Złoto najdroższe od 6 lat. "Nie zdziwi mnie jak za kilka lat będzie po 5 tysięcy dolarów"

Jedni eksperci wieszczą kryzys, a inni w tym czasie zacierają ręce na myśl o spodziewanych zyskach. Wśród potencjalnie dobrych inwestycji na kolejne lata są: złoto i akcje amerykańskich spółek, które przez ostatnie lata były niedoceniane.

Złoto odzyskuje blask.
Źródło zdjęć: © flickr.com | Bullion Vault
Damian Słomski

To rekordowy piątek. Sesja na amerykańskiej giełdzie wystartuje dzisiaj z najwyższego poziomu w przypadku indeksu S&P500. W centrum uwagi oprócz akcji z Wall Street jest też złoto. Pierwszy raz od 2013 roku cena uncji (około 31 gram) kruszcu przekroczyła 1400 dolarów.

Przez ostatnie 6 lat złoto miało lepsze i gorsze chwile. W najgorszym momencie było poniżej 1100 dolarów, a przecież jeszcze w tej dekadzie sięgało 1900 dolarów. Sforsowanie psychologicznej bariery okrągłych 1400 dolarów sprawiło, że odżyły nadzieje na powrót do dawnej świetności.

Notowania złota na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy

Obraz

- Osiąganie nowych szczytów notowań jest niezbędne do kontynuacji trendów wzrostowych, z jakimi mamy do czynienia od wielu lat. Wyjątkiem tutaj jest złoto, które dopiero teraz dołącza do ruchu na północ - komentuje sytuację Adam Drozdowski, zarządzający funduszami InValue Multi-Asset.

- Złoto ma przed sobą jeszcze spore wzrosty i to długotrwałe. Nie zdziwi mnie jak za kilka lat będzie po 5 tys. dolarów - przyznaje ekspert. Zwraca uwagę także na ciekawą sytuację obligacji rządowych USA i akcje amerykańskich spółek, ale nie tych nastawionych na agresywny wzrost, tylko niedocenianych w ostatnim czasie.

- Na rynku występują cykle, a moment, w którym w tej chwili jesteśmy, sprzyja zarabianiu na akcjach amerykańskich spółek nisko wycenianych (ang. Value). Tak tanio nie było od 20 lat - podkreśla Adam Drozdowski.

Zarządzający funduszami InValue Multi-Asset przypomina, że gdy pękła bańka spółek wzrostowych na przełomie 1999-2000 roku przez kolejne sześć lat dominowało inwestowanie w akcje firm nisko wycenianych. Był to gigantyczny wzrost rzędu 70 proc.

- Dzisiaj jesteśmy w podobnej sytuacji, jak w końcówce dwudziestego wieku - zauważa.

Pesymiści rynkowi mogą stwierdzić, że nagłe zainteresowanie złotem, obligacjami USA czy zmiana strategii inwestowania w akcje może być zwiastunem nadchodzącego kryzysu. Według Drozdowskiego jest wręcz przeciwnie. Uspokaja, że nie ma powodów, by wieścić spowolnienie.

Wskazuje, że inwestorzy mają to do siebie, że więcej pieniędzy tracą na przygotowywaniu się do ewentualnego kryzysu i spadków niż przy ich faktycznym wystąpieniu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta