Notowania

Wall Street: Banki pociągnęły indeksy na nowe rekordy

Banki oraz spółki technologiczne były motorem wzrostów na wczorajszej sesji za oceanem.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Banki oraz spółki technologiczne były motorem wzrostów na wczorajszej sesji za oceanem. Dzięki temu główne indeksy po raz kolejny poprawiły swoje maksima na przestrzeni ostatnich 17 miesięcy.

Na szczególną uwagę zasługuje indeks szerokiego rynku S&P 500, który po kilku próbach w końcu sforsował poziom 1200 punktów. Barierę 2500 punktów udało się przebić natomiast technologicznemu Nasdaqowi, który wzrósł o 1,55 procent. Niemal 1 procent zyskał Dow Jones Industrial, który coraz mocniej zakotwicza się powyżej 11 tysięcy punktów.

Bardzo dobra atmosfera wśród inwestorów na wczorajszej sesji na Wall Street była efektem dużo lepszych od oczekiwań analityków wyników Intel Corp. oraz JPMorganChase. Obie spółki opublikowały je po wtorkowej sesji, więc rynek nie mógł ich wtedy skonsumować. A było co.

Największy na świecie producent układów scalonych w pierwszych trzech miesiącach roku wypracował zysk na poziomie 43 centów na akcję, czyli o 5 centów więcej niż oczekiwali analitycy. Natomiast drugi co do wielkości amerykański bank w przeliczeniu na jedną akcję zarobił 74 cent, a nie 64 ceny jak się spodziewano.

Te publikacje automatycznie przełożyły się na wzrost zainteresowania akcjami tych spółek. Ich kursy na koniec dnia były wyższe o prawie 3,5 procent w przypadku Intela oraz niemal 4 procent jeśli chodzi o JPMorganChase. Nie pozostało to również bez wpływu na inne spółki z branży finansowej oraz nowych technologii.

Akcje Citigroup zakończyły dzień na prawie 6 procentowym plusie. Akcjonariusze Bank of America mogą się cieszyć niemal 4 procentowym zyskiem, Wells Fargo (czwarty największy amerykański bank) 3,5 procentowym, a American Express ponad 3 procentowym. Natomiast w przypadku spółek technologicznych na uwagę zasługuje Dell, którego akcje wzrosły o ponad 5 procent, Scan Disc (+4,7 procent), Texas Instrument (czołowy producent półprzewodników) niemal o 4 procent oraz Motoroli o ponad 3 procent.

Wzrost zainteresowania akcjami spółek - w następstwie lepszych od oczekiwań wyników finansowych pierwszych spółek, które je opublikowały - świadczy o tym, że inwestorzy są coraz bardziej przekonani o trwałości ożywienia gospodarczego. Na potwierdzenie tego przed wczorajszą sesją dostali informacje o wyższym niż planowano wzroście sprzedaży detalicznej w marcu - zamiast 1,2 procent zanotowano 1,6 procent.

Dodatkowo okazało się, że ożywienie gospodarcze nie napędza wzrostu cen, które w marcu wzrosły o jedynie 0,1 procent w porównaniu do lutego. To zaś odsuwa zagrożenie podwyżki stóp procentowych.

Obawy te rozwiał również szef FED Ben Bernanke, który zapowiedział, że stopy procentowe pozostaną na niskim poziomie przez dłuższy czas. Argumentował to tym, że w dalszym ciągu jednym z głównych problemów amerykańskiej gospodarki będzie wysokie bezrobocie (w lutym jego stopa wynosiła 9,7 procent). Ponadto, jego zdaniem, problem dla rozwoju gospodarczego w USA w długim okresie będzie wysoki poziom deficytu budżetowego. W tej sytuacji podwyżka stóp nie byłaby wskazana.

Tagi: wall street, usa, giełda, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz