Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRWL
|

Koncerny paliwowe "zarabiają więcej od Boga". Czas na windfall tax

10
Podziel się:

Ceny paliw na całym świecie szybują. Kierowcy płacą coraz więcej za litr benzyny, rośnie inflacja, a w tym samym czasie koncerny paliwowe liczą zyski. "Dziennik Gazeta Prawna" przeanalizował raporty finansowe największych koncernów paliwowych.

Koncerny paliwowe "zarabiają więcej od Boga". Czas na windfall tax
Wraca temat windfall tax od gigantycznych zysków koncernów paliwowych (Getty Images, Sergio Flores)

Siedem firm, których raportom finansowym przyjrzał się "DGP", zarobiło już w ostatnim półroczu ponad 105 mld dol. To więcej niż wyniosły ich całoroczne zyski w 2021 r. (ok. 97 mld dol.) – czytamy w "DGP"

Petrodolarowe żniwa gigantów

Jak zauważa Marceli Sommer w swoim artykule – szczególnie dochodowy dla Exxona, Chevrona, Shela, Equinora, Totala, Eni oraz BP. Wszystkie te firmy w jeden kwartał zarobiły aż 70 mld dolarów.

Najwięcej w tym czasie zarobił amerykański ExxonMobil, bo aż 18 mld dol. Dlatego coraz częściej w debacie publicznej wraca temat podatku od nadmiarowych zysków, czyli tzw. windmill tax. Do wyników amerykańskiego giganta odniósł się prezydent USA Joe Biden.

Exxon zarobił w tym roku więcej pieniędzy niż Bóg – powiedział w czerwcu Biden.

Dyskusja ta nie ominie Polski i Orlenu. Tym bardziej, że jak zauważa "DGP", że tego typu daniny (w różnych formach), przyjęto już w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoszech i na Węgrzech. Kolejne mogą być Stany Zjednoczone. Koncerny próbują przekonać opinię publiczną, że zyski wcale nie są nadmiarowe, a sytuacja na rynku energetycznym jest dynamiczne.

Zyski Orlenu pod lupą opozycji

Zyski Orlenu są regularnie krytykowane przez opozycję. Nowa Lewica chciałaby odpowiednich regulacji ograniczających ceny paliw w Polsce.

Mamy projekt ustawy, która systemowo rozwiąże ten problem — nakłada ograniczenia na marże na paliwa w hurcie i detalu. Chodzi o ograniczenie możliwości czerpania zysków z Polek i Polaków. Gdyby nasz projekt wszedł w życie, to cena benzyny na litrze spadłaby o 1,6 zł, a oleju napędowego o 1,1 zł. Odbyłoby się to bez żadnej straty dla skarbu państwa, a Orlen, który tak bardzo martwi się o swoje zyski, zachowałby je z 2021 r. które wtedy i tak były rekordowe – mówiła kilka tygodni temu posłanka Magda Biejat.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(10)
Mario
1 tyg. temu
Po to był ten cały cyrk 😀
ernest-11
1 tyg. temu
Kazdy podatek przedsiebiorstwa przeniosą na klienta.
Pracownik lid...
1 tyg. temu
Ot, ciekawostka. Surowiec drogi, produkcja podrożała, ceny dla konsumentów w związku z tym też. Niby ,zysk powinien spaść bo przy wysokiej cenie produktu mała podaż. A tu, zyski wzrosły. Czyżby ktoś nam jakiś kit na siłę wciskał?
Olga
1 tyg. temu
Gdyby była konkurencja w branży, to nie byłoby takich zysków. Konkurencja obniżyłaby ceny. A my jeszcze łączymy Orlen z Lotosem. Gdzie tu logika?
TakieTam
1 tyg. temu
Ten sam sposób powinien być zastosoway dla nadmiarowych zysków banków