Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
forex
27.12.2017 10:12

W środę złoty mocniejszy, ale stabilny, większa zmienność oczekiwana w piątek

Warszawa, 27.12.2017 (ISBnews/ Waluteo) - Święta się skończyły, ale nie na rynku walutowym, gdzie dziś wciąż powinny utrzymywać się świąteczne nastroje z niskimi obrotami i równie niewielką zmiennością notowań złotego. Szczególnie, że na horyzoncie brak jest potencjalnych impulsów, które mogłyby wywołać większe emocje i mocniej ruszyć rynkiem. Sporo może za to dziać się w piątek.

Podziel się
Dodaj komentarz

W środowy poranek złoty umacnia się do głównych walut, co koreluje z podobnym zachowaniem innych walut regionu (m.in. węgierskiego forinta) i wpisuje się w dobre nastroje na europejskich giełdach. O godzinie 09:44 za euro trzeba było zapłacić 4,1890 zł, dolar kosztował 3,5290 zł, szwajcarski frank 3,5650 zł, a 4,7245 zł.

We wszystkich 4. przypadkach są to jednak poziomy zbliżone do tych, po jakich tymi walutami handlowano w ostatnim czasie. Dziś ten stan rzeczy nie powinien istotnie się zmienić. Świadczy o tym nie tylko kalendarz. Wszak ten tydzień ogranicza się zaledwie do 3. dni roboczych. Ale również stosunkowo puste kalendarium. W którym jedyną wartą dziś uwagi publikacją jest grudniowy indeks zaufania amerykańskich konsumentów (godz. 16:00; prognoza: 128,1 pkt.). Ponadto przemawia za tym historia. I tak na przykład rok temu, dzień po świętach zmienność na EUR/PLN wyniosła niespełna 2 gr, a euro pozostawało na poziomach obserwowanych przed świętami.

Ciekawiej na rynku walutowym może być jutro, a naprawdę sporo może dziać się w piątek, czyli ostatniego dnia roboczego 2017 roku, gdy różnego rodzaju fundusze mogą wykorzystać niską płynność rynku do próby "ustawienia" jak najbardziej korzystnego dla siebie kursu waluty na zamknięcie roku. Na giełdzie takie zjawisko nosi nazwę "windows dressing", czyli strojenia okien (witryn). Polega ono na sztucznym podciąganiu kursów akcji w celu poprawy efektywności zarządzanymi kapitałami na koniec danego okresu rozliczeniowego (w tym przypadku na koniec roku).

Powyższe zachowanie znajduje też odzwierciedlenie w historii. Przed rokiem zmienność ostatniego dnia w roku na EUR/PLN wyniosła 3,5 gr i była dwukrotnie wyższa niż pierwszego dnia po świętach. Prawdziwie gorąco za to było na USD/PLN, gdzie różnica pomiędzy najniższym a najwyższym kursem dnia sięgnęła aż 7 gr. W obu przypadkach wartość prognostyczna tych podwyższonych wahań była żadna. Teraz też tak będzie.

Mając na uwadze, że złoty ma za sobą świetnych rok (był najsilniejszą walutą świata), a 2018 z uwagi na czekające nas podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej również zapowiada się dobrze, można więc oczekiwać, że końcówka roku przyniesie jego umocnienie w relacji do głównych walut.

Normalny handel na rynku walutowym wróci dopiero po Nowym Roku. To wówczas rozpocznie się pozycjonowanie inwestorów na kolejne 12 miesięcy. Oczekuję, że rok 2018, tak samo jako kończący się 2017, będzie dobry dla złotego, przynosząc jego umocnienie do głównych walut. Utrzymująca się dobra koniunktura gospodarcza w Polsce i na świecie, w połączeniu ze wspomnianymi podwyżkami stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, ale też możliwym napływem kapitałów na rynki wschodzące, sugerują taki właśnie scenariusz. Prognozuję, że na koniec 2018 roku euro będzie kosztować 4,15 zł, a dolar potanieje do 3,32 zł.

Słabszy może za to być I kwartał. Spodziewana wówczas korekta na światowych giełdach, w połączeniu mocniejszym dolarem (napędzanym reformą podatkową i przyspieszeniem gospodarki USA), a także spadek inflacji w kraju (pokażą to już dane za grudzień, które zostaną opublikowane 3 stycznia) i zaognienie relacji na linii Warszawa-Bruksela, powinny bowiem wywrzeć negatywną presję na polskiej walucie. Stąd kurs EUR/PLN w pierwszych trzech miesiącach roku może cofnąć się do 4,30 zł, a USD/PLN do 3,77 zł.

Marcin Kiepas

Główny analityk Waluteo

Tagi: forex, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz