Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Miliony złotych na walkę z epidemią. CSR w obliczu COVID-19

Pandemia zmieniła podejście do społecznej odpowiedzialności biznesu, wymuszając na firmach działania na niespotykaną dotychczas skalę. Jak ten egzamin zdały największe polskie firmy i pracodawcy?

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Pandemia koronawirusa. PKN Orlen, którego prezesem jest Daniel Obajtek na pomoc szpitali, szkół, domów pomocy społecznej i w wiele innych miejsc, wydało ponad 100 milionów złotych

Materiał powstał we współpracy z PKN Orlen

Jak przekonują ekonomiści Banku Pekao S.A., spółki skarbu państwa mają potencjał, aby odgrywać kluczową rolę w przezwyciężaniu kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią COVID-19. Firmy te nie tylko zapewniają stabilne zatrudnienie, ale też są odpowiedzialne za znaczące wpływy do budżetu państwa.

I to co obecnie wydaje się najważniejsze: 11 z 15 największych pracodawców w kraju to firmy państwowe.

Fuzja PKN Orlen, Lotosu i PGNiG? To konieczność

#Tanie tankowanie

Stąd to krajowy biznes jest na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Wspiera pracowników, klientów indywidualnych i biznesowych, pomaga służbie zdrowia, służbom mundurowym, a także lokalnej społeczności.

– Niepokój społeczny jest tak duży, że od początku pandemii w swoich działaniach skupialiśmy się przede wszystkim na zapewnianiu poczucia bezpieczeństwa. Gdy płyny dezynfekujące zaczęły znikać z rynku, a ich ceny mocno wzrosły, zadbaliśmy o to, by każdy miał dostęp do produktu dobrej jakości i w rozsądnej cenie – mówi Agata Górnicka, dyrektor biura relacji z otoczeniem PKN Orlen.

Koncern w ekspresowym tempie uruchomił linię produkcyjną w zakładzie w Jedliczu. W płyn do dezynfekcji, który był dostępny również na stacjach PKN Orlen, firma dodatkowo i bezpłatnie zaopatrywała m.in. służby medyczne i mundurowe.
Orlen zorganizował też akcję #Tanie tankowanie dla tych, którzy nie mogli zostać w domu, w tym strażaków, policjantów, lekarzy, ratowników, ale też kurierów czy kierowców zawodowych. Służby medyczne i pracownicy stacji mogli dodatkowo liczyć na bezpłatny napój.

– Przekazaliśmy również środki ochrony osobistej do szpitali, szkół, domów pomocy społecznej i w wiele innych miejsc, nasza pomoc łącznie wyniosła ponad 100 mln zł. Zaopatrywaliśmy też rodzinne domy dziecka w sprzęt do zdalnej edukacji.– podkreśla Agata Górnicka.
Pracownicy PKN Orlen zostali natomiast wyposażeni w płyny dezynfekujące i maseczki ochronne, a na stacjach paliw powstały specjalne strefy bezpieczeństwa. Klienci jeszcze przed pandemią mogli płacić za paliwo przy dystrybutorze, korzystając z aplikacji Orlen Pay, czy skorzystać z usługi mobilnego kasjera. Zakup paliwa można dzięki temu rozliczyć bez konieczności wchodzenia do budynku stacji.

– Wszędzie tam, gdzie nie było konieczności osobistej obecności pracownika funkcjonował też tryb zdalny. Co ważne, okazało się, że mając zaufanie pracodawcy jesteśmy w stanie przenosić góry i realizować najróżniejsze projekty poza biurem. Co więcej, przez cały ten czas funkcjonowaliśmy jeszcze bardziej intensywnie – zwraca uwagę Agata Górnicka.

I dodaje: – Praca zdalna jest dużym wyzwaniem, także dla pracowników. Społeczna izolacja, obawa o zdrowie własne, bliskich i o miejsce pracy sprawiają, że pracodawcy muszą wykazać się empatią i dużym zrozumieniem, dać pracownikom czas na przystosowanie się do nowej rzeczywistości, znalezienie najlepszych rozwiązań i narzędzi pracy. CSR powinien uczyć nowego podejścia do pracownika i miejsca pracy.

#Wspieramy Polskę

Podobne działania jak Orlen prowadziła także Grupa Lotos, wspierając m.in. szpitale w całym kraju, domy dziecka oraz seniorów.

– Pandemia, choć docierały do nas sygnały z różnych stron świata, zaskoczyła nas, nie doceniliśmy skali zagrożenia. Nowa sytuacja wymusiła nowe działania CSR. Co ważne, dość szybko potrafiliśmy się zorganizować. Jestem zbudowany podejściem pracowników, którzy wykazali się dużą mobilizacją, zaangażowaniem i determinacją. Spotkałem się z solidarnością i ogromnym entuzjazmem, ludzie czuli się potrzebni, ważni – zdradza Wiesław Labuda, prezes Fundacji Lotos.

Pandemia koronawirusa uwidoczniła, że nie tylko kapitał, ale też CSR ma narodowość.

– To naturalne, że przedsiębiorca skupia się na obszarze, gdzie prowadzi swoją podstawową działalność. W pierwszej kolejności dbamy o najbliższe otoczenie. Skutkami kryzysu najbardziej zostały dotknięte małe polskie firmy, często jednoosobowe działalności. Od kilku lat mocno stawiamy na patriotyzm gospodarczy, ale chcieliśmy jeszcze bardziej zaangażować się we wsparcie rodzimych przedsiębiorstw– tłumaczy Agata Górnicka.

Tak zrodził się pomysł na kampanię #Wspieramy Polskę, promującą produkty polskich producentów.

– Polscy producenci, to miejsca pracy naszych bliskich, przyjaciół, sąsiadów, to także polskie PKB. Jako firma, która ma bardzo rozwiniętą sieć sprzedaży postanowiliśmy jeszcze bardziej zacieśnić współpracę z lokalnymi dostawcami– mówi Agata Górnicka.

Materiał powstał we współpracy z PKN Orlen

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
26-08-2020

Pawel38Orlen najpierw okradł Polaków fundujac im ceny paliwa jak w Niemczech, a później okazał się miłosierny bo za skradzione pieniądze kupił maseczki. W … Czytaj całość

26-08-2020

zaxspółki te zapewniają stabilne zatrudnienie dla "CZŁONKÓW" PISU. Z tym się zgadzam

26-08-2020

zezArtykuł sponsorowany i niesmaczny

Rozwiń komentarze (26)