4
Izrael Ronson 509,3
Włochy UniCredit 141 895,0
Litwa AB Inter Rao 478,6
Litwa Agrowill Group 80,6
Litwa Avia Solutions 272,6
Litwa AviaAM Leasing 353,4
Luksemburg Orco Group 872,6
Chiny Peixin International 279,4
Słowacja Asseco CE 422,9
Słowacja Tatry Mountain Resorts 630,5
Słowenia Gorenje 373,3
Słowenia KRKA 8 907,9
Hiszpania ACE 350,1
Szwecja Reinhold 4,5
Ukraina Agroton 57,4
Ukraina Astarta 1 687,5
Ukraina Coal Energy 44,1
Ukraina Industrial Milk Company 396,0
Ukraina KDM 291,8
Ukraina Kernel 3 346,7
Ukraina KSG Agro 159,1
Ukraina Milkiland 375,0
Ukraina Ovostar 569,8
Ukraina Sadovaya 23,7
Ukraina Westa ISIC 21,2
Wielka Brytania Exillon Energy 1 372,8
Wielka Brytania IPF 6 544,0
SUMA 258 909,0

Źródło: Money.pl na podstawie danych GPW

Inwestorów zniechęca bardzo duże zadłużenie grupy. Na koniec 2012 roku sięgało ono 800 milionów euro. Około dwie trzecie środków z emisji miało trafić na jego spłatę, ale ze względu na to, że nie udało się spółce uplasować całej planowanej oferty, stąd część ta może być znacznie większa.

Uwaga na... podatek

Jest jeszcze jedna kwestia mogąca spotęgować uderzenie w inwestorów, którzy posiadali w swoich portfelach akcje takich spółek, jak CEDC, czy Nova KBM. To podatek. Akcje spółek z rachunków zniknęły, zatem nie ma możliwości ich sprzedaży choćby za symbolicznego grosza. Skoro więc nie ma, jak ich sprzedać, to nie można również rozliczyć strat w celach podatkowych.

- Podatnik powinien mieć możliwość rozliczenia transakcji, na której stracił 100 procent zainwestowanego kapitału. W polskim prawie nie ma jednak zapisanej takiej możliwości. Podatek od dochodów osiągniętych na giełdzie płacimy bowiem dopiero w przypadku odpłatnego zbycia papierów wartościowych, a w tej sytuacji nie jest to po prostu możliwe - twierdzi Chabasiewicz.

Jeśli więc inwestor sprzedał z zyskiem akcje innych giełdowych spółek, nie będzie mógł wykorzystać strat poniesionych na inwestycji w Nova KBM do pomniejszania dochodu i tym samym zapłaconego podatku. W jeszcze gorszej sytuacji mogą być inwestorzy, którzy handlując akcjami słoweńskiego banku w krótkim terminie zanotowali zysk. Nie dość, że stracili całość zainwestowanego kapitału, nie będą mogli rozliczyć strat, to jeszcze zapłacą podatek od zyskownych transakcji.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: nova kbm, sen, plz, ATL, cci, mlk, rhd, wxf, ast, sfg, ron, acp, pex, ker, pgs, cdc, opg, ace, mol, ipf, cez, plc, bmp, nwr, abe, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, raport, porady, raporty giełdowe, najważniejsze, giełda na żywo
Źródło:
WP Money
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz

Wybrane dla Ciebie