Notowania

forex
16.08.2017 13:00

Tempo wzrostu PKB może sięgnąć 4% w 2017 r. wg analityków

Podziel się
Dodaj komentarz

Tempo wzrostu PKB w II kw. 2017 r. spowolnił do 3,9% r/r, ale był nieco powyżej konsensusu rynkowego. Ekonomiści podtrzymują, że w całym 2017 r. są szanse na utrzymanie tempa w okolicach 4%. Według nich, dane te wskazują, iż potwierdzający, że gospodarka pozostaje rozpędzona.

Według wstępnych danych (szybkiego szacunku), Produkt Krajowy Brutto (ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego, niewyrównany sezonowo) wzrósł o 3,9% r/r w II kw. 2017 r. wobec 4% wzrostu r/r w poprzednim kwartale. W II kwartale 2017 r. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) zwiększył się realnie o 1,1% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 4,4%, podano również. Konsensus rynkowy przewidywał, że wzrost PKB w II kw. br. wyniósł średnio 3,8%. GUS opublikował dziś szybki szacunek PKB za II kw., natomiast kolejny szacunek PKB za ten okres zostanie podany 31 sierpnia.

Tempo wzrostu gospodarczego w II kw. było zgodne z ostatnią projekcją NBP, więc dane pozostają neutralne dla perspektyw polityki pieniężnej. Jak wynika z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP), opublikowanej w "Raporcie o inflacji" wzrost PKB przyspieszy do 4% w tym roku (z 2,7% w ub.r.), a następnie spowolni do 3,5% w 2018 r. i do 3,3% w 2019 r.

Ekonomiści spodziewają się, że wzrost konsumpcji może nieco spowolnić w kolejnych kwartałach, ale inwestycje powinny nabrać tempa.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Oczekujemy, że w kolejnych kwartałach tempo wzrostu PKB będzie utrzymywać się blisko poziomu 4,0% r/r, przy stopniowym jego wzroście w 2018 r. W stosunku do danych z przełomu 2016 i 2017 r. w kolejnych kwartałach oczekujemy: nieco niższego wzrostu konsumpcji prywatnej, dużo silniejszego wzrostu inwestycji oraz niższej kontrybucji zapasów we wzrost PKB" - główny ekonomista BOŚ Łukasz Tarnawa.

"Dynamika PKB w pierwszej połowie roku wyniosła 3,9%, a w dalszej części roku powinna nadal utrzymywać się w pobliżu 4%" - analitycy banku PKO BP.

"Zarówno dla rynku, jak i dla polityki pieniężnej kluczowe obecnie pozostaje to czy gospodarka zdoła ponownie przyspieszyć w III kwartale br. Póki co wiele wskazuje, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny, gdyż to właśnie od III kwartału spodziewane jest wyraźne przyspieszenie w inwestycjach, które potwierdzić powinny już piątkowe dane o produkcji budowlano montażowej" - analitycy Raiffaisen Polbanku.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Zgodnie z oczekiwaniami tempo wzrostu gospodarczego w drugim kwartale br. nieznacznie wyhamowało w stosunku do zanotowanego w pierwszym kwartale. Choć nie jest jeszcze znana struktura tempa wzrostu PKB można spodziewać się nieznacznie niższego w porównaniu z pierwszym kwartałem wzrostu spożycia indywidualnego, choć najprawdopodobniej nadal solidnie przekraczało ono 4.0%r/r. Wsparciem dla konsumpcji jest nadal program Rodzina 500+ oraz sprzyjający pracownikom rynek pracy. W drugim kwartale br. ponadto na plusie najprawdopodobniej znalazły się, po pięciu kwartałach spadków, inwestycje. Absorbcja środków unijnych przyspiesza, co przekłada się na rozruch w inwestycjach samorządów, a do procesu tego dołącza także stopniowo sektor prywatny. W kolejnych kwartałach br. dynamika konsumpcji pozostanie relatywnie wysoka (w mojej ocenie w okolicach 4.0%r/r), inwestycje natomiast przyspieszać będą coraz wyraźniej (także zeszłoroczna baza odniesienia będzie sprzyjać wynikom), w rezultacie czego dynamika PKB powinna
ponownie znaleźć się na poziomie co najmniej 4.0%r/r. W całym 2017 r. nadal przewiduję wzrost PKB na poziomie 4.0%. Z punktu widzenia RPP opublikowany dziś wstępny szacunek PKB w drugim kwartale br. nie wnosi niczego nowego. Dane nie odbiegają od oczekiwań Rady, a biorąc pod uwagę fakt że inflacja utrzymuje się nadal w okolicach dolnej granicy odchyleń od celu NBP, nie zmieniają się ogólne warunki jeśli chodzi o poziom stóp procentowych. Do końca br. pozostaną one na dotychczasowym poziomie, a w przyszłym roku także mogą nie ulec zmianie" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Wzrost gospodarczy w II okazał się wyższy niż oczekiwano, zwalniając tylko nieznacznie do 3,9% r/r z 4,0% zanotowanych w I kwartale br. Dane wpisały się zatem w pozytywne niespodzianki jakie napłynęły z Czech, Słowacji i Rumunii. Oceniamy, że za spowolnienie odpowiadała nieco niższa dynamika konsumpcji prywatnej oraz ujemny wkład handlu zagranicznego, które póki co nie zostały raczej w pełni zrekompensowane przyspieszeniem inwestycji. Odczyt za II kwartał nie powinien jednak mieć dużego wpływu ani na rynek ani na nastroje w RPP, głównie z uwagi na niewielką skalę zaskoczenia oraz mocno historyczny charakter. Zarówno dla rynku jaki i dla polityki pieniężnej kluczowe obecnie pozostaje to czy gospodarka zdoła ponownie przyspieszyć w III kwartale br. Póki co wiele wskazuje, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny, gdyż to właśnie od III kwartału spodziewane jest wyraźne przyspieszenie w inwestycjach, które potwierdzić powinny już piątkowe dane o produkcji budowlano montażowej. Otwartym pytaniem pozostaje
natomiast na ile przyszła dynamika PKB będzie obniżana przez efekty wysokiej bazy na konsumpcji oraz przez ew. negatywne skutki reformy emerytalnej. Oceniamy, że do czasu uzyskania odpowiedzi na te pytania, RPP pozostanie ostrożna w komunikowaniu zmian poziomu stóp. Jej retoryka może jednak zaostrzyć się jeszcze pod koniec br. gdy znana będzie już listopadowa projekcja inflacyjna. Pierwszych podwyżek stóp nadal oczekujemy natomiast w połowie przyszłego roku" - analitycy Raiffeisen Polbanku.

"Według wstępnego szacunku GUS wzrost gospodarczy wyhamował nieznacznie w 2Q i wyniósł 3,9% r/r wobec 4,0% r/r w 1Q tego roku. Wynik ten był zgodny z naszymi szacunkami i nieco powyżej konsensusu na poziomie 3,8% r/r. Kondycja polskiej gospodarki pozostaje dobra co potwierdziły dane po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych, według których wzrost PKB w ujęciu kwartalnym wyniósł 1,1%, podobnie jak w pierwszych trzech miesiącach tego roku. W rezultacie odsezonowany wzrost gospodarczy w ujęciu rocznym przyspieszył do 4,4% z 4,2% w 1Q br. Struktura wzrostu nie jest znana, jednak na podstawie danych wysokiej częstotliwości można wnioskować, że motorem wzrostu pozostawał konsumpcja prywatna, choć jej dynamika prawdopodobnie nieco wyhamowała w stosunku do 4,7% r/w 1Q. Poprawa nastąpiła natomiast w zakresie inwestycji w środki trwałe, które według naszych szacunków osiągnęły dodatnią dynamikę po pięciu kwartałach spadków. Dane o produkcji budowlano-montażowej oraz wykorzystaniu środków unijnych sugerują odbicie
inwestycji infrastrukturalnych i trend ten powinien się utrzymać także w kolejnych kwartałach. Dane te nie zmieniają naszej oceny perspektyw na kolejne kwartały. Wzrost gospodarczy w drugiej połowie roku powinien nieco spowolnić i w całym roku wyniesie 3,8%. Głównym motorem gospodarki wciąż będzie popyt krajowy, choć będzie się zmieniała jego struktura. Wyhamowaniu dynamiki konsumpcji prywatnej, głównie ze względu na czynniki bazowe, towarzyszyć będzie wzrost inwestycji w środki trwałe, głównie dzięki rosnącym inwestycjom publicznym. Struktura wzrostu gospodarczego powinna stać się zdrowsza, korzystnie wpływając na potencjał polskiej gospodarki. W ślad za mocnym popytem krajowym oczekiwać też należy ujemnej kontrybucja eksportu netto do wzrostu gospodarczego. Opublikowane dziś dane nie zmieniają oczekiwań co do stóp procentowych i mają neutralny wpływ na rynki finansowe" - analitycy Banku Millennium.

"Według tzw. szybkiego szacunku, dynamika PKB obniżyła się minimalnie w 2q17 do 3,9% r/r (konsensus i PKO: 3,8%; z 4,0% r/r w 1q17) odzwierciedlając niższe dynamiki w kluczowych dla wzrostu gałęziach gospodarki w trakcie 2q. Po odsezonowaniu wzrost PKB utrzymał się na poziomie 1,1% k/k potwierdzając, że trend wzrostowy pozostaje silny. Nieco słabszy odczyt jest związany z odmiennym niż przed rokiem układem kalendarza. Dynamika PKB w pierwszej połowie roku wyniosła 3,9%, a w dalszej części roku powinna nadal utrzymywać się w pobliżu 4,0%. Dane o strukturze wzrostu gospodarczego opublikowane zostaną dopiero 31 sierpnia. Spodziewamy się, że zmianie uległa struktura wzrostu PKB: zwiększa się wkład inwestycji, a słabnie relatywna rola konsumpcji. Szacujemy, że w 2q utrzymał się solidny wzrost konsumpcji prywatnej (4,3% r/r vs 4,7% r/r w 1q17) a dynamika inwestycji była dodatnia po raz pierwszy od 5 kwartałów (2,7% r/r vs. -0,4% r/r w 1q). Jednocześnie obok silnego popytu wewnętrznego wzrost gospodarczy został
także nieznacznie wsparty przez dodatnią kontrybucję eksportu netto, odzwierciedlającą wysoki popyt zagraniczny, który jak na razie równoważy wzrosty importu wynikające m.in. z ożywienia aktywności inwestycyjnej. Napływające z innych krajów dane pokazują, że w całym regionie Europy Środkowej i Wschodniej trwa wyraźne ożywienie gospodarcze. Wysokie tempo wzrostu utrzymuje się także w Rumunii i w Czechach, a solidne (w przedziale 3-4%) na Węgrzech i Słowacji (por. wykres). Dane są neutralne dla krajowej polityki pieniężnej, biorąc pod uwagę, że obecnie RPP jest skupiona na obserwacji bazowych źródeł inflacji. Utrzymujący się solidny wzrost gospodarczy będzie sprzyjać stopniowemu narastaniu presji cenowej. Nadal oceniamy, że przyspieszenie inflacji bazowej (szczególnie widoczne w 2018 r.) oraz utrzymywanie się realnych stóp procentowych poniżej zera mogą skłonić Radę do podwyżki stóp (pierwszej oczekujemy w listopadzie 2018 r.)" - analitycy Banku PKO BP.

"Według opublikowanych przez GUS danych flash, w II kw. br. dynamika wzrostu PKB wyniosła 3,9% r/r wobec 4,0% r/r w I kw. Wzrost PKB ukształtował się na poziomie mediany oczekiwań rynkowych wg ankiety Parkietu oraz nieco powyżej naszej prognozy na poziomie 3,7% r/r. Opublikowane dziś dane mają charakter wstępny - GUS podał (zgodnie z praktyką przy publikacjach tzw. szybkiego szacunku) jedynie zmianę PKB bez jego struktury, tj. bez rozbicia na poszczególne kategorie tworzenia PKB (m.in. konsumpcję, nakłady inwestycyjne), jak również bez szacunku wartości dodanej i jej rozbicia sektorowego. Biorąc pod uwagę, że korekty danych dot. wzrostu PKB wobec tzw. danych flash nie były dotychczas większe niż 0,1 pkt. proc., dzisiejsza publikacja wskazuje, że w II kw. br. kontynuowane było solidne tempo wzrostu aktywności krajowej gospodarki. Wobec niewielkiej różnicy opublikowanych dzisiaj danych GUS wobec naszej prognozy, nie zmieniamy naszych założeń dot. struktury i czynników wzrostu PKB. Według naszych szacunków w II
kw. cały czas najsilniejszą kontrybucję we wzrost PKB miała konsumpcja prywatna. Silnemu wzrostowi spożycia gospodarstw domowych sprzyja korzystna sytuacja na rynku pracy i opóźniony w czasie wpływ silnego wzrostu dochodów gospodarstw domowych na przełomie roku (m.in. z tytułu środków z programu 500+). Jednocześnie wobec korzystnych danych dot. produkcji budowlano-montażowej oczekujemy, że w II kw. miała miejsce kontynuacja wzrostu dynamiki inwestycji. Z kolei sądzimy, że w II kw. w zdecydowanie mniejszym stopniu wzrost PKB wspierany był przez akumulację zapasów (po okresie wysokiej kontrybucji na przełomie 2016 / 2017). Podtrzymujemy założenie stopniowego wzrostu dynamiki inwestycji, przede wszystkim wzrostu inwestycji publicznych, przy wolniejszym ożywieniu inwestycji przedsiębiorstw. Dane dot. wydatków inwestycyjnych sektora samorządowego, wyraźne odbicie w II kw. danych dot. produkcji budowlano-montażowej w firmach specjalizujących się we wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej wspierają
oczekiwania wyraźnej poprawy danych dot. inwestycji publicznych. Jednocześnie oczekujemy lekkiego wzrostu inwestycji przedsiębiorstw, po ich silnym obniżeniu w 2016 r., przy wygasaniu spadków inwestycji przedsiębiorstw publicznych (efekt wygasania środków UE ze starej perspektywy) oraz wygasaniu także wcześniejszych spadków inwestycji firm prywatnych (wcześniejszy silny wzrost niepewności firm z uwagi na wdrażane w ostatnim czasie zmiany prawno-podatkowe). Wyniki badania NBP dot. sytuacji przedsiębiorstw wskazują na stopniowy spadek tej niepewności, co łącznie z wysokim poziomem wykorzystania mocy produkcyjnych powinno sprzyjać zwiększeniu skali inwestycji przedsiębiorstw. Deklaracje firm wskazują jednak na bardzo powolny proces wzrostu tych inwestycji. Dodatkowo przedsiębiorstwa publiczne póki co nie notują jeszcze silnego ożywienia inwestycji (stopniowy proces wydatkowania środków z nowej perspektywy finansowej UE). Biorąc pod uwagę powyższe zakładamy, że w 2017 r. skala przyspieszenia nakładów
inwestycyjnych firm będzie stosunkowo niewielka, przy silniejszym potencjale wzrostowym w trakcie 2018 r. Oczekujemy, że w kolejnych kwartałach tempo wzrostu PKB będzie utrzymywać się blisko poziomu 4,0% r/r, przy stopniowym jego wzroście w 2018 r. W stosunku do danych z przełomu 2016 i 2017 r. w kolejnych kwartałach oczekujemy: nieco niższego wzrostu konsumpcji prywatnej, dużo silniejszego wzrostu inwestycji oraz niższej kontrybucji zapasów we wzrost PKB.W warunkach stabilnych perspektyw gospodarki globalnej oczekujemy stabilnego wzrostu eksportu. Jednocześnie silny wzrost popytu krajowego i tym samym importu powinien neutralizować dodatnią kontrybucję eksportu netto we wzrost PKB" - główny ekonomista Banku BOŚ Łukasz Tarnawa.

"Wzrost PKB w II kw. 2017 r. wyniósł 3,9% r/r, a po oczyszczeniu z wahań sezonowych 1,1% w ujęciu kw/kw. Analogiczne odczyty w I kwartale wynosiły odpowiednio 4,0% r/r i 1,1% kw/kw. Wynik okazał się być nieco lepszy niż wynosiła mediana oczekiwań i naszym zdaniem to bardzo dobry odczyt, potwierdzający, że gospodarka pozostaje rozpędzona. Wstępny szacunek GUS nie pokazuje struktury wzrostu, ale podejrzewamy, że silnikiem napędzającym wzrost gospodarczy pozostała konsumpcja prywatna, rosnąca według naszych szacunków o prawie 5% r/r i wspierana solidnymi wzrostami dochodów. W inwestycjach prawdopodobnie powoli zaczyna się ożywienie (chociaż szefowa Dep. Rachunków Narodowych GUS Maria Jeznach powiedziała, że ich wpływ na wzrost PKB był bliski neutralnemu). Wzrost eksportu był również wysoki, ale jednak import przyspieszył jeszcze bardziej, w związku z czym saldo handlu zagranicznego pogorszyło się w II kw. (według danych o bilansie płatniczym, saldo towarów i usług w II kw. było o 6,3 mld zł niższe niż rok
wcześniej). Dlatego naszym zdaniem wkład eksportu netto do wzrostu PKB powinien być lekko ujemny (chociaż, co ciekawe, wg M.Jeznach był on ,,lekko pozytywny", choć słabszy niż w I kw.). Tempo wzrostu gospodarczego w II kw. było w zasadzie zgodne z ostatnią projekcją NBP, więc dane nie powinny wpłynąć na perspektywy polityki pieniężnej. W kolejnych kwartałach wzrost konsumpcji może nieco spowolnić, ale inwestycje powinny się rozkręcać. Utrzymujemy nasze stanowisko, że w tym roku wzrost PKB wyniesie średnio prawie 4%" - analitycy Banku Zachodniego WBK.

Tagi: forex, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz