Załamanie wisi w powietrzu. Może nastąpić w przyszłym roku
Czerwień zalewa światowe giełdy. Zdaniem Jarosława Niedzielewskiego z Investors TFI jest za wcześnie, aby przesądzać o bessie na rynku kapitałowym, która idzie w parze z recesją i wzrostem bezrobocia. Realizacji negatywnego scenariusza daje jednak aż 70 proc. szans. Sądzi, że dołek rynku niedźwiedzia wywołany prawdziwą dekoniunkturą w gospodarce może nadejść nie wcześniej niż w połowie przyszłego roku, zakładając, że recesja zacznie się na początku 2023 r.
Źródło zdjęć: © Getty images | Michael Nagle