Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gospodarka
16.10.2019 15:29

CBA daje Banasiowi 7 dni na odpowiedź. Koniec kontroli, ale wyników brak

CBA zakończyło trwającą od 16 kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Mariana Banasia. Teraz prezes NIK ma 7 dni na ustosunkowanie się do ustaleń Biura. Jednak CBA nie informuje o wynikach postępowania.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Marian Banaś, szef Najwyższej Izby Kontroli. (Fot: Radek Pietruszka)

W środę zakończyła się półroczna kontrola oświadczeń majątkowych prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia.

Centralne Biuro Antykorupcyjne od kwietnia prześwietlało majątek za lata 2015–2018. CBA badało, jak wieloletni urzędnik państwowy zgromadził - wraz z żoną nauczycielką - tak pokaźny majątek. Co się okazało? Na razie opinia publiczna się tego nie dowie. Pierwszy będzie prezes Banaś.

"Obecnie prowadzone są czynności pokontrolne określone w art. 45 ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, w ramach których m.in. kontrolowany może złożyć zastrzeżenia do protokołu kontroli. Pan Marian Banaś ma obecnie 7 dni na zgłoszenie uwag do zastrzeżeń CBA, które nie zostały wyjaśnione w trakcie trwania kontroli oświadczeń majątkowych. Do chwili zakończenia czynności CBA nie informuje o wynikach postępowania" - czytamy w oświadczeniu CBA.

Jak wcześniej pisała "Rzeczpospolita", PiS chciał zmusić Banasia do dymisji i wybrać innego szefa Najwyższej Izby Kontroli. We wtorek do późnego popołudnia ważyły się losy prezesa NIK. Pojawiły się plotki, że Banaś poda się do dymisji. Pogłoski o dymisji szefa NIK ostatecznie zdementowano.

Marian Banaś wciąż jest szefem NIK. W Izbie jednak ani go nie widzieli, ani nie było pożegnania
Marian Banaś wciąż prezesem NIK, choć... nikt go nie widział. Nie ma kontaktu, nie było pożegnania

Pod koniec września dziennikarze "Superwizjera" TVN24 ujawnili, że Marian Banaś był właścicielem kamienicy, którą najemca przekształcił w pensjonat z pokojami na godziny. Za usługi nie dostawało się w budynku paragonu, a w recepcji można było spotkać ludzi z półświatka.

Ostatecznie okazało się, że kamienicę Banaś sprzedał, ale polityk potwierdził, że zna mężczyznę, który prowadził w budynku pensjonat na godziny. W dodatku budynek trafił do polityka w nietypowy sposób - jak sam tłumaczył - otrzymał ją od żołnierza AK na mocy umowy o dożywocie.

Marian Banaś (w środku) dorobił się przezwiska "pancerny Marian"
Oświadczenia majątkowe Banasia. CBA kończy kontrolę, ustalenia - do prokuratury

Zanim Marian Banaś trafił do NIK, przez kilka miesięcy 2019 r. pełnił urząd ministra finansów, po tym jak z resortu odeszła Teresa Czerwińska. W kuluarach żartowano, że przyszedł na niespełna 3 miesiące, zlikwidował deficyt budżetowy i odszedł na kolejne stanowisko.

Wcześniej, w grudniu 2016 r. został wiceministrem finansów, by 1 marca 2017 r. po powołaniu KAS (powstała po likwidacji Służby Celnej i połączenie jej z innymi służbami skarbowymi) zająć stanowisko szefa tej struktury. Nie był to jednak początek przygody Mariana Banasia w skarbówce – od wygrania przez PiS wyborów był szefem Służby Celnej i podsekretarzem stanu w MF. Te same funkcje pełnił w latach 2005-2008.

Związku Mariana Banasia z rządzącym obecnie PiS sięgają o wiele dalej – jego początki to lata 90. Wówczas Banaś był doradcą Antoniego Macierewicza, gdy ten rządził Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Urzędnik pracował także w NIK, gdy urzędem kierował Lech Kaczyński.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: gospodarka, wiadomości, banaś, afera banasia
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-10-2019

werdiibezdomny weteran II Wojny Światowej podarował mu kamienicę a potem zmarł ....

16-10-2019

plSyf i kombinacje, machloje i układy - oto cały PiS

16-10-2019

WieśDali czas na czyszczenie krysztalow

Rozwiń komentarze (232)