Trump obala Maduro, ceny ropy reagują. Oto jak rynek przyjął przewrót w Wenezueli

Po tym jak Donald Trump ogłosił schwytanie Nicolasa Maduro, rynek ropy wyraźnie zareagował. Powodem, jak podaje Fox News, jest deklaracja prezydenta USA. Donald Trump zapowiada zaangażowanie amerykańskich gigantów naftowych w odbudowę wenezuelskiego sektora wydobywczego, dysponującego największymi złożami na świecie.

A gas flare burns on the Almirante Tamandare floating production and storage vessel, operated by SBM Offshore NV for Petroleo Brasileiro SA, in the Buzios field off the coast of Rio de Janeiro, Brazil, on Friday, Oct. 24, 2025. Brazil's state oil company is accelerating production from the Buzios field as crude prices hover near a five-year low and the global market braces for glut. Photographer: Dado Galdieri/Bloomberg via Getty ImagesCeny ropy reagują na działania USA
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Rynki ropy naftowej zareagowały na doniesienia z Caracas wahaniami cen, odzwierciedlając głęboką niepewność co do przyszłości jednego z kluczowych producentów surowca. W pierwszej reakcji na informacje o pojmaniu Nicolasa Maduro przez siły amerykańskie, ceny ropy naftowej nieznacznie spadły. Amerykańska ropa WTI taniała o 31 centów, osiągając poziom 57,01 dolara za baryłkę, podczas gdy globalny benchmark Brent odnotował spadek o 22 centy do poziomu 60,53 dolara. Inwestorzy z uwagą śledzą doniesienia z Florydy, gdzie Donald Trump podczas konferencji prasowej w swojej rezydencji Mar-a-Lago nakreślił wizję nowej przyszłości dla wenezuelskiego przemysłu naftowego.

Prezydent USA zadeklarował, że celem operacji jest nie tylko zmiana polityczna, ale także radykalna przebudowa sektora energetycznego.

Zamierzamy sprawić, by nasze bardzo duże amerykańskie firmy naftowe – największe na świecie – weszły tam, wydały miliardy dolarów i naprawiły fatalnie uszkodzoną infrastrukturę – oświadczył Trump w rozmowie z Fox News.

Jednocześnie Biały Dom potwierdził, że mimo pojmania Maduro, amerykańskie embargo na wenezuelską ropę pozostaje na razie w mocy, co ma służyć utrzymaniu kontroli nad procesem transformacji w regionie.

Potencjał uśpionego giganta

Wenezuela, będąca członkiem założycielem kartelu OPEC, posiada największe na świecie potwierdzone rezerwy ropy naftowej, szacowane przez amerykańską Agencję Informacji Energetycznej (EIA) na 303 miliardy baryłek. Stanowi to około 17 proc. globalnych zasobów. Mimo tak ogromnego potencjału, kraj pod rządami Maduro zmagał się z drastycznym spadkiem wydajności. Podczas gdy w latach 90. ubiegłego wieku Caracas produkowało około 3,5 miliona baryłek na dobę, obecnie wydobycie oscyluje w granicach zaledwie 800 tysięcy baryłek dziennie.

Przypomnijmy, że zapaść wenezuelskiego sektora naftowego była procesem długotrwałym, napędzanym przez brak inwestycji, korupcję oraz sankcje międzynarodowe. Jedynym amerykańskim koncernem, który utrzymał ograniczoną obecność w tym kraju, jest Chevron, eksportujący pod koniec 2025 roku około 140 tysięcy baryłek dziennie. Analitycy Goldman Sachs wskazują, że choć długoterminowo powrót Wenezueli na rynek może wywrzeć presję na spadek cen ropy, to w krótkim terminie należy liczyć się z ryzykiem zakłóceń w dostawach. Sukces operacji zależy od tego, jak szybko uda się ustabilizować sytuację bezpieczeństwa i czy nowa administracja w Caracas zyska pełne uznanie międzynarodowe.

Ryzyko politycznej próżni

Sytuacja wewnątrz Wenezueli pozostaje napięta. Liderka opozycji Maria Corina Machado wezwała do natychmiastowego przekazania władzy Edmundo Gonzalezowi Urrutii, którego opozycja uznaje za prawowitego zwycięzcę wyborów z lipca 2024 roku. Machado podkreśliła, że usunięcie Maduro to szansa na budowę nowoczesnego państwa i powrót milionów emigrantów do kraju. Z kolei Donald Trump zaznaczył, że nie pozwoli na to, by Maduro został zastąpiony przez kogoś, kto kontynuowałby dotychczasową linię polityczną socjalistycznego reżimu.

Eksperci ostrzegają przed scenariuszem chaosu, który mógłby przypominać wydarzenia z Libii czy Iraku. Helima Croft z RBC Capital Markets zauważa, że pełne zniesienie sankcji mogłoby przywrócić kilkaset tysięcy baryłek dziennie w ciągu roku, ale tylko pod warunkiem uporządkowanego przekazania władzy. Tymczasem rynki muszą mierzyć się z faktem, że ropa naftowa straciła już 20 proc. swojej wartości od początku 2025 roku, a ewentualny gwałtowny wzrost podaży z Wenezueli mógłby pogłębić ten trend. Goldman Sachs szacuje, że jeśli produkcja w tym kraju wzrośnie o 400 tysięcy baryłek dziennie, średnia cena ropy Brent w 2026 roku może spaść do poziomu 54 dolarów.

Operacja schwytania Maduro, którą Trump obserwował na żywo z Mar-a-Lago, budzi również kontrowersje na arenie międzynarodowej. Unia Europejska, ustami Antonio Costy, wezwała do deeskalacji i poszanowania prawa międzynarodowego, podczas gdy Rosja zaprzecza doniesieniom o udzieleniu azylu bliskim współpracownikom obalonego prezydenta. Przyszłość globalnego rynku energii zależy teraz od tego, jak szybko amerykańskie miliardy zdołają uruchomić zardzewiałe pompy na wenezuelskich polach naftowych.

Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł