WAŻNE
TERAZ

CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy. Sprawa dotyczy podejrzenia korupcji

Kurs dolara jest niższy. Przerwa i Fed posłużyły złotemu

Złoty w dwa dni zyskał 5 groszy do dolara. Amerykańskiej walucie ciąży perspektywa obniżki stóp procentowych w USA.

Złoty w dwa dni zyskał kilka groszy do dolara.
Źródło zdjęć: © East News
Damian Słomski

Jeszcze w środę za dolara trzeba było zapłacić 3,81 zł. Teraz amerykańska waluta chodzi po 3,76 zł. Blisko 5 groszy różnicy na korzyść polskiego złotego w większości zostało wypracowane akurat w czwartek, gdy mało kto interesował się wydarzeniami na rynku finansowym, korzystając z dnia wolnego.

Obraz

Gdy Polacy świętowali, w środę wieczorem i w czwartek na światowych rynkach sporo się działo. Przede wszystkim za sprawą zapowiedzi ze strony amerykańskiego banku centralnego dotyczącej obniżki stóp procentowych.

Wiele wskazuje na to, że stanie się to już w lipcu. Spadek stawek oprocentowania w USA dla dolara nie jest dobrą informacją, na czym skorzystała polska waluta.

Dolar - najważniejsza waluta świata

- Złoty załapał się na entuzjastyczny rajd walut rynków wschodzących, ale stąd sprawy zaczynają się komplikować. Bliskie stosunki gospodarcze z eurolandem oznaczają zbieżność polityk banków centralnych strefy euro i Polski, więc oczekiwania co do przyszłej polityki pieniężnej nie będą argumentem za umocnieniem złotego. Oznacza to też mniejszą wrażliwość złotego na generalną niechęć wobec dolara - ostrzega Konrad Białas, analityk Domu Maklerskiego TMS.

To oznaczałoby niewielki potencjał do spadku kursu dolara czy euro. Ekspert wskazuje, że poziom 4,25 zł za euro może być barierą nie do przebicia w dół na dłużej. W piątek kurs wynosi 4,26 zł.

Obraz

Konrad Białas sugeruje, że rynek łatwo nie zrezygnuje z pesymistycznego podejścia do dolara. Szczególnie jeśli spodziewa się dalszego pogorszenia danych gospodarczych i braku postępów w rozmowach handlowych USA-Chiny. Jednocześnie tli się nadzieja, że rozmowy prezydentów Trumpa i Xi podczas szczytu G20 pod koniec czerwca mogą coś zmienić, co przynajmniej okresowo będzie hamować niechęć do ryzyka.

Michał Stajniak z Domu Maklerskiego XTB ocenia, że dolar tak naprawdę nie stracił zbyt dużo. W stosunku do europejskiej waluty spadek wyniósł około 1,2 proc., a mógł być znacznie większy. Dodaje, że kosztem dolara zdecydowanie bardziej urosły notowania złota, które jest już po 1400 dolarów za uncję. Jest najdroższe od 2013 roku.

Tegoroczne notowania złota (w dolarach za uncję)

Obraz

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Rząd odpuszcza Glapińskiemu? Te słowa Domańskiego rzucają nowe światło
Rząd odpuszcza Glapińskiemu? Te słowa Domańskiego rzucają nowe światło
Meksyk zmieni kluczową decyzję? Oto co zyska Kuba
Meksyk zmieni kluczową decyzję? Oto co zyska Kuba
Gigant pozywa rząd USA. Domaga się zwrotu za cła Trumpa
Gigant pozywa rząd USA. Domaga się zwrotu za cła Trumpa
Elektryki w odwrocie? Zdecydowana zmiana na rynku
Elektryki w odwrocie? Zdecydowana zmiana na rynku
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Rynek mieszkań w 2040 r. Eksperci nie mają wątpliwości. Oto co nas czeka
Rynek mieszkań w 2040 r. Eksperci nie mają wątpliwości. Oto co nas czeka
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"
Przeciętne wojskowe emerytury dwa razy wyższe niż te z ZUS. Komu przysługują?
Przeciętne wojskowe emerytury dwa razy wyższe niż te z ZUS. Komu przysługują?
Niemiecka gospodarka łapie oddech. Wzrost PKB rzutem na taśmę
Niemiecka gospodarka łapie oddech. Wzrost PKB rzutem na taśmę