Zwrot PIT od trzynastek i czternastek. Seniorzy dostaną dodatkowe pieniądze
Od połowy lutego fiskus rozpocznie rozliczanie podatku za ubiegły rok. Jak informuje "Fakt", duża grupa emerytów może liczyć na zwrot PIT od wypłaconych trzynastek i czternastek. Najwyższe przelewy sięgną blisko 400 zł, jednak grono uprawnionych sukcesywnie się kurczy.
Przygotowania do sezonu rozliczeń podatkowych za 2025 rok wchodzą w decydującą fazę. Już 15 lutego Ministerstwo Finansów udostępni w usłudze e-Urząd Skarbowy wstępnie wypełnione deklaracje PIT. Dla milionów Polaków, a w szczególności dla seniorów pobierających niskie i średnie świadczenia, jest to moment, w którym mogą dowiedzieć się o przysługującej im nadpłacie podatku dochodowego. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez dziennik "Fakt", tegoroczne zwroty będą bezpośrednim efektem pobrania zaliczek na podatek od dodatkowych rocznych świadczeń pieniężnych, czyli popularnych trzynastek i czternastek.
Mechanizm zwrotu opiera się na kwocie wolnej od podatku, która obecnie wynosi 30 tys. zł rocznie. W przypadku osób, których zsumowane dochody z całego roku – wliczając w to emeryturę podstawową oraz oba dodatkowe świadczenia – nie przekroczyły tego progu, państwo musi oddać pobrane wcześniej zaliczki. Największe korzyści odnotują osoby, których miesięczne świadczenie brutto oscylowało w granicach 2200 zł. Według symulacji przygotowanych przez "Fakt", taka osoba może liczyć na jednorazowy zwrot w wysokości 378 zł. Jest to kwota znacząca, stanowiąca niemal jedną czwartą miesięcznej wypłaty netto dla tej grupy beneficjentów.
W co inwestować w 2026? Doradca odpowiada
Waloryzacja ogranicza krąg uprawnionych do zwrotu
Mimo że kwoty jednostkowych zwrotów mogą wydawać się atrakcyjne, statystyki wskazują na niepokojący trend dla portfeli seniorów. Z roku na rok liczba osób uprawnionych do odzyskania podatku od trzynastek i czternastek maleje. Główną przyczyną tego zjawiska jest mechanizm corocznej waloryzacji świadczeń przy jednoczesnym zamrożeniu kwoty wolnej od podatku na niezmienionym poziomie. Gdy emerytury rosną o kilka lub kilkanaście procent, coraz więcej osób przekracza ustawowy próg 30 tys. zł dochodu rocznego, co automatycznie pozbawia ich prawa do nadpłaty.
Warto przyjrzeć się konkretnym progom dochodowym, które determinują wysokość przelewu z urzędu skarbowego. Senior pobierający 1500 zł brutto miesięcznie może spodziewać się zwrotu na poziomie 210 zł. Przy świadczeniu wynoszącym 1800 zł brutto kwota ta rośnie do 282 zł, a przy 2000 zł brutto wynosi już 330 zł. Kulminacja następuje przy wspomnianej kwocie 2200 zł brutto. Powyżej tego poziomu wartość zwrotu gwałtownie spada – osoba z emeryturą 2300 zł brutto otrzyma 288 zł, a przy 2400 zł brutto będzie to już tylko 144 zł. Seniorzy, których podstawowe świadczenie wynosi 2500 zł brutto lub więcej, w ogóle nie otrzymają zwrotu podatku z tytułu dodatkowych rocznych wypłat, ponieważ ich łączny dochód przekroczył już próg opodatkowania.
– Z tego, co zdążyłem się zorientować zwrot podatku od trzynastek i czternastek mi nie przysługuje – mówi w rozmowie z "Faktem" pan Benedykt, 69-letni mieszkaniec Budzynia. Podobne spostrzeżenia ma pani Grażyna z Poznania, która zauważa, że przy wyższych dochodach system nie przewiduje już takich preferencji. – Mam zbyt duże dochody dostać zwrot podatku od trzynastki, a czternastki to ja nie dostaję – tłumaczy seniorka.
Pułapki w przepisach i terminy wypłat
Sam fakt posiadania niskiej emerytury nie gwarantuje jednak, że pieniądze trafią na konto podatnika. Istnieje szereg okoliczności, które mogą zablokować wypłatę nadpłaty. Przede wszystkim zwrotu nie otrzymają osoby, które w ubiegłym roku złożyły w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wniosek EPD-21. Jest to oświadczenie o niepobieraniu zaliczek na podatek dochodowy w ciągu roku. W takim przypadku seniorzy otrzymywali wyższe kwoty "na rękę" przy wypłacie trzynastek i czternastek, więc fiskus nie ma obecnie z czego dokonywać zwrotu.
Kolejną barierą mogą być nieuregulowane zobowiązania wobec państwa lub innych podmiotów. Fiskus ma obowiązek w pierwszej kolejności przekazać nadpłatę na poczet zaległych mandatów drogowych, nieopłaconego abonamentu RTV czy innych zaległości podatkowych. Co więcej, zwrot podatku PIT jest środkiem, który może zostać zajęty przez komornika w ramach prowadzonego postępowania egzekucyjnego. Dla osób zadłużonych informacja o zwrocie może więc okazać się jedynie formalnością, która nie wpłynie na realną poprawę ich płynności finansowej.
Kluczowe dla szybkości otrzymania pieniędzy jest sprawne zaakceptowanie deklaracji w systemie Twój e-PIT. Choć ustawowo skarbówka ma 45 dni na zwrot pieniędzy przy rozliczeniu elektronicznym, w praktyce środki często trafiają do podatników znacznie szybciej, niekiedy już po kilkunastu dniach od wysłania zeznania. Osoby, które zdecydują się na tradycyjną formę papierową, muszą uzbroić się w cierpliwość – w ich przypadku termin ten wydłuża się do 90 dni. Ostateczny termin na złożenie rocznego rozliczenia upływa 30 kwietnia 2026 roku.