Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Kryzys? Jaki kryzys?

0
Podziel się

O prognozach dla gospodarki i możliwych podwyżkach w firmach - pisze Paweł Zawadzki.

Kryzys? Jaki kryzys?
bEqELrjF

Mimo że najważniejsze dla wielu Polaków święta już za nami, to krajowa gospodarka w dalszym ciągu _ kręci się _ w zwolnionym tempie. Część z nas zrobiła sobie bowiem dłuższe wolne i do pracy wróci dopiero po Nowym Roku. Część do codziennego kieratu już powróciła, ale częściej niż o obowiązkach myśli już o sylwestrowych szaleństwach.

Z drobnymi wyjątkami - jak między innymi sklepy, hotele, czy restauracje - w takim to właśnie zwolnionym tempie nasza gospodarka _ doturla się _ już zapewne do pierwszych dni stycznia. Później znów będzie przyspieszać, bo jak pokazują ostatnie napływające z niej dane, a także najnowsze prognozy ekspertów, 2014 będzie rokiem jej powrotu na właściwe tory.

Rządzący w tym roku przestrzelili więc w przyszłorocznym budżecie założyli ostrożnie 2,5-procentowy wzrost PKB w Polsce. Zazwyczaj dość konserwatywny Międzynarodowy Fundusz Walutowy mówi o wzroście gospodarczym na poziomie 2,7 procent. Z jeszcze większym optymizmem w przyszłość patrzą eksperci z instytucji finansowych, których prognozy nierzadko przekraczają 3 procent.

bEqELrjH

Tylko, co mi z tego? Takie pytanie wciąż zadawać sobie mogą jednak pracownicy, którzy o podwyżkach w ostatnich latach mogli jedynie pomarzyć. Odpowiedzią na ich pytanie może być najnowszy raport Money.pl, z którego wynika, że - będący w najlepszych nastrojach od dwóch lat - pracodawcy nie tylko zamierzają zatrudniać nowych pracowników, ale planują również długo wyczekiwane podnoszenie wynagrodzeń.

Dane są optymistyczne, ale olbrzymich kolejek po podwyżki w firmach zdecydowanie nie należy się jeszcze spodziewać. Niewykluczone jednak, że sprawią one iż pracownicy do pracy po Nowym Roku wrócą znacznie chętniej niż zazwyczaj. W końcu rozmowy o (wyższych) zarobkach nikt nie będzie chciał przegapić. Tym bardziej, że - jak wskazuje większość sygnałów - w przyszłym roku będzie można już zapytać szefa: _ - Kryzys? Ale jaki kryzys? _

Autor felietonu jest dziennikarzem Money.pl

Czytaj więcej w Money.pl

bEqELrjN
bEqELrki
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)