Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
MLG
|

Chciał dostać nagrodę KNF. Stracił 250 tys. zł

27
Podziel się:

Do komendy w Krapkowicach zgłosił się 51-latek, który udostępnił oszustom swoje konto bankowe. Był przekonany, że otrzymał nagrodę Komisji Nadzoru Finansowego. Przez swoją nieostrożność stracił 250 tys. zł - poinformowała policja.

Chciał dostać nagrodę KNF. Stracił 250 tys. zł
51-latek udostępnił oszustom swoje konto bankowe. Był przekonany, że otrzymał nagrodę Komisji Nadzoru Finansowego (PAP, Marcin Bielecki)

Do jednego z mieszkańców Krapkowic zadzwonił mężczyzna. Podał się za pracownika Komisji Nadzoru Finansowego i poinformował 51-latka, że wygrał on ponad 30 tysięcy złotych w kryptowalucie. Do jej odebrania musiał zainstalować na swoim komputerze i telefonie zalecane przez rzekomego pracownika KNF oprogramowanie.

Nowa metoda oszustwa. Policja ostrzega

Jak się okazało, programy, które ściągnął na swoje urządzenia pokrzywdzony, umożliwiły przestępcom zdalny dostęp do wszystkich kont. Następnie, zgodnie ze wskazówkami oszusta zalogował się do swojego banku i kierowany wskazówkami "specjalisty" wykonał kilka operacji, w wyniku których stracił ponad 250 tysięcy złotych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jak być bezpiecznym w sieci?

Policja apeluje o zdrowy rozsądek i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa w sieci. "Pierwszy kontakt z ofiarą następuje zwykle przez e-mail, telefon lub komunikator tekstowy. Oszuści nakłaniają do zainstalowania programu do zdalnego dostępu do pulpitu i zalogowanie na konto bankowe. Jeśli konsultant proponuje nam zainstalowanie takiego oprogramowania, możemy być pewni, że to oszustwo. Nie łapmy się na chęć szybkiego zysku lub wygranej, do której musimy dopłacać" - ostrzega na swojej stronie krapkowicka policja.

Przypadków oszustw, szczególnie dotyczących starszych osób jest coraz więcej.

W lutym 94-letni mieszkaniec Mokotowa omal nie stracił dorobku całego życia. Starszy mężczyzna był przekonany, że bierze udział w "policyjnej" akcji, przekazał oszustom ponad 652 tys. zł.

- Zgodnie z instrukcjami, jakie otrzymał od fałszywych funkcjonariuszy, zapakowane w reklamówce pieniądze wyniósł przed blok i zostawił przy drzwiach wejściowych do budynku - tłumaczył rzecznik komendanta stołecznego policji nadkom. Sylwester Marczak.

Policjanci obserwowali dwóch młodych mężczyzn, którzy kręcili się wokół bloku, naprzemiennie rozmawiając przez telefon. Kiedy jeden z nich podszedł pod klatkę i zabrał pozostawioną przez starszego mężczyznę torbę, funkcjonariusze wkroczyli do akcji. Po chwili zatrzymali młodego mężczyznę, który na ich widok bezskutecznie usiłował uciec.

Po sprawdzeniu torby okazało się, że cała była wypełniona pieniędzmi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(27)
Pol
rok temu
Skąd ci seniorzy tacy bogaci?
bizon
rok temu
Tak, po pierwsze zastanawia mnie skad ludzie maja tyle pieniedzy. Ale ok, maja ich sprawa. Po drugie, jesli cos wygralem, to podaje swoj rachunek i prosze przelac pieniazki. Po co instalowanie jakiego kolwiek programu, i jeszcze wedle wskazowek logowanie sie do konta. Ludzie co, jak ktos wspomnial, majacy pieniadze nie maja rozumu. Temu 94 latkowi to pieniadze juz nie potrzebne, ale rodzinak to sie wkurzyla na dziadka. :)
Iwona
rok temu
Przecież odpowiednie służby mają dostęp do wszystkich kont nawet tych którzy mają 2000 zł emerytury a nie są w stanie namierzyć gdzie z danego konta zostały pieniądze przelane?
Nipol
rok temu
Jednak dochodzę do wniosku, że wielu posiadaczy zasobnych kont to niezbyt rozgarnięci ludzie (mówiąc delikatnie). Przecież ciut wiedzy wystarczy, aby się zorientować, że to przewał. A milicja nic nie robi, bo musi pilnować złośliwego kurdupla zza kordonu.
mario
rok temu
to gdzie zniknęły te pieniądze rozpłynęły się . musiały być przecież gdzieś przelane lub wybrane . ja nie rozumiem że w tych czasach nie można sprawdzić gdzie są
...
Następna strona