Koronawirus. Branża ślubna broni się przed upadkiem

Z dnia na dzień stracili źródło utrzymania. Branża ślubna stoi nad przepaścią. Jej przedstawiciele proszą premiera o abolicję podatkową i zawieszenie składek i danin na pół roku. Apelują też o inne formy wsparcia.

Ponieważ wesela planowane są z rocznym wyprzedzeniem, branża powróci do poziomu przychodów sprzed epidemii dopiero w 2021 roku.
Źródło zdjęć: © Fotolia
Krzysztof Janoś

W czasach epidemii branża ślubna liczy straty. Wprowadzony przez rząd zakaz organizowania zgromadzeń większych niż te dwuosobowe to dla niej potężny cios. Nie stoi jednak bezradnie i przechodzi do działania. I zakłada Polskie Stowarzyszenie Branży Ślubnej.

- Inicjatywa pojawiła się po to, by klient czuł się bezpieczny i zaopiekowany, a nasze biznesy miały szansę przetrwać te trudne czasy. Potrzeba chwili zrodziła pomysł i wyzwanie, które teraz podejmujemy, licząc na wsparcie i pomoc. Po to, by móc wspierać i wspomagać każdego z naszej branży - mówi Anna Matusiak-Rześniowiecka, współzałożycielka Polskiego Stowarzyszenia Branży Ślubnej i współwłaścicielka Agencji Ślubnej Ann&Kate Wedding Planners.

Obok niej, za inicjatywą stoją Agnieszka Winnicka z firmy "Welcome To The Jungle" oraz Katarzyna Demale - również z firmy Ann&Kate Wedding Planners.

Obejrzyj też: Oszuści żerują na koronawirusie. "Najważniejsza jest prewencja"

- Z dnia na dzień straciliśmy możliwość prowadzenia działalności, i to do odwołania. Jednak w przypadku naszej branży kłopoty nie skończą się wraz ze zniesieniem zakazu. Już teraz odwołane są wszystkie wesela zaplanowane na marzec, kwiecień, 90 proc. majowych oraz ciągle rośnie liczba odwoływanych wesel w czerwcu, lipcu, sierpniu i wrześniu tego roku - mówi Matusiak-Rześniowiecka.

List do premiera

Sytuacja, jak przekonuje, pogarsza się z dnia na dzień, a ponieważ wesela planowane są z rocznym wyprzedzeniem, branża powróci do poziomu przychodów sprzed epidemii dopiero w 2021 roku.

W praktyce skutkuje to pozbawieniem na 12 miesięcy osób i firm z branży realnych przychodów. Oczywiście sezon ślubny trwa od kwietnia do października. Jednak firmy te pracują cały rok nad realizacją zleceń. Również przez cały rok ponoszą koszty.

- W obecnej sytuacji istnieje bardzo duże ryzyko niewypłacalności oraz bankructw w naszym sektorze. W związku z powyższym zwracamy się do pana premiera o partnerstwo w tej kryzysowej sytuacji i wsparcie - mówi współzałożycielka PSBŚ.

Czego oczekuje organizacja?

Zawieszenia składek ZUS dla branży na okres 6 miesięcy, abolicji na okres 6 miesięcy danin: PIT, VAT, CIT, licząc od marca 2020. Nie naliczenie VAT przy zaliczkach przy procedurze VAT – marża.

Organizacja prosi też m.in. o uruchomienie finansowego wsparcia w wysokości 2000 zł dla osób samozatrudnionych oraz zatrudnionych na umowę zlecenie i dzieło na okres 6 miesięcy, a także o przedłużenie finansowego wsparcia w utrzymaniu pracowników zatrudnionych na umowę o pracę do 6 miesięcy (na zasadzie dopłat od państwa 40 proc. pensji).

Jakie wyjście stoi teraz przed branżą? W internecie pojawiają się głosy, że jednym z możliwych rozwiązań jest organizacja podwójnych, czyli łączonych, ślubów.

- Jeszcze nie jesteśmy w takim momencie, by łączone śluby były jedynym wyjściem z sytuacji. Większość par marzy jednak, by tego dnia być w centrum, a nie dzielić się uwagą z jeszcze jedną parą. Z dotychczasowego doświadczenia wynika, że wiele par przesuwa termin ślubu na jesień, zimę albo inne niż piątek czy sobota dni tygodnia jeszcze w 2020 r. - mówi ekspertka.

Będzie tłok

Można też przesunąć termin na kolejny rok. Ale to wyzwanie. Najlepsi usługodawcy mają wypełnione kalendarze na dwa lata do przodu, jeśli chodzi o ścisły sezon. Taka decyzja wiąże się więc nierzadko z szukaniem usługodawców od początku.

Może też oznaczać większe wydatki, bo to naturalne, że np. hotele i restauracje muszą zwiększyć swoje ceny, by zniwelować jakoś straty z czasu epidemii. To w wielu przypadkach walka o przetrwanie. Stąd kampania, którą zapoczątkowała organizacja: "Nie odwołuj - zmień termin".

Jak firmy poradzą sobie z natłokiem pracy, kiedy wszystko już wróci do normy?

- To nas akurat kompletnie nie martwi. Współpracujemy ze sobą. Jesteśmy w stanie zwiększyć swoje moce przerobowe i wspierać się wzajemnie w obrębie tych samych sektorów działalności - dodaje otuchy branży i młodym parom Matusiak-Rześniowiecka.

To prawdziwy przemysł

Wartość rynku ślubnego w Polsce przekracza 7 mld zł rocznie. Branża ślubna to kilkadziesiąt tysięcy mikro lub małych przedsiębiorców z wyłącznie polskim kapitałem, zasobami i wiedzą.

To nie tylko organizatorzy ślubni, restauracje, DJ-e i zespoły muzyczne. To również firmy świadczące usługi w tym sektorze: dekoratorzy, floryści, scenografowie, fotografowie, wideo operatorzy, obiekty weselne, restauracje, firmy cateringowe, firmy poligraficzne i wiele innych.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"