Edukacyjny chaos przesadzony? Polskie szkoły przyjmowały nawet więcej uczniów

Nieco ponad 700 tys. absolwentów podstawówek i gimnazjów doprowadziło do sytuacji, którą krótko można opisać jako "rekrutacyjną maskarę". Media prześcigają się w donoszeniu o liczbach uczniów, którzy nie dostali się do żadnej klasy. To o tyle zaskakujące, że polskie szkoły nie tak dawno przyjmowały nawet więcej uczniów.

Polskie szkoły nie tak dawno przyjmowały nawet więcej uczniów.
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com
Marcin Lis

"Moje dziecko ma świadectwo z czerwonym paskiem i nie dostało się do żadnego liceum". "Samorządy miały czas, żeby się przygotować". "Szkoły nie są z gumy". "Winna reforma edukacji". "Wszystko przez kumulację roczników" - to przegląd słów, które w ostatnich dniach padały w mediach wyjątkowo często. Wszystkie odnosiły się do tego samego - rekrutacji do szkół średnich.

Rekrutacji, dodajmy, która faktycznie jest niezwykła. Prowadzona dwutorowo - z jednej strony dla uczniów, którzy skończyli gimnazja, z drugiej dla tych, którzy skończyli ośmioletnie podstawówki. W efekcie zamiast około 350 tys. o miejsca w szkołach średnich ubiega się 727 170 uczniów. Liczba imponująca, choć polski system już kiedyś musiał poradzić sobie z podobną falą.

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 1955 r. urodziło się w Polsce niemal 800 tys. dzieci. 14 lat później szły one do szkół średnich. Kolejne lata to faktycznie spadek liczby urodzin, a w efekcie mniejsza potrzeba miejsc w szkołach.

Oglądaj też: Rekrutacyjny chaos. "Ludzie pójdą do techników. I dobrze"

Żeby jednak nie sięgać po tak archiwalne dane, spójrzmy na liczbę uczniów w liceach ogólnokształcących, bo to im poświęca się najwięcej miejsca w dyskusji o podwójnym roczniku. W roku szkolnym 2019/2020 licea faktycznie odnotują wielki napływ "świeżej krwi". Zgodnie z prognozami MEN, we wszystkich klasach i wszystkich rocznikach znajdzie się 651 927 uczniów. Dla porównania w roku szkolnym 2018/2019 liczba ta wynosiła 470 100 uczniów. Jest różnica.

Porównywanie danych rok do roku może być jednak złudne i prowadzić do błędnych wniosków. Np. takich, że szkół i oddziałów w Polsce jest za mało. Dowodem na to, że jest inaczej, są te same statystyki resortu. Dokładnie przed dekadą bowiem w liceach uczyło się o pięć tysięcy osób więcej.

Poprzednie lata to jeszcze większe różnice. Do tego stopnia, że w roku szkolnym 2003/2004 wszystkich uczniów w liceach było o 100 tys. więcej niż w roku szkolnym, który rozpocznie się 1 września 2019 r.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wielka awaria X. Serwis przestał działać
Wielka awaria X. Serwis przestał działać
Rosyjska ropa nie płynie przez Ukrainę. Węgry i Słowacja proszą o pomoc
Rosyjska ropa nie płynie przez Ukrainę. Węgry i Słowacja proszą o pomoc
Wielka ofensywa słynnego dewelopera. Stawia mocniej na hotele
Wielka ofensywa słynnego dewelopera. Stawia mocniej na hotele
Gdańska policja zajmie się sprawą znaku towarowego na odzieży "Nowrocky"
Gdańska policja zajmie się sprawą znaku towarowego na odzieży "Nowrocky"
Wszystkie warianty do kosza. Zwrot ws. budowy głośnej trasy
Wszystkie warianty do kosza. Zwrot ws. budowy głośnej trasy
"Polska nie straci kontroli". Szef MAP odpowiada Sasinowi
"Polska nie straci kontroli". Szef MAP odpowiada Sasinowi
Rząd częściowo odtajni listę projektów SAFE? "Możemy się spodziewać w najbliższych dniach"
Rząd częściowo odtajni listę projektów SAFE? "Możemy się spodziewać w najbliższych dniach"
Zero ofert. Nie ma chętnych na kamienicę w centrum Gdańska
Zero ofert. Nie ma chętnych na kamienicę w centrum Gdańska
Zwolnienia wystawiane wstecz. "Nieodwracalne straty" w firmach
Zwolnienia wystawiane wstecz. "Nieodwracalne straty" w firmach
A4 z dodatkowymi pasami. Jest podpis ministra
A4 z dodatkowymi pasami. Jest podpis ministra
Decyzja ws. kluczowego dla Europy gazociągu. Pozwoli na przesył z Polski na Litwę, Słowację i Ukrainę
Decyzja ws. kluczowego dla Europy gazociągu. Pozwoli na przesył z Polski na Litwę, Słowację i Ukrainę
Niemcy strofują Francję: nie wydaje wystarczająco na obronność
Niemcy strofują Francję: nie wydaje wystarczająco na obronność