Notowania

gospodarka
02.08.2019 19:25

Kierowcy stracili pracę. Dowiedzieli się o tym z internetu

Kierowcy firmy Warbus, spółki obsługującej połączenia autobusowe w Elblągu, z dnia na dzień stracili pracę. Wcześniej od kilku miesięcy walczyli o zaległe wynagrodzenia. Firma zrzuca odpowiedzialność na ZTM Lublin i twierdzi, że spółka nie zapłaciła za usługę.

Podziel się
Dodaj komentarz
(warbus.pl)
Kierowcy z Elbląga z dnia na dzień stracili pracę.

Kłopoty kierowców z Elbląga opisała "Interwencja" Polsatu. Spółka Warbus zalegała z wypłatami za nawet kilka miesięcy. Część pracowników miała nieopłacone składki ZUS.

17 lipca, z dnia na dzień, pracowników zwolniono. Jak mówią pracownicy, żaden przedstawiciel spółki ich o tym nie uprzedził. Niektórzy o sprawie dowiedzieli się z internetu.

Pracownikom nie wydano też świadectw pracy.

Obejrzyj: Bezpieczeństwo nad wodą w czasie wakacji

- Nawet o żadne odprawy nie chodzi, tylko żeby za ten okres, który przepracowaliśmy i zaległe urlopy. I to wszystko, niech się po prostu z nami rozliczą - mówi w rozmowie z "Interwencją" jeden ze zwolnionych pracowników.

Tego samego dnia o zaprzestaniu współpracy dowiedział się urząd miasta Elbląga. Spółka Warbus obsługiwała kilkanaście połączeń autobusowych na terenie miasta.

- Udało nam się w porozumieniu z dwiema pozostałymi firmami tak praktycznie z godziny na godzinę zabezpieczyć transport, który był świadczony przez Warbusa. Możemy domagać się kar w wysokości do 1,8 mln zł i będziemy chcieli z tej gwarancji skorzystać - mówi "Interwencji" wiceprezydent Elbląga Janusz Nowak.

Odpowiedzialność za swoje kłopoty finansowe spółka Warbus zrzuca na ZTM Lublin, który do tej pory nie zapłacił za świadczone usługi.

Firmy spierają się o interpretacje zapisów umowy dotyczących waloryzacji stawki za kilometr.

Konto spółki Warbus jest zajęte przez komornika.

- Z naszej strony poszedł wniosek do komornika o wypłatę zaległych wynagrodzeń w pierwszym możliwym terminie po uzyskaniu płatności za miesiąc lipiec od miasta Lublin, od Elbląga oraz od Obornik. Spodziewamy się, że organ zachowa się zgodnie z prawem, ponieważ przepisy nie upoważniają go do tego, żeby zatrzymać te kwoty z faktur na poczet jakichś przyszłych niepewnych kar umownych - przekonuje w rozmowie z "Interwencją" Miłosz Bugiel z firmy Warbus.

- Jeśli chodzi o wszystkie kwestie formalne związane ze świadectwami pracy, 31 lipca zostały wysłane w procedurze zwolnień grupowych do wszystkich pracowników. W związku z czym, jak rozumiem, dodatkowe wynagrodzenie za 2 miesiące, jak i wszelkie przywileje dla pracowników związane ze zwolnieniami grupowymi z naszej strony będą przestrzegane i zachowane - dodaje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Tagi: gospodarka, wiadomości, transport
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-08-2019

górnikPrzecież Morawiecki i Kaczyński mówili o RATOWANIU przewozów regionalnych, PKSów - że wszędzie będą jeździły autobusy - to co WIERZYCIE IM - PiSowcom … Czytaj całość

03-08-2019

chomikosJakim trzeba być bananem żeby będąc kierowcą pracować przez kilka miesięcy bez wypłaty gdy na rynku każda firma zatrudni kierowców z pocałowaniem … Czytaj całość

02-08-2019

ffsMata coś ta chcieli !!!!

Rozwiń komentarze (26)