Po Wenezueli czas na Grenlandię? Trump: USA absolutnie jej potrzebują
Donald Trump ponownie mówi o aneksji Grenlandii. W wywiadzie dla "The Atlantic" stwierdził, że USA "absolutnie potrzebują" wyspy ze względów obronnych. Wypowiedzi prezydenta wywołały reakcję Danii i obawy o dalsze kroki Waszyngtonu.
Prezydent USA Donald Trump ponownie podsycił międzynarodowe napięcia, otwarcie podtrzymując chęć przyłączenia Grenlandii do Stanów Zjednoczonych. W niedzielnym wywiadzie dla The Atlantic stwierdził, że USA "absolutnie potrzebują" Grenlandii, wskazując na względy obronne i obecność rosyjskich oraz chińskich jednostek w regionie.
Trump odniósł się do pytania dziennikarza o słowa sekretarza stanu Marco Rubio, który dzień wcześniej mówił, że groźby prezydenta – także w kontekście Wenezueli – nie są "pustymi słowami". Prezydent USA odparł, że interpretacja tych wypowiedzi należy do innych, po czym sam wrócił do tematu Grenlandii. Jak stwierdził, wyspa jest kluczowa dla bezpieczeństwa USA i znajduje się w otoczeniu "chińskich i rosyjskich statków".
Nie gryzie się w język. "Na budowie najważniejsza jest modlitwa"
Grenlandia znów w centrum uwagi
Niepokój wokół przyszłości Grenlandii wzmocniła aktywność bliskiego otoczenia Trumpa. Katie Miller, żona doradcy prezydenta Stephena Millera, opublikowała w mediach społecznościowych mapę Grenlandii w barwach amerykańskiej flagi z podpisem "wkrótce". Choć wpis nie miał oficjalnego charakteru, został odebrany jako symboliczne potwierdzenie ambicji Białego Domu.
Dodatkowe emocje wzbudziła także decyzja Trumpa z końca grudnia o mianowaniu Jeffa Landry’ego specjalnym wysłannikiem USA ds. Grenlandii. Polityk napisał wprost, że jego zadaniem ma być "włączenie Grenlandii do USA". W połączeniu z niedawną operacją militarną USA w Wenezueli, te sygnały wywołały obawy w Europie o możliwe dalsze działania Waszyngtonu.
Reakcja Danii i sojuszników
Na słowa Trumpa szybko zareagowała Dania. Ambasador Danii w USA Jesper Moeller Soerensen zaapelował o pełne poszanowanie integralności terytorialnej Królestwa Danii. Podkreślił, że oba kraje są bliskimi sojusznikami i powinny kontynuować współpracę w tym duchu.
"Oczekujemy pełnego poszanowania integralności terytorialnej Królestwa Danii" – napisał dyplomata na platformie X. Jego stanowisko odzwierciedla obawy zarówno władz w Kopenhadze, jak i na samej Grenlandii, gdzie wcześniejsze deklaracje Trumpa były już odbierane z niepokojem.
Źródło: PAP