Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Marian Banaś nie przyszedł na posiedzenie senackiej komisji. Marszałek Tomasz Grodzki komentuje

- Jestem rozczarowany, ponieważ chcieliśmy na forum komisji dać panu Banasiowi szansę na przedstawienie swoich racji - mówi Tomasz Grodzki. Senatorowie zaprosili wtorek szefa NIK na wtorkowe posiedzenie komisji. Marian Banaś jednak nie przyszedł.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
- Jestem rozczarowany - tak Tomasz Grodzki komentuje absencję Mariana Banasia na senackiej komisji (Fot: Grzegorz Banaszak/REPORTER)

- W Senacie debata toczy się przy użyciu języka parlamentarnego. Z pewnością traktowałem to jako szansę dla prezesa NIK-u - mówił we wtorek Grodzki, który był gościem "Kropki nad i".

- Chciałem się dowiedzieć, jak to się stało, że w momencie jego wyboru nie wiedzieliśmy aż tylu informacji na temat jego stanu majątkowego - tłumaczył marszałek Senatu.

Przypomniał, że we wtorek szef Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej Zygmunt Frankiewicz zapowiedział zwrócenie się z prośbą o wyjaśnienia do CBA i ABW. Wyjaśnił, że o ile z ABW nie będzie łatwo, bo nie podlega Senatowi, o tyle CBA co roku składa przed izbą wyższą parlamentu informację na temat swojej działalności.

Obejrzyj też: Afera Banasia. Balcerowicz: "czy oni mają poczucie wstydu?"

Dlatego, jak tłumaczył Grodzki, przedstawiciela CBA można wezwać przed senacką komisję. - Chcemy zapytać, jak to się stało, że poważne, duże państwo popełniło na przestrzeni wielu miesięcy tak istotną pomyłkę - wyjaśnił.

Tomasz Grodzki był też pytany, czy opozycja (która wraz z głosami senatorów niezależnych ma w Senacie większość) pomoże PiS tak zmienić konstytucję, by dało się usunąć Mariana Banasia ze stanowiska. - Zmiana konstytucji dla jednego człowieka byłaby kompletnie niepoważna. Mojej zgody na to nie będzie - odpowiedział.

Grodzki odniósł się też do wtorkowej publikacji raportu NIK, w którym Izba wytyka szereg błędów Służbie Więziennej w czasach, gdy nadzorował ją Patryk Jaki. NIK składa w tej sprawie 16 zawiadomień do prokuratury. Według doniesień medialnych Banaś może szykować kolejne raporty, które uderzą w środowisko PiS.

- Było od dawna wiadomo, że w PiS toczy się walka pod dywanem. Tylko że teraz te buldogi zaczynają spod tego dywanu wychodzić - skomentował marszałek Senatu.

Grodzki był też pytany o podległą ministerstwu kultury Polską Fundację Narodową i to, jak wydaje powierzone jej przez spółki skarbu państwa środki. Ostatnio wszyło na jaw, że fundacja opłacała loty i hotele w USA asystentowi Antoniego Macierewicza Edmundowi Jannigerowi. Z kolei kilka miesięcy temu było głośno wokół firmy, która za pieniądze PFN tak nieudolnie promowała Polskę, że w tweecie dotyczącym Krakowa pokazała na zdjęciu Pragę.

- Pan minister Gliński powinien interweniować, bo pieniądze przeciekają tam jak przez durszlak - skomentował. Na pytanie, czy minister kultury Piotr Gliński zostanie wezwany przed senacką komisję, odpowiedział, że porozmawia o tym z Barbarą Zdrojewską, która zasiada w Komisji Ustawodawczej oraz Komisji Kultury.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-12-2019

PrawnikBo możesz mu pan, panie Jaguar na kant skoczyć !

10-12-2019

ZiomalMarian trzymaj się ! Nie poposzczaj !

11-12-2019

PasŁapówkarz check rozliczać innych

Rozwiń komentarze (31)