Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. TOS
|

Będą uczyć medycyny na katolickiej uczelni. Tłumy chętnych

32
Podziel się:

Katolicki Uniwersytet Lubelski otwiera kierunek lekarski. Jesienią studia z medycyny zacznie tam 60 osób. Tymczasem chętnych było aż półtora tysiąca, czyli 25 osób na miejsce. To w tym roku najpopularniejszy kierunek na KUL.

Będą uczyć medycyny na katolickiej uczelni. Tłumy chętnych
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek i rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski (PAP, Wojtek Jargiło)

Rośnie zainteresowanie studiami na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. W sumie w tym roku w trakcie rekrutacji zgłosiło się ponad 7,5 tys. kandydatów, czyli o ponad 2,5 tys. więcej niż rok temu - poinformowała zastępczyni rzecznika prasowego KUL Monika Stojowska. - Tak duże zainteresowanie ofertą studiów jest dla nas bardzo dobrym sygnałem – komentuje rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski.

W tym roku najpopularniejszy okazał się nowo utworzony kierunek - medycyna. Chęć studiowania na nim zgłosiło prawie 1,5 tys. kandydatów. Na studia lekarskie przyjętych zostanie 60 osób, a więc o jeden indeks ubiega się niemal 25 osób.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Impact '24: Michał Stawecki, Dyrektor Marketingu, Mennica Apart

- Absolwenci, którzy ukończą te sześcioletnie studia, uzyskają tytuł zawodowy lekarza. Zdobędą odpowiednią wiedzę oraz umiejętności praktyczne w zakresie profilaktyki, leczenia i rehabilitacji, niezbędne do wykonywania zawodu lekarza z zapewnieniem wsparcia i uwzględnieniem najwyższego dobra pacjentów – podała Stojowska.

Młodzi chcą też być psychologami i specami od Włoch

Wśród najpopularniejszych kierunków znalazły się też: psychologia – specjalność wspierania jakości życia (7,5 osób na jedno miejsce), italianistyka w trybie hybrydowym (5,6 osób na miejsce), kryminologia (5,3 osób na miejsce), pielęgniarstwo (5,1 chętnych na miejsce), zarządzanie (3,8 osób na miejsce), filologia angielska (3,4 osób na miejsce). Nieco poniżej trzech chętnych na jedno miejsce zanotowano m.in. na prawie, psychologii (specjalność biznesu), sinologii, dziennikarstwie i na ekonomii.

Monika Stojowska przypomniała, że w tegorocznej ofercie uniwersytetu pojawiły też się takie nowości, jak: coaching i doradztwo kariery – jako studia I stopnia, a także hispanistyka, international relations i ekologia integralna – jako studia II stopnia.

Jest też oferta studiów w języku angielskim. Jeśli chodzi o studia pierwszego stopnia, są to: Applied Anthropology, European Studies, Informatics, Journalism and Social Communication, Theology (long-cycle programme). W przypadku studiów drugiego stopnia do wyboru są Philosophy i International Relations.

Cudzoziemcy też chcą studiować na KUL

- W rekrutacji w trybie konkursowym chęć podjęcia studiów wyraziło ponad 150 cudzoziemców. Najliczniejszą grupę stanowią kandydaci z UkrainyBiałorusi. Mamy także studentów z innych krajów europejskich, Afryki, a nawet z obu Ameryk – przekazała Monika Stojowska. W sumie do wyboru jest ponad 100 kierunków i specjalności.

Jak czytamy na stronie internetowej KUL, podstawową misją uczelni jest "prowadzenie badań naukowych w duchu harmonii między nauką i wiarą, kształcenie i wychowywanie inteligencji katolickiej oraz współtworzenie chrześcijańskiej kultury".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
edukacja
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(32)
Nemo
10 miesięcy temu
Najważniejszymi przedmiotami na medycynie będą - egzorcyzmy, comiesięczna piesza pielgrzymka do miejsca świętego, klauzula sumienia i modlitwy na każda chorobę. Oczywiście absolwenci będą mieli od razu zabukowane miejsca w kościołach, związkach wyznaniowych i zakonach!
alfabeta
10 miesięcy temu
"hispanistyka" - jesli na tym samym poziomie bedzie medycyna to ja dziękuję
pol
10 miesięcy temu
a krew będą puszczać i stawiać bańki
goldi
10 miesięcy temu
Jak to jest z tą wiarą chrześcijańską wg polskiego kościoła. Na lekcjach religii uczono mnie, że każda przyczyna , która mnie spotyka to zasługa Boga, który zsyła na mnie by mnie wzmocnić w wierze i spowodować modlenie się. Czyli choroba to przyczyna Boża bym żarliwie modląc się dostąpił łaski Bożej i został uleczony. Więc nasuwa się pytanie „Idąc do lekarza nie zaprzeczam postanowieniom Boga ingerując w jego postanowienia?”. Z tego wniosek prosty nikt nie wieży w Boga bo nie daje wiary w uzdrowienie modlitwą i tu kościół tworzy wiarołomców w postaci lekarzy?
Polka
10 miesięcy temu
Skoro PIS wraca do średniowiecza to pewnie wykształca szarlatanów medycznych .A co z praktyką zawodową ? Czy tylko teoria będzie?
...
Następna strona