Notowania

wiadomości
29.10.2019 07:35

Drożyzna w budowlance. Za remont, budowę i mieszkanie zapłacisz więcej. Winny nowy obowiązek

Od 1 listopada wszyscy działający w budowlance będą musieli korzystać z podzielonej płatności split payment. Mali gracze na rynku mogą stracić przez to płynność finansową. Większa kontrola ma ukrócić płacenie pod stołem. Dla Kowalskiego niestety oznaczać to będzie droższe usługi.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fotolia)
Obowiązkowy split payment nałożony na firmy budowlane może jeszcze bardziej wywindować ceny za usługi.

- Największa obawa wynika z trudnego do przewidzenia zachowania średnich i mniejszych firm w myśl prostej zasady: jeśli nie wiadomo, jak będzie, to może na wszelki wypadek wyceńmy ryzyko spadku płynności i podnieśmy ceny. Dokładnie taki sposób myślenia przyczynił się do wzrostu cen o ok. 20 proc. po wprowadzeniu odwróconego VAT-u w 2017 r. - mówi money.pl dr Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Metoda podzielonej płatności (MPP) podatku VAT, zwana też split payment, obowiązuje w Polsce już od lipca zeszłego roku. Do tej pory była jednak dobrowolna. Dopiero od 1 listopada będzie obowiązkowa dla działających w branży budowlanej.

Czym jest split payment? Każdy przedsiębiorca, który otrzymuje przelewem wynagrodzenie za fakturę, dostaje dwa przelewy. Wartość netto trafia na firmowe konto, a podatek VAT na drugi specjalny i "nietykalny” rachunek również przypisany do tego przedsiębiorcy.

Od listopada ostrzejsze przepisy ws. rozliczania VAT. "Sankcje mogą być poważne"

Bez MPP przedsiębiorca mógł zarządzać dowolnie całą kwotą brutto. Mógł za jej pomocą realizować różne zobowiązania, np. mógł finansować wynagrodzenia. Teraz te pieniądze będą zamrożone i bez decyzji naczelnika Urzędu Skarbowego przedsiębiorca nie będzie mógł wykorzystać tych środków do żadnego innego celu niż regulacja zobowiązania podatkowego.

Obawy przedsiębiorców są uzasadnione, bo jak się okazuje split payment ma negatywny wpływ na płynność finansową co szóstej wykorzystującej go spółki - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Małym firmom pozostaje furtka: mogą tak dzielić faktury, by wartość żadnej z nich nie przekroczyła 15 tys. zł. W takim przypadku nie trzeba używać MPP.

Droższe usługi budowlane

Budowlanka od zawsze ma potężne problemy z płynnością, co najczęściej wynikało i wynika z braku płatności ze strony zlecających prace.

- Mniejsze firmy budowlane na pewno czują więcej obaw w związku z tym obowiązkiem, które wynikają z perspektywy pogorszenia ich płynności finansowej. Więksi gracze podchodzą do tego z większym spokojem. Przede wszystkim ich fundamenty ekonomiczne są bardziej stabilne - zauważa Damian Kaźmierczak.

BIG InfoMonitor: Split payment pogarsza płynność co szóstej firmy

Ponadto wprowadzenie split payment oznacza zniesienie mechanizmu odwróconego VAT-u w usługach budowlanych, co jest oceniane przez duże firmy pozytywnie. A co z budującymi, wykańczającymi czy remontującymi na swój własny, domowy użytek?

- Dla przeciętnego Kowalskiego obowiązkowy split payment może oznaczać umiarkowany wzrost cen usług budowlanych. Oczywiście osoby prywatne nie muszą płacić w MPP, ale ceny mogą pójść w górę z powodu reakcji małych firm budowlanych na wprowadzenie MPP, o których już mówiłem wcześniej - wyjaśnia Kaźmierczak.

Mniejsze faktury bez splitu?

Split payment ma ukrócić oszustwa na VAT. Szczególnie przy małych zamówieniach, remontach, wykończeniach część pieniędzy szła do tej pory pod stołem, bez faktury i przelewów. O to będzie coraz trudniej. System się uszczelni, ale ceny wzrosną.

Należy przypuszczać, że najmniejsze firmy, by nie ryzykować utraty płynności finansowej, będą dzielić faktury, tak by wartość żadnej z nich nie przekroczyła 15 tys. zł.

Według ekspertów obecne zapisy to błąd na poziomie legislacyjnym lub chęć pozyskania dodatkowych środków.
Ministerstwo Finansów potwierdza: zniknie opłata skarbowa za uwolnienie środków z rachunku VAT

- Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której małe firmy celowo rozbijają płatności dla innych podmiotów, aby nie przekroczyć limitu 15 tys. zł na fakturze w celu uniknięcia MPP, jednak sama powszechność tego systemu może powodować, że nie będzie to częste zjawisko - mówi Kaźmierczak.

Warto też wiedzieć, że za naruszenie nowych przepisów będą grozić kary. Za wydawałoby się banalny brak adnotacji na fakturze, że to podzielona płatność, przedsiębiorca może zapłacić karę na poziomie 30 proc. kwoty podatku VAT.

Lepsze to niż odwrócony VAT

Obowiązek nie dotyczy tylko firm wykonawczych, ale i sprzedawców materiałów budowlanych. Jan Lachowski, właściciel dużej hurtowni budowlanej w Bydgoszczy, twierdzi, że niewątpliwym plusem jest zdecydowane uproszczenie księgowe w stosunku do odwróconego VAT-u. Jego firma poświęcała dużo czasu i środków na szkolenia pracowników związane z prawidłowym obiegiem i wystawianiem dokumentów księgowych. Zdaniem Lachowskiego, podzielona płatność jest tu dużym uproszczeniem.

Eksperci nie oceniają źle poczynań rządu Mateusza Morawieckiego (wcześniej Beaty Szydło). Choć podkreślają, że mogło być lepiej.
Polityka gospodarcza rządu. Biznes wystawił ocenę

Jak na zmiany reagują inni przedstawiciele budowlanki? Z racji problemów z płatnościami w tej branży odpowiedzi poszukaliśmy w dość specyficznym miejscu. Giełda dlugi.wp.pl obsługuje kilkadziesiąt tysięcy wystawców ofert sprzedaży wierzytelności, około 67 proc. z nich to MŚP.

Wielka niewiadoma

Wśród użytkowników tego serwisu, gdzie ponad 30 proc. to przedstawiciele branży budowlanej, przeprowadziliśmy szybką ankietę.

Okazało się, że przedsiębiorców można podzielić tu na trzy grupy. Pierwsza nie ma w ogóle pojęcia o przepisach, które wchodzą w życie 1 listopada. Są to najmniejsi gracze na rynku, którzy głównie obsługują klientów indywidualnych, a od czasu do czasu są podwykonawcami dla większych podmiotów.

Najliczniejszą jest druga grupa, która obawia się zablokowania 23 proc. środków obrotowych na kontach. To te właśnie firmy budowlane z sektora MŚP traktują VAT jako darmowy kredyt, szczególnie kiedy rozliczają się kwartalnie. Po zmianie przepisów środki będą blokowane.

Firmy obawiają się również problemów z prawidłowymi płatnościami od strony klientów. Obowiązek dopiero zacznie działać więc nikt jeszcze nie wie, co się stanie, kiedy klient nie będzie pamiętać o podzielonej płatności. Wtedy rzecz trzeba będzie prostować w relacji z urzędem skarbowym, a to oznacza sporo formalności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wiadomości, gospodarka, split payment, budowlanka
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
29-10-2019

AVAStrach się bać. BALCEROWICZ TEŻ ZABLOKOWAŁ KONTA ZAKŁADOM PRODUKCYJNYM, SPÓŁDZIELNIOM, w wyniku tych działań stały się bankrutami pomimo tego, że … Czytaj całość

29-10-2019

wiem lepiej!jak zwykle miało być dobrze a wyszło tak sobie. Podatek VAT nie powinien być zamrożony w całości bo w przypadku zakupu trzeba wykładać VAT należny z … Czytaj całość

30-10-2019

JanŻywność drożeje, prąd drożeje, woda drożeje, teraz budowlana drożeje. Ale co tam... Przecież mamy 500+

Rozwiń komentarze (340)