Były szef Orlenu. Kim jest Jacek K? 

W środę CBA po raz kolejny zatrzymało Jacka K. Były szef Orlenu, bliski współpracownik Donalda Tuska i Aleksandra Grada, jest podejrzany o niegospodarność w spółce paliwowej.

Jacek K, były prezes Orlenu, ponownie zatrzymany przez prokuraturę.
Źródło zdjęć: © WP.PL

Jacek K. został zatrzymany przez CBA i doprowadzony do prokuratury we wtorek. Razem z byłym prezesem Orlenu zatrzymano 5 innych osób, reprezentujących firmy eventowe, z którymi współpracował PKN Orlen za prezesury Jacka K.

Jak dowiedział się money.pl, Jacek K. miał złożyć wyjaśnienia, ponieważ śledczy rozszerzyli mu zarzuty niegospodarności, które zostały przedstawione w lutym.

Już wtedy mówiło się, że zatrzymanie i śledztwo w sprawie Jacka K. to sprawa o podłożu politycznym.

Oglądaj też: Orlen szykuje rebranding w Niemczech. Chce też budować sieć handlową Ruch

- Jestem zaskoczony. Nie będę komentował, to sprawa polityczna - tak na wiadomość o zatrzymaniu byłego prezesa PKN Orlen zareagował jeden z ważniejszych urzędników w ekipie Platformy Obywatelskiej.

- Niegospodarność. No tak. Tak sobie myślę, czy prezes Obajtek, podobno opłacający z pieniędzy Orlenu opłatę emisyjną, też kiedyś zostanie zatrzymany pod zarzutem niegospodarności? - pisał na Twitterze Łukasz Warzecha.

Joanna Lichocka nazwała z kolei Jacka K. "jednym z zaufanych Donalda Tuska.

Jacek K. był faktycznie z Tuskiem i Platformą Obywatelską kojarzony. Został nawet nagrany w restauracji "Sowa i Przyjaciele" podczas rozmów z politykami PO.

Z Radosławem Sikorskim rozmawiał o Grzegorzu Schetynie (określali go per "delfin"), Sławomirze Nowaku ("Fatalnie rozegrał sprawę zegarka") oraz wyborach, które "mogą przynieść kocioł, gdy przegra Platforma". Cytat? "My naprawdę, k...a, jesteśmy w tej chwili przezroczyści. Jak spojrzysz na standardy europejskie…".

Jacek K. jest bratem Małgorzaty Bochenek - wieloletniej pracowniczki kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przed laty media określały ją jako "szarą eminencję" pałacu.

Z KPRP odeszła wraz z nadejściem Bronisława Komorowskiego. Przed laty - w okresie pierwszego rządu PiS - mąż Bochenek z kolei pracował w Telewizji Polskiej.

Swoją karierę były prezes Orlanu rozpoczął w latach 90-tych, w banku Pekao, później trafił do Ernst&Young (dziś EY) i Price Waterhouse (dziś Pwc). Pracę w tych firmach zaczął zaraz po studiach ekonomicznych na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu.

Był też prezesem Impexmetalu - firmy z branży metalowej. Zaliczył też stanowisko prezesa Elektrim oraz Action. Przez lata Jacek K. zasiadał w licznych radach nadzorczych: był w Hucie Aluminium "Konin", PTC, Elektrim, PTE AIG.

Prezesem Orlenu Jacek K. został w 2008 roku, podczas pierwszej kadencji koalicji PO-PSL. Najpierw przegrał konkurs na stanowisko prezesa i został wiceprezesem.

Władzę w Orlenie przejął we wrześniu 2008 roku. Powód - nie było porozumienia między nim a prezesem Wojciechem Haydelem. To Jacek K.. od dawna był typowany przez Skarb Państwa na stanowisko prezesa.

Do spółki trafił w nie najlepszym okresie. W 2008 roku Orlen był mocno zadłużony, jednocześnie na świecie rozkręcał się kryzys finansowy. Spółka miała na koncie inwestycje w Czechach i na Litwie, a do tego dług w wysokości 12 mld zł.

Przez pierwsze lata Jacek K. skupiał się przede wszystkim na redukcji długu, który ostatecznie spadł o blisko połowę. K. brał udział również w jednej z największych transakcji na polskim rynku komórkowym.

Jeden z najbogatszych Polaków Zygmunt Solorz-Żak kupił 100 proc. akcji Polkomtela, operatora sieci Plus. Właściciel Polsatu zapłacił za telefonię komórkową aż 18,1 miliarda złotych. Co czwarta sprzedana akcja w 2011 roku należała właśnie do PKN Orlen. Do kasy spółki trafiło wtedy blisko 3,7 mld zł.

Jacek K. został odwołany w 2015 roku, zaraz po wyborach, w których zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość. W lutym 2019 roku został zatrzymany przez CBA.

"Zatrzymania to efekt wielowątkowego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi dotyczącego przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu oraz przestępstw karno-skarbowych" - informowała Prokuratura Krajowa w specjalnym komunikacie.

Jak podkreślała prokuratura, postępowanie zostało zainicjowane działaniami Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zaczęło się od kontroli procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących rozporządzania mieniem. Pod lupę trafiły np. umowy podpisywane przez spółkę paliwową.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]