Gazprom gra Polsce na nosie. Nawet komornik odbił się od ściany

Warszawski urząd skarbowy próbował siłą ściągnąć 174,5 mln zł kary od Gazpromu, ale komornik odszedł z kwitkiem. Okazało się, że majątek rosyjskiego giganta w Polsce jest już zajęty w innym postępowaniu. To kolejny zwrot akcji w tej sprawie, o którym pisze "Puls Biznesu".

Gazprom unika wykonania wyrokuGazprom unika wykonania wyroku
Źródło zdjęć: © East News | AFP, East News, MIKHAIL METZEL, ZipZapic.com
Robert Kędzierski

Skarbówka w Warszawie podjęła próbę egzekucji komorniczej, aby odzyskać 174,5 mln zł, które rosyjski koncern jest winien Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Działania te zakończyły się jednak niepowodzeniem. Jak ustalono, komornik nie mógł podjąć żadnych czynności, ponieważ polski majątek Gazpromu został już wcześniej objęty innym postępowaniem egzekucyjnym.

Wysłanie komornika było kolejnym krokiem urzędników po tym, jak nie udało im się uzyskać zgody na odmrożenie części z około 800 mln zł aktywów, które są zablokowane w Polsce w ramach unijnych sankcji. Okazało się jednak, że nawet ta droga jest zamknięta z powodu wcześniejszego zajęcia majątku.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Długa historia walki o sprawiedliwość

Sprawa ma swoje korzenie w 2020 r., kiedy to prezes UOKiK nałożył na Gazprom gigantyczną karę w wysokości ponad 29 mld zł. Powodem była budowa gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej zgody polskiego urzędu antymonopolowego. Rosyjski koncern odwołał się od tej decyzji, a sąd ostatecznie obniżył wysokość kary do 174,5 mln zł. Mimo to pieniądze do dziś nie wpłynęły do polskiego budżetu.

Główną przeszkodą w odzyskaniu należności są sankcje nałożone na Rosję po inwazji na Ukrainę. W ramach tych restrykcji zamrożono aktywa w Polsce, w tym udziały w spółce EuRoPol Gaz, których wartość szacuje się na około 800 mln zł. Paradoksalnie, to właśnie te sankcje, mające uderzyć w rosyjski reżim, uniemożliwiają polskim organom ściągnięcie prawomocnie zasądzonej kary.

Spór urzędów w tle

Problem braku skuteczności w egzekucji należności od Gazpromu był niedawno przedmiotem publicznej krytyki. Minister aktywów państwowych zarzucił urzędowi skarbowemu opieszałość. W odpowiedzi naczelnik Trzeciego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie wyjaśnił, że jego urząd nie pozostawał bezczynny.

Z ujawnionych informacji wynika, że skarbówka już wcześniej złożyła formalny wniosek do szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Celem było uzyskanie zgody na częściowe odmrożenie aktywów, tak aby możliwe było przekazanie 174,5 mln zł na poczet kary. Szef KAS nie wyraził jednak na to zgody, co zmusiło urzędników do poszukiwania innych metod, takich jak właśnie egzekucja komornicza. Jak się okazało, ta próba również zakończyła się fiaskiem, tworząc prawny pat w sprawie odzyskania pieniędzy od rosyjskiego giganta.

Wybrane dla Ciebie