Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|

Jacek Sasin obiecuje kolejne wsparcie dla palących węglem. "Wpłynie na dalsze obniżanie cen"

59
Podziel się:

Rząd szykuje kolejny mechanizm osłonowy dla osób palących węglem. Dzięki niemu ceny surowca mają się obniżyć – zapowiedział Jacek Sasin w Otwocku. Wicepremier i minister aktywów państwowych nie podał jednak szczegółów szykowanego rozwiązania. Zapowiedział jednak, że opinia publiczna pozna je w niedługim czasie.

Jacek Sasin obiecuje kolejne wsparcie dla palących węglem. "Wpłynie na dalsze obniżanie cen"
Ceny węgla uderzają w Polaków. Jacek Sasin zapowiada kolejne wsparcie (Agencja Wyborcza.pl, Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl)

W poniedziałek 3 października Jacek Sasin na konferencji prasowej w Otwocku był pytany o to, jak rząd zamierza wspomóc Polaków w sytuacji, gdy stale rosną ceny węgla.

Cena węgla dla odbiorców indywidualnych, jaką oferujemy, zależy od cen, po jakich możemy kupić węgiel, a te są wysokie. Podjęliśmy działania, które mają rekompensować te wysokie ceny, dopłacamy 1 tys. zł do każdej tony, do limitu 3 ton, ale niedługo będziemy komunikować o kolejnym wsparciu dla odbiorców mającym wpłynąć na dalsze obniżenie ceny węgla – zapowiedział wicepremier Jacek Sasin.

Samorządy mogą zgłaszać się po węgiel

Minister aktywów państwowych podkreślił też, że samorządy mogą występować do PGEWęglokoksu po węgiel, aby zapewnić swoim mieszkańcom dostęp do opału na zimę. Obie spółki dysponują przesianym węglem gotowym do sprzedaży.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Gdańsk bez dostawcy prądu. "Nie wpłynęła żadna oferta"
Zgłosiło się już kilkanaście samorządów. Te samorządy, które nie posiadają bazy logistycznej, mogą zawiązywać porozumienia z innymi samorządami. To jest oferta dla wszystkich gmin; każdy samorząd może się włączyć – zapewnił szef MAP.

Wcześniej Jacek Sasin zapowiedział, że węgla w Polsce ma być więcej. Wicepremier wydał dyspozycję spółkom państwowym, by zwiększyły import surowca do kraju, jeżeli mają taką możliwość. – Do końca roku do Polski trafi 11 mln ton węgla – stwierdził.

Ponad 3 mln ton węgla dla pojedynczych gospodarstw

Polityk zapewnił też, że cały importowany do kraju węgiel będzie przesiany, a ok. 3,5 mln ton trafi do gospodarstw domowych. Podkreślił, że ta wielkość pozwoli pokryć ubytek węgla, jaki powstał po wprowadzeniu embarga na rosyjski surowiec.

Wicepremier zapewnił, że w dłuższej perspektywie, czyli do końca sezonu grzewczego w 2023 r., ilość importowanego węgla jeszcze się zwiększy. – Zakładamy, że ten import osiągnie wielkość 17 mln ton węgla – wskazał Jacek Sasin.

Jak informowaliśmy w money.pl, Grupa Węglokoks rozpoczęła sprzedaż importowanego węgla obok węgla pochodzącego z polskich kopalni, co ma zwiększyć dostępność surowca dla odbiorców. Cena detaliczna węgla premium z importu ma nie przekraczać 2,9 tys. zł brutto. Węglokoks umożliwia również zamówienie węgla przez telefon.

Z kolei PGE Polska Grupa Energetyczna w marcu uruchomiła sklep internetowy, za pośrednictwem którego sprzedaje "cały dostępny węgiel". - Polska Grupa Energetyczna prowadzi w tej chwili prace nad uruchomieniem sprzedaży detalicznej. To w perspektywie listopada będzie mogło również zaistnieć. Wtedy będziemy mogli sprzedawać bezpośrednio ten węgiel po takich cenach, jaki jest koszt sprowadzenia tego węgla do Polski, plus transport do miejsca docelowego - mówił Jacek Sasin w poniedziałek, 3 października.

PGE Paliwa natomiast uruchomiła specjalną infolinię i stronę internetową, za pośrednictwem której instytucje użyteczności publicznej, samorządy i przedsiębiorcy mogą kupić węgiel. - Każdy przedsiębiorca może u nas kupić na własne potrzeby węgiel. Minimalne zamówienie to 25 mln ton - zaznaczył podczas konferencji w Otwocku prezes PGE Wojciech Dąbrowski. Dodał, że cena węgla typu groszek sprzedawanego przez spółkę to 2,1 tys. zł plus VAT, natomiast cena miału to 1,7 tys. zł plus VAT.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(59)
Richardson
2 miesiące temu
Kolejny program to WEGIEL pod CHOINKE
marek
2 miesiące temu
jak ten gość może iść do domu w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku!!! jak można mieć zero samokrytycyzmu !!!? To są przypadki dla psychiatrii!!!
Emeryt
2 miesiące temu
Za rok za dwa a może za trzy ?A teraz czym ?gdyśmy tacy byli niegospodarni jak Pan Sasin to czym by się dało to byśmy palili a my mamy więcej rozumu jak Sasin.
Osa
2 miesiące temu
Przecież od ok 50 lat dystrybucją węgla zajmują się sklady opałowe. Są tam odpowiednio przeszkoleni i wyposażeni pracownicy wraz z zapleczem logistycznym. PiS chce, aby samorządy powołały nowe sklady opałowe, tylko kto za to zapłaci - wiadomo. PiS do składów opałowych się nie pcha, a mógłby, bo tam nie płacą tyle co w społkach skarbu państwa.
fgxdhhg
2 miesiące temu
kiełbasa wyborczza zaczyna
...
Następna strona