Kopalnia Turów ma wstrzymać wydobycie. Los nawet 70 tys. ludzi jest zależny od jej funkcjonowania

Decyzją unijnego trybunału wydobycie w kopalni Turów ma zostać wstrzymane. To potężny pracodawca w regionie. PGE, właściciel tego kompleksu energetycznego, wyjaśnia, dlaczego elektrownia nie ma szans przetrwania bez kopalni.

bWidok kopalni Turów wraz z elektrownią robi piorunujące wrażenie i pokazuje skalę dotychczasowego wydobycia
pixbay
Krzysztof Janoś

- Wyrok dotyczy naszej kopalni, ale stroną postępowania jest państwo polskie, więc decyzje, co dalej, są po stronie rządu. Mamy swoje zdanie na ten temat. Przygotowujemy komunikat, który już wkrótce będzie dostępny - mówi money.pl Małgorzata Babska, rzecznik prasowy Grupy PGE.

Jej odpowiedź wskazuje, że decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE prawdopodobnie zaskoczyła również samą spółkę. Przypomnijmy, do czasu, kiedy TSUE nie wyda wyroku, wydobycie węgla brunatnego w Turowie ma zostać wstrzymane. Decyzja ma klauzulę natychmiastowej wykonalności.

Gowin i jego ludzie przeciw PiS. "Są w dalszym ciągu lekceważeni"

Na razie unijny trybunał opublikował krótki komunikat prasowy, z treści którego wynika, że Polska zostaje zobowiązana do natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla kamiennego w kopalni w Turowie. To efekt sporu z Czechami, które stawiają nam poważne zarzuty.

Przypomnijmy, PGE stara się o zgodę na dalszą rozbudowę kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów, która miałaby przedłużyć działalność kompleksu energetycznego w Turowie do 2044 roku.

Czesi, którzy graniczą z kopalnią, protestują przeciwko dalszej ekspansji odkrywki w Turowie. Według nich zagraża ona utratą wody pitnej dla kilkunastu tysięcy mieszkańców sąsiadujących z wyrobiskiem po czeskiej stronie.

W wyniku zaniku wód podziemnych dochodzi także do zapadania się gruntów zagrażającego domom w regionie Żytawy. Mieszkańcy, którzy tymczasowo naprawiają swoje domy, obawiają się utraty stabilności i wartości swoich nieruchomości.

Spokój rządzących

Jeszcze pod koniec kwietnia 2021 r. minister Artur Soboń, pełnomocnik rządu ds. górnictwa, zapewniał pod kopalnią, że wszystkie karty w sporze z Czechami są po naszej stronie. - Ze spokojem czekamy na przedłużenie koncesji dla kopalni w Bogatyni – mówił. Dodał, że natychmiastowe zamknięcie kopalni oznaczałoby gigantyczną stratę w wysokości 13,5 mld zł oraz katastrofę ekologiczną.

Decyzja może mieć też konsekwencje dla sporej grupy mieszkańców regionu, jak przekonuje Małgorzata Babska. - Kopalnia Turów razem z elektrownią zatrudnia ok. 3,6 tys. osób. To dominujący pracodawca w regionie i wraz ze spółkami zależnymi i rodzinami oceniamy, że ok. 60-70 tysięcy osób jest zależnych od funkcjonowania tych zakładów - zapewnia rzeczniczka PGE.

Dlaczego jednak mówi również o elektrowni, skoro decyzja TSUE dotyczy tylko kopalni?

Czesi nie dostarczą nam węgla

- Kopalnia jest na stałe połączona z elektrownią, która jest zasilana węglem brunatnym przez 24 godziny na dobę. To paliwo jest bardzo wilgotne i dlatego jest po prostu nietransportowalne. Czesi mówią, że mogą nam go dostarczać, ale jego się nie sprzedaje, nie transportuje, nie eksportuje - mówi Małgorzata Babska.

Jak zapewnia, tak samo jest w Bełchatowie i czeskich czy niemieckich kopalniach: one zawsze są ściśle powiązane z pobliskimi elektrowniami. - To powszechne i jedyne rozwiązanie - przekonuje rzeczniczka.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo