Włochy zrywają zależność gazową od Rosji. Energię wezmą z OZE i atomu

Włochy były po Niemczech drugim w Unii odbiorcą rosyjskiego gazu. Błękitne paliwo ze wschodu pokrywało 40 proc. zapotrzebowania kraju, dziś wolumen skurczył się do 10 proc.

Prime Minister, Giorgia Meloni at Palazzo Chigi on the occasion of the meeting with Prime Minister of Spain, Pedro Sanchez. Rome (Italy), April 5th, 2023 (Photo by Massimo Di Vita/Archivio Massimo Di Vita/Mondadori Portfolio via Getty Images)Premier Włoch Giorgia Meloni
Źródło zdjęć: © GETTY | Mondadori Portfolio

Włochy były w podobnym stopniu uzależnione od rosyjskiego gazu co Niemcy. Zaprojektowany na Kremlu kryzys energetyczny w Europie i wojna w Ukrainie zmusiła, podobnie jak i inne kraje UE, do weryfikacji swoich źródeł dostaw i polityki bezpieczeństwa energetycznego.

Włoski rząd rozpoczął ofensywę w celu znalezienia nowych dostawców - między innymi z Afryki za sprawą nowych umów z Algierią i Libią, czy z dalekiego wschodu, jak choćby z Kataru.

Kraj uruchomił też alternatywne drogi dostaw gazociągowych. Zwiększając import gazu ze Wschodu za pomocą Gazociągu Transadriatyckiego to jest części Południowego Korytarza Gazowego, którym gaz z Azerbejdżanu dociera do Unii omijając Rosję - pisze "Rzeczpospolita". Postawił też na LNG i nową infrastrukturę do regazyfikacji skroplonego surowca.

- Gwarancją są regazyfikatory, które pozwolą kupować gaz na całym świecie i to po najlepszej cenie - wyjaśniał na łamach dziennika "Corriere della Sera" włoski minister środowiska i bezpieczeństwa energetycznego Gilberto Pichetto Fratin.

Włochy będą polegać też na odnawialnych źródłach energii i elektrowniach jądrowych

Pichetto Fratin podkreślił również skalę redukcji importu gazu z Rosji.

Jeżeli wcześniej Rosja zaspokajała 40 proc. naszego zapotrzebowania na gaz, dziś otrzymujemy nieco ponad 10 proc. Tym samym przezwyciężyliśmy zależność od Moskwy - stwierdział.
Wybrane dla Ciebie